Lata 2008-2011
   

Przedstawienie 3 projektów. Wideo: mmsilesia.pl

3 projekty

Wielki dzień dla klubu nastał 8 kwietnia 2008 roku, kiedy w zabrzańskim Teatrze Nowym  zostały przedstawione trzy koncepcje przebudowy stadionu. Swoje projekty przedstawiły dwie firmy z Krakowa i jedna z Gliwic. Pierwszą z nich przygotował Zespół Projektowy „Architektura” z Krakowa, na czele z Andrzejem Wiszowatym i Maciejem Wójtowiczem. Obiekt za blisko 200 milionów złotych w stylu Allianz Areny przewidywał część komercyjną, muzeum oraz restauracje. Jego dwupoziomowe trybuny mogłyby pomieścić około 31 200 miejsc siedzących oraz 2400 miejsc parkingowych.

Koncepcja krakowskiego zespołu projektowego. Powyższe zdjęcia pochodzą ze strony gornik.zabrze.net.pl

Projekt firmy BMB Projekt z Gliwic przedstawił architekt Maciej Bielski. Stadion o pojemności 29 tysięcy widzów oraz około 6 tysięcy aut  kosztowałby około 180 milionów złotych. Na tle poprzedników wyróżniał się połączeniem klinkieru i szkła, co ładnie współgrało z architekturą pobliskiego kościoła św. Józefa.

10

Projekt architekta Marcina Bielskiego. Foto: gornikforum.com

Projekt numer trzy krakowskich architektów z Atelier Loegler i Urbi Projekt, autorstwa Ryszarda Mendroka, był nietypowy. Jego charakterystyczną cechą były dwie niezależne trybuny, z dwoma wieżami w dwóch narożnikach obiektu. Taki układ miał nawiązywać również do pobliskiej świątyni zaprojektowanej przez wybitnego architekta Dominikusa Böhma. W ramach tego projektu miał też powstać parking, boiska treningowe oraz korty tenisowe. Obiekt miał kosztować około 200 milionów złotych i pomieścić 30 tysięcy kibiców oraz 4500 samochodów.

11

12Trzeci projekt autorstwa architekta Ryszarda Mendroka. Powyższe zdjęcia pochodzą ze strony gfx.mmka.pl

Po miesiącu burzliwych rozmów ostatecznie zwyciężyła koncepcja Andrzeja Wiszowatego i Macieja Wójtowicza, którzy zaproponowali obiekt porównywany przez wielu do Allianz Areny.

Euro 2012 w Zabrzu?

W 2012 roku w Polsce i na Ukrainie odbyły się Mistrzostwa Europy w piłce nożnej, a zabrzański stadion dla jednej z reprezentacji miał być bazą treningową. Słysząc o problemach Ukrainy z budową niezbędnej infrastruktury, mówiło się nawet, że mamy szansę być jednym ze stadionów Mistrzostw Europy. Ostatecznie Ukraina poradziła sobie z wszelkimi problemami, a zabrzański obiekt i tak nie zostałby zbudowany do 2012 roku.

13Do niedawna zabrzańskie trio w Reprezentacji Polski. Foto: sport.fakt.pl

W listopadzie 2008 odbyło się spotkanie prezydent Małgorzaty Mańki-Szulik z radnymi w sprawie budowy nowego stadionu, aby omówić zwycięski projekt. Szczególną uwagę zwracano na koszty budowy, gdyż sam projekt budowlany miał kosztować 8 milionów złotych. Radni w Urzędzie Miejskim w lutym 2009 roku rozstrzygnęli przetarg na przygotowanie dokumentacji projektowej nowego stadionu. W przypadku braku protestów, następnym krokiem miało być wyłonienie firm, które wykonają pierwszy etap prac budowlanych na stadionie przy ulicy Roosevelta.

14
Pełne trybuny przy Roosevelta.

Ostatni taki mecz

W słoneczną niedzielę 17 sierpnia 2009 roku Górnik Zabrze podejmował na swoim boisku GKS Katowice. Na mecz przybyło według różnych źródeł 23-25 tysięcy kibiców, a wiele osób zostało pod bramami bez biletów. To pokazało jak bardzo potrzebny jest w Zabrzu nowy stadion.

