Sylwetka piłkarza: Martin Chudý. Kolejny krok do przodu?

Kibic  -  12 stycznia 2019 16:15
4093

W piątek Górnik Zabrze potwierdził dwa transfery, słowackiego bramkarza Martina Chudego oraz Gruzina Valeriana Gviliego. Obaj zawodnicy mają zwiększyć rywalizację na treningach, ale przede wszystkim wnieść jakość oraz doświadczenie do młodego zespołu Marcina Brosza. Pozyskani piłkarze nie są z tzw. dużymi nazwiskami, chcemy zatem przybliżyć nieco przebieg ich dotychczasowej kariery. Pierwszy pod lupę wzięty został Martin Chudý.

Słowacki bramkarz, urodzony w czeskiej Bystrzycy, karierę juniorską rozpoczynał w zespole FC Nitra. W tym klubie również rozpoczął przygodę z seniorską piłką, gdzie zbierał ligowe doświadczenie. Później występów ligowych było wprost proporcjonalnie mniej do ilości klubów prze jakie przewinął się Martin. Ciekawostką jest fakt, że grając niewiele jego wartość rynkowa stale rosła (za Transfermarkt.pl). Dopiero przejście do Spartaka Trnava pozwoliło mu (choć nie od razu) stać się ponownie bramkarzem numer jeden. W sezonie 2017/18 grał wciąż jeszcze mało (6 występów), ale zdobył ze Spartakiem mistrzostwo Słowacji.

Profil zawodnika:

Jesienią to właśnie Chudý stał się numerem jeden i od razu przyszło mu rywalizować na czterech frontach. Oprócz rozgrywek krajowych Słowacy zagrali także w europejskich pucharach. Na międzynarodowej arenie Martin wraz drużyną pokazali się z całkiem dobrej strony. Najpierw dotarli do III rundy kwalifikacji Champions League (wyeliminowani przez Crvenę Zvezdę Belgrad), by następnie zakwalifikować się do Ligi Europy. W eliminacjach do Ligi Mistrzów Spartak odprawił z kwitkiem warszawską Legię. Duży udział miał  tym sukcesie nie tylko bramkarz mistrzów Słowacji, ale także Erik Grendel, którego przedstawiać nie trzeba. Chudý nie dał się pokonać przy Łazienkowskiej, co więcej zaliczył asystę przy drugim trafieniu dla Słowaków. Pierwszą bramkę w tym spotkaniu zdobył Grendel i goście wywieźli z Warszawy sporą zaliczkę.

Asysta Martina Chudego podczas meczu przeciwko Legii w el. Ligi Mistrzów.

W rewanżu Chudý dał się raz pokonać, ale Legia nie odrobiła strat. W tym spotkaniu swoje dołożył też Erik przyczyniając się do osłabienia rywala, to po faulu, na występującym onegdaj przez 3,5 roku w Zabrzu, pomocniku Legia grała w “10”.

Mistrz Słowacji wyeliminował Legię, ale nie zdołał zakwalifikować się do fazy grupowej LM, ale za to przebił się do tej mniej prestiżowej Ligi Europy. I całkiem dobrze sobie radził zarówno Spartak, jak i jego golkiper. Zespół z Trnavy zajął w grupie trzecie miejsce, a do awansu zabrakło mu jednego punktu. Chudý trzykrotnie zachował czyste konto: dwukrotnie z Anderlechtem (1:0, 0:0) oraz z Fenerbahce Stambuł (1:0)

Jesień 2018 roku była najlepszym okresem w jego dotychczasowej karierze. Wierzymy, że wraz z przejściem do Górnika Zabrze Martin zrobi kolejny krok do przodu, a wtedy zarówno sam zawodnik, jak i klub tylko na tym skorzystają.

Słowacki bramkarz jest również aktywny w mediach społecznościowych. Ma swoją stronę internetową na której motto przewodnie to: Začni žiť život podľa svojich predstáv (w wolnym tłumaczeniu: Rozpocznij życie zgodnie z własnymi pomysłami).

Poniżej przedstawiamy Martin Chudy highlights.

Źródło: Roosevelta81.pl/transfermarkt.pl
Foto: facebook/Martin Chudý/przegladsportowy.pl
Wideo: youtube/Martin Chudý/tvpsport.pl