Plusy i Minusy spotkania z Ruchem. Brak derbowej iskry i namiastka gry “bij i leć”

kamres  -  24 sierpnia 2013 12:38
584

derby_gornik_ruch_1314

99. Wielkie Derby Śląska za nami, mecz zakończył się remisem 2:2, choć kibice Górnika traktują takie rozstrzygnięcie jak porażkę. Na trybunach pozostał wielki niedosyt. Tym samym Zabrze może pożegnać się z fotelem lidera w T-Mobile Ekstraklasie, choć o tym przekonamy się po meczu Legii Warszawa z Lechią Gdańsk. Jakie były negatywy i pozytywy derbów według redakcji Roosevelta81.pl?

NA PLUS
– kolejna bramka Mateusza Zachary, który zaliczył również trafienie w poprzeczkę
– bardzo dobra gra Nakoulmy przypieczętowana bramką, według wielu został “Man of the match”
– gra Radka Sobolewskiego, który “czyścił” boisko aż miło. Więcej o jego występie będzie można przeczytać niebawem w cyklu “Pod lupą”
– pozytywna reakcja Macieja Małkowskiego po sytuacji przed dwoma tygodniami w Łodzi
– przyznanie się do błędu sędziego Tomasza Musiała po rzekomym zagraniu piłki ręką przez Kosznika

NA MINUS
– w drugich częściach obu połów meczu gra Górnika nie wyglądała najlepiej. Szczególnie słaba była druga odsłona meczu, w której kibicom zaczął się przypominać styl gry sprzed lat, czyli tzw. “bij i leć”
– słaby Ruch zepchnął nas do defensywy, a to my powinniśmy naciskać ich słabą obronę
– brak komunikacji pomiędzy Szeweluchinem i Witkowskim przy pierwszej bramce dla gości
– WIELBŁĄD Witkowskiego, który już wcześniej prosił się “babola”
– nietrafione zmiany
– jak na mecz derbowy, to u kilku zawodników nie było widać iskry, która jest obowiązkowa w WDŚ
– brak koncentracji i umiejętności uspokojenia gry w końcowych minutach meczu

źródło: Roosevelta81.pl
foto: Kamil Dołęga/Roosevelta81.pl