14 grudnia odbyła się sesja rady miasta Zabrze, na której pojawiło się kilkunastu kibiców Górnika ubranych w jednakowe koszulki z hasłem: “Stadion dla Górnika potrzebny od zaraz!”. Podjęto decyzję w sprawie dofinansowania spółki “Stadion” kwotą 1200 złotych. Następnie 12 stycznia 2010 roku w hali NMC Powen Zabrze odbyła się prezentacja wstępnego projektu przebudowy stadionu. Uczestniczyli w niej władze miasta, architekci oraz przedstawiciele kibiców Górnika Zabrze. Głównym zastrzeżeniem fanów była lokalizacja sektora gości, który według projektu miał się znajdować od strony ul. Roosevelta. Problem rozwiązano poprzez zamianę trybun północnej od ulicy Olimpijskiej z południową od ulicy Roosevelta.

Ogłoszenie przetargów

Wchodząca ustawa o imprezach masowych nakazała klubom ekstraklasy ponumerowanie miejsc na stadionie oraz zainstalowanie elektronicznych czytników identyfikacji osób. Pod koniec stycznia 2010 roku odbył się więc montaż nowych siedzisk oraz malowanie na płytach betonowych „numerowanych miejsc”, które nakazywała ustawa. Od trybuny głównej do sektora 15 pod zegarem nasz stadion wzbogacił się o 975 miejsc siedzących. Pojemność stadionu zmniejszyła się, a Górnik nie przyjmował kibiców gości.

Pod koniec marca 2010 roku planowany termin budowy się opóźnił. Teraz najwcześniejszy terminem był kwiecień 2011. Wiceprezydent miasta Krzysztof Lewandowski twierdził, że to wynik przesunięcia się w czasie oddania projektu wykonawczego. 23 kwietnia projektant stadionu przekazał powołanej spółce „Stadion” dwa egzemplarze projektu budowlanego. Z kolei 15 lipca złożono wniosek o pozwolenie na budowę nowego stadionu. Czas rozpoczęcia budowy naglił, ponieważ Górnik dostał warunkową licencję na grę przy ulicy Roosevelta.

19 listopada 2010 roku Spółka „Stadion” dostała pozwolenie na budowę stadionu, a kolejne miesiące roku upłynęły pod dyktando wielokrotnych prób ogłoszenia przetargu na wykonawcę stadionu oraz korektach projektu, które należało wykonać ze względu na zmieniające się przepisy UEFA. Ostatecznie oba przetargi udało się ogłosić 15 marca 2011 roku. Prace budowlane na stadionie mają zakończyć się w ciągu 20 miesięcy, a koszt budowy ma pochłonąć od 270 do 300 milionów złotych. W ramach pierwszego etapu budowy mają zostać wykonane następujące prace:

– Rozbiórka budynków, urządzeń oraz boisk żwirowych kolidujących z budową

– budowa trybuny północnej, wschodniej i południowej, narożnika północno-wschodniego, północno-zachodniego oraz narożnika południowo-wschodniego i południowo-zachodniego wraz z zadaszeniem na ok. 24 tysiące widzów

– budowa garażu podziemnego zlokalizowanego pod trybunami oraz głównym placem wejściowym

– budowa głównego placu wejściowego

– budowa placu wejściowego dla obsługi widzów w sektorze południowym, zlokalizowanego w części południowo-zachodniej

– przebudowa ul. Olimpijskiej

– budowa placu wejściowego dla kibiców drużyny przyjezdnej, zlokalizowanego w części północno-zachodniej.

15Ostatni mecz przy starych trybunach.

Pożegnanie starych trybun

15 maja 2011 roku do Spółki „Stadion” wpłynęło ostatecznie 6 ofert na wybór inżyniera kontraktu, a cztery dni później okazało się, że 10 podmiotów złożyło swe oferty na wybór generalnego wykonawcy. 29 maja miał miejsce ostatni mecz przy Roosevelta 81 z Widzewem Łódź, w którym stadion mógł pomieścić 10 tysięcy widzów. Następnie obiekt do rozpoczęcia wyburzania starych trybun miał dostępną jedynie trybunę krytą oraz po dwa sektory z każdej jej strony. Łącznie mieścił wtedy 3500 kibiców. Po rozpoczęciu rozbiórki, skrajne sektory trybuny zachodniej, po jednym z każdej strony, zburzono, a widownię uszczuplono do 3000.

