
Piłkarze Górnika II Zabrze wrócili na zwycięskie tory na boiskach Betclic 3 Ligi i wywieźli komplet punktów z Nysy, po starciu z tamtejszą Polonią. W składzie drużyny trenera Seweryna Gancarczyka znalazło się trzech graczy, którzy na co dzień stacjonują w pierwszym zespole drużyny z Roosevelta.
Bastien Donio, Matias Sauer i Borisław Rupanow rozpoczęli mecz rezerw w wyjściowym zestawieniu Trójkolorowych, przebywając na boisku do przerwy. Najlepsze wrażenie spośród tej trójki zostawił po sobie bułgarski napastnik, który w 24. minucie gry otworzył wynik spotkania.
Pierwsza połowa była zresztą okresem dużej optycznej przewagi rezerw Górnika. Zabrzanie przed objęciem prowadzenia obijali słupek nyskiej bramki po próbie Sauera. Na pięć minut przed gwizdkiem na przerwę podopieczni trenera Gancarczyka podwyższyli prowadzenie, za sprawą skutecznie wykonanego rzutu karnego przez Marcela Płocicę, podyktowanego za faul na nim samym. Dla uzdolnionego 16-latka to piąte trafienie w trzecim tej wiosny meczu dla rezerw Górnika.
W drugiej połowie mecz nieco się wyrównał, ale bieg boiskowych wydarzeń pod kontrolą miał Górnik II Zabrze, który był blisko kolejnych trafień. Piłka zatrzymywała się na słupku bramki rywala po próbach Mateusza Posmyka i Dominika Skiby.
Piłkarze Polonii nie zamierzali składać broni i na siedem minut przed upływem regulaminowego czasu gry drugiej części spotkania zdobyli bramkę kontaktową, za sprawą trafienia Michała Zimonia z pola karnego. W końcówce gospodarze wykonywali jeszcze rzut wolny z okolic linii pola karnego Piotra Pietrygi, ale piłka nie znalazła drogi do siatki.
Dzięki trzem punktom wywiezionym z Opolszczyzny rezerwy Górnika awansowały na szóste miejsce w tabeli Betlic 3 Ligi z dorobkiem 31 punktów. Polonia zajmuje trzynastą lokatę, mając na koncie pięć oczek mniej.
Za pomoc w sporządzeniu tej relacji oraz za udostępnienie zdjęć z meczu w Nysie dziękujemy dwóm kibicom Trójkolorowych - Łukaszowi oraz jego Synowi - Pawłowi.
Polonia Nysa - Górnik II Zabrze 1:2 (0:2)
0:1 - Rupanow 24'
0:2 - Płocica 40' (k.)
1:2 - Zimoń 83'
Polonia Nysa: Szczerbal - Bernatek (59' Górczak), Szota, Korzeniewicz, Pawlak, Mikinić (46' Czajkowski), Leśniak (46' Zimoń), Kuc (80' Sikora), Matyśkiewicz (46' Pisula), Podgórski, Lechowicz.
Rezerwowi: Jaskuła - Stępień, Czajkowski, Pisula, Zimon, Sikora, Szczodry, Matyjasik, Górczak.
Trener: Adrian Klakla.
Górnik Zabrze: Pietryga - Barczak, Bedronka, Adamski J., Wojtowicz, Sauer (46' Skiba), Donio (46' Kosiba), Świerkot (55' Posmyk), Płocica, Quainoo, Rupanow (46' Wodecki).
Rezerwowi: Solik - Nweke, Tobolik, Kosiba, Skiba, Wodecki, Leszczyk, Hurny, Posmyk.
Trener: Seweryn Gancarczyk.
Źródło: Roosevelta81.pl / Łukasz&Paweł
Foto: Roosevelta81.pl / Łukasz&Paweł







Po pierwsze Bramkę dla Nysy strzelił Pawlak, a po drugie nie Zimoń tylko Zimon
„rezerwy Górnika awansowały na szóste miejsce w tabeli Betlic 3 Ligi” – jo tam widza ósme.