Puchar Polski: Górnik Zabrze bez taryfy ulgowej dla rezerw Legii Warszawa

7
20569

Górnik Zabrze w ciągu najbliższego tygodnia rozegra trzy mecze o stawkę. Pomiędzy starciami o ligowe punkty z Widzewem Łódź i Cracovią drużynę z Roosevelta czeka pojedynek 1. rundy Pucharu Polski z Legią II Warszawa. 

W niedzielny wieczór na Arenie Zabrze Górnik w szlagierowym meczu podejmie Widzew Łódź. Zabrzanie do spotkania z niżej notowanym rywalem podchodzą z respektem. - Wiemy jakie transfery zrobił Widzew i jakie możliwości ma ta drużyna. Skupiamy się jednak na sobie i zrobimy wszystko, by wygrać ten mecz przed własną publicznością - podkreśla Michal Gasparik, trener drużyny z Roosevelta. 

Trzy dni po meczu z łodzianami Trójkolorowych czeka inauguracyjna batalia o Puchar Polski. Los skojarzył na tym etapie rozgrywek Górnika z Legią II Warszawa. Drugi zespół drużyny z Łazienkowskiej na co dzień swoje mecze rozgrywa w podwarszawskim Urszulinie, na obiektach Legia Training Centre. 

Prowadzone przez trenera Filipa Raczkowskiego rezerwy Legii występują - podobnie jak drugi zespół Górnika - na boiskach III ligi, gdzie toczą zmagania w grupie 1. Największą gwiazdą stołecznej jedenastki jest niewątpliwie Mateusz Możdżeń, znany z występów na boiskach najwyższej klasy rozgrywkowej w barwach m.in. Lecha Poznań, Lechii Gdańsk, Korony Kielce czy Widzewa. 

W ostatnich tygodniach do rezerw klubu z Łazienkowskiej zesłany został też Patryk Kun. Doświadczony pomocnik był przeznaczony na sprzedaż, ale nie zdołał osiągnąć porozumienia z żadnym z potencjalnych pracodawców. Nie wiadomo jednak czy w pucharowym starciu z naszym zespołem 30-latek wybiegnie na boisko.

Mimo to, że rywal jest znacznie niżej notowany i to Górnik jest zdecydowanym faworytem do awansu, sztab szkoleniowy zabrzan nie zamierza spotkania traktować ulgowo. - Puchar Polski to dla mnie priorytet. Nie będzie na ten mecz rewolucji w składzie. 1-2 zmiany mogą się zdarzyć, ale na pewno nie wyjdziemy na ten mecz rezerwami - zapewnia szkoleniowiec zabrzańskiej drużyny.

- Walka o Puchar Polski jest dla mnie bardzo ważna. Nie patrzę na to czy rywal jest z pierwszej, trzeciej czy czwartej ligi. Na mecz z rezerwami Legii pojedziemy w możliwie najsilniejszym składzie. Zagramy co prawda trzy mecze w ciągu tygodnia, ale jestem przekonany, że fizycznie to udźwigniemy. Chcemy wygrać ten mecz i awansować. Na ten moment jednak najważniejsze jest jednak spotkanie z Widzewem - puentuje trener 14-krotnych mistrzów Polski.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

7 komentarzy

Fajny tytuł…..??????
Nigdy bym nie przypuszczał, że Górnik może grać z rezerwami Legii dając im „taryfę ulgową”…

Bardzo mnie cieszy takie poważne podejście trenera Gasparika do meczów w Pucharze Polski, bo w minionych latach różnie ten PP traktowano… A obecna kadra Górnika jest już na tyle liczna (nie wiem, czy nawet nie nazbyt liczna…), że nawet przy większej niż zapowiada trener rotacji w składzie z takimi rywalami jak Legia II nie powinno być najmniejszych problemów… A ja chętnie bym obejrzał w środowym spotkaniu (transmitowanym przez TVP Sport) np. Loskę, Pingota, Szalę, Donio czy Barbosę…

Gasparik to nie Urban. Tu jest szansa, aby ugrać z nim puchary…….

Urban olewał PP.

W 2 cz. Sezonu wiosennego, miał już wszystko w dupie, co niektórym ( ślepym z miłości) kibicom uchodziło uwadze. I pucharach już nie piszę, bo te misł całkowicie w dupie.

Że niby co ? Że niby Górnik mógłby dać rezerwom Legii taryfę ulgową ! Chyba autor tego newsa jest w złej formie i chyba dzisiaj coś słaba kreacja i pomysł na tytuł……

Przykro słuchać tych słów dajcie spokój Urbanowi