Piotr Rocki: W Chorzowie Górnik powinien dążyć do tego, by grać swoje

kesera  -  7 grudnia 2013 07:29
494

nakoulma_gornik_ruch_1314
– Ten, kto zdobędzie pierwszą bramkę, zyska ogromną szansę na kontrolowanie tego spotkania, a kiedy rywal się odsłoni – przerywając, będzie musiał to zrobić – to będzie szansa na “odjechanie” mu na dwie bramki – mówi Piotr Rocki, były piłkarz Górnika w rozmowie ze “Sportem”.

Jak popularny “Rocky” ustawiłby zespół z Zabrza na WDŚ? – Generalnie jednak wiele w zespole zmieniać bym nie chciał. Oczywiście przytrafiło mu się ostatnio 0:2 z Piastem Gliwice, ale traktuję to bardziej jako wypadek przy pracy. Gdyby go nie liczyć, Górnik wygląda naprawdę fajnie. Nie biega za piłką, tylko umiejętnie nią operuje. Do tego ma mnóstwo sił, czego dowodem już kilka trafień w samych końcówkach meczów. Chłopaki do ostatniego gwizdka prą do przodu, stwarzają widowisko, a to musi się podobać.

– Był co prawda taki moment, kiedy obawiałem się, czy – tak jak w poprzednim sezonie – nie złapią zadyszki, ale okazuje się, że nic takiego nie ma miejsca. Dlatego – jeszcze raz powtórzę – w Chorzowie Górnik powinien dążyć do tego, by grać swoje. Jeśli mu się to uda, o wynik będę spokojny. Bo jestem zdanie, że w ofensywie “pocisków” ma znacznie więcej niż Ruch. Obym po ostatnim gwizdku to samo mógł powiedzieć o defensywach obydwu drużyn.

Źródło: Sport
Foto: Kamil Dołęga/Roosevelta81.pl