
- Leo Beenhakker osiągał dobre wyniki, dopóki jego asystentem był Adam Nawałka - powiedział Zbigniew Boniek w czwartkowym programie "Co dalej, reprezentacjo?" na antenie stacji nSport. Kontrakt z nowym selekcjonerem nie został jeszcze podpisany, ale wszyscy są już niemal zgodni, że zostanie nim szkoleniowiec Górnika Zabrze.
- Jest pewna wąska grupa dwóch, trzech osób, z których jeden będzie selekcjonerem. Dowiecie się w ciągu kilku dni - podkreślił Boniek. Mnie bardziej podoba się opcja polska, bo nie jestem człowiekiem zakompleksionym - dodał prezes PZPN. Dziennikarze uczestniczący w programie byli zgodni, że nowym selekcjonerem zostanie nasz szkoleniowiec. Po słowach Bońka: "Leo Beenhakker osiągał dobre wyniki, dopóki jego asystentem był Adam Nawałka" - wszyscy głośno się roześmiali, łącznie z samym prezesem.
Wydaje się, że kontrkandydatami Nawałki, który jest również zdecydowanym faworytem bukmacherów, są Jerzy Engel i Henryk Kasperczak.
[youtuber youtube='http://www.youtube.com/watch?v=2NBj4exPhXc'] Prezes Zbigniew Boniek zdradził nazwisko nowego selekcjonera?źródło: Roosevelta81.pl
foto: PZPN