Na początku sierpnia udało się ogłosić generalnego wykonawcę pierwszego etapu modernizacji stadionu w Zabrzu. Została nią firma Polimex-Mostostal S.A. z Warszawy, której oferta była najkorzystniejsza, a cena brutto inwestycji wynosiła 192  499 853,04 złotych. Inżynierem kontraktu zostało konsorcjum składające się z dwóch firm: ECM Group Polska Sp. z o.o. i POI Sp. z o.o. (cena brutto 1 329 630 złotych). 24 sierpnia, w obecności zaproszonych gości oraz przedstawicieli mediów, w Urzędzie Miejskim podpisano dwie umowy. Jedną o finansowaniu I etapu inwestycji, która uruchomi Deutsche Bank PBC S.A oraz fundusz SovereignFund FIZ, a drugą z generalnym wykonawcą. Fundusz przekaże 162 mln zł spółce “Stadion w Zabrzu” (będący inwestorem podmiot powołany przez Gminę Miejską Zabrze z jej 100 proc. udziałem), a następnie kwota ta zostanie wykupiona (czyli spłacana) przez miasto. Rocznie Zabrze będzie musiało spłacać około 10 milionów złotych. Zdecydowano się zastosować taki krok, aby formalnie Zabrze nie było zadłużone i mogło prowadzić inne inwestycje w mieście.

Podpisanie umowy na modernizację stadionu. Wideo: GórnikTV

Łopaty w ruch

8 września plac budowy został przekazany firmie Polimex-Mostostal S.A., a sześć dni później w obecności wielu zaproszonych gości, w samo środowe południe, na stadionie podpisano akt erekcyjny i rozpoczęto budowę nowego obiektu. Wydarzenia oprócz kibiców obserwowały również byłe gwiazdy Górnika: Stanisław Oślizło, Hubert Kostka, Erwin Wilczek, Jan Kowalski, Zygmunt Anczok, Henryk Latocha i Stefan Floreński. W tym dniu świętowali oni także 50-tą rocznicę debiutu Górnika w europejskich pucharach, czyli spotkania z angielskim Tottenhamem Hotspur.

Przez niecałe dwa tygodnie demontowano krzesełka z trybun, a 26 września rozbiórka rozpoczęła się na dobre. Na pierwszy „ogień” poszła trybuna wschodnia, na której zasiadała Torcida. Po wyburzeniu trybun trzeba było wykopać dół o głębokości około 5 metrów na parking podziemny. Trybun ubywało w zastraszającym tempie, a na starcie października rozpoczęła się akcja zagęszczania krzesełek. Udało się uzyskać 2999 miejsc, a ich liczba oscylowała na granicy dopuszczalnej przez PZPN. 14 października zburzono tunel wjazdowy na stadion dla wozów bojowych i karetek pogotowia. Podpisano również umowę z inżynierem kontraktu – spółką Grontmij Polska. Do jego obowiązków należy m.in. koordynacja, organizacja, nadzór, prowadzenie dokumentacji oraz rozliczenia finansowe.

Wykopy, izolacje, zbrojenia

31 października została rozebrana wieża zegarowa, służąca od 1988 roku. Specjalnie sprowadzony dźwig przenosił odcięte wcześniej jej fragmenty.

Demontaż wieży zegarowej. Wideo: GornikTV

10 listopada nadeszła kolejna historyczna chwila. Część wykopów w miejscu przyszłej trybuny północnej została przykryta warstwą chudego betonu, stanowiącą podkład pod fundamenty. To pierwsze tego typu prace betoniarskie na budowie. Kolejnym krokiem było położenie izolacji w postaci geomaty bentonitowej oraz zbrojenia. Pod koniec listopada wykopy pod podziemny parking rozpoczęły się również w miejscu trybuny wschodniej. Aby uniemożliwić osuwanie się ziemi, zabezpieczana była ściankami Larsena. Były one wbijane za pomocą specjalnego młota, a po zasypaniu wykopu wyciągane elektromagnesami za pomocą odpowiedniej maszyny.

Wyciąganie ścianek Larsena. Wideo: kamres

Pod koniec listopada rozpoczęto również wylewki chudego betonu pod trybuną wschodnią. We wtorek 6 grudnia zaczął się demontaż masztów sztucznego oświetlenia, posadowionych w narożnikach stadionu. Przez dwa dni zdemontowano oba maszty od strony wschodniej, a demontaż przebiegał w trzech etapach. W pierwszym, po przecięciu słupa, specjalny dźwig opuścił na ziemię górną część stalowej konstrukcji stadionowego oświetlenia. Następnie została ona odcięta i położona na ziemię część środkowa. Ostatni etap to demontaż dolnych części masztu. Natomiast rozbiórka słupów oświetleniowych od strony zachodniej rozpoczęła się 9 grudnia. Śnieg w drugiej połowie roku 2011 spadł dopiero 21 grudnia, ale i to nie przeszkodziło w dalszych pracach.

źródło: kamres/mmsilesia.pl,stadion-zabrze.pl,plebiscyt.przegladsportowy.pl,stadiony.net