Noty i cenzurki za mecz z Miedzią. Gorsze oblicze zabrzańskich piłkarzy

Milo  -  23 listopada 2016 10:14
0
713

noty_i_cenzurki2

Po efektownej wygranej z Wisłą Puławy, zabrzańscy piłkarze w meczu z Miedzią pokazali swoje gorsze oblicze i zaprzepaścili ogromną szansę doskoczenia do czołówki I ligi.

Kasprzik: 4 – Bramkarz Górnika przy golach nie miał zbyt dużo do powiedzenia. Poza tym bronił pewnie, choć trzeba przyznać, że zbyt wiele pod jego bramