Szymon Żurkowski: Zostawiliśmy dużo zdrowia na boisku

Luq  -  21 września 2017 17:50
4184

– Sami sprokurowaliśmy sobie taki los, ale na szczęście wyszliśmy z tego i awansowaliśmy – powiedział w rozmowie z naszym portalem Szymon Żurkowski, pomocnik Górnika

Roosevelta81.pl: Ciężko pracowałeś na boisku

– Cała drużyna zostawiła dużo zdrowia na boisku. Gramy teraz co trzy dni, z Sandecją mecz trwał 90 minut i jeszcze dogrywka. Ale trzeba dać radę. Każdy piłkarz chce też grać jak najwięcej.

Nie będzie w kolejnych meczach problemów ze zmęczeniem?

Jesteśmy też bardzo dobrze przygotowani. Fizjoterapeuci o nas dbają, więc nie będziemy mieć z tym żadnych problemów.

Trener Brosz zaskoczył trochę składem. 

Nie patrzymy tak na to. Obojętnie kto by zagrał w tym spotkaniu, to dałby siebie 100 procent. Trener zadecydował, że będziemy grać takim składem i daliśmy z siebie wszystko.

To był kolejny mecz w Twoim, który możesz zaliczyć do udanych

Było jeszcze kilka niedociągnięć i błędów. Muszę nad tym pracować i myślę, że będzie coraz lepiej. Czuję się pewnie na boisku, ale są sytuacje, gdy muszę szybciej zagrać czy też pokazać bardziej seniorską piłkę.

Przy wyniku 2:0 myśleliście, że mecz jest już wygrany?

Przez myśl na pewno przeszło, że jest już po meczu, ale jak się okazało, zawsze trzeba grać do końca. Zawsze trzeba być maksymalnie skoncentrowanym. Sami sprokurowaliśmy sobie taki los, ale na szczęście wyszliśmy z tego i awansowaliśmy.  

Te dwie bramki jednak was nie załamały i w dogrywce byliście lepszym zespołem

W dalszym ciągu wiedzieliśmy, że mamy grać swoje. Nie podpalaliśmy się. Powiedzieliśmy sobie, że musimy grać do końca swoją piłkę i myślę, że wyglądało to już dobrze.

Kolejny mecz i kolejny karny przeciwko Górnikowi..

Gdy jakiś rywal pada w naszym polu karnym odruchowo patrzę na sędziego, czy nie wskazuje na wapno. Ale mówiąc poważnie to nie chcę komentować jego pracy. My mamy swoją robotę na boisku, on ma swoją i każdy jest z czegoś innego rozliczany. 

Już w najbliższą sobotę mecz w odległym Szczecinie.

Jesteśmy już po meczu. Teraz zaczynamy misję “Szczecin”. Przez następne kilka dni będziemy się przygotowywać do tego meczu i myślę, że wszystko będzie dobrze.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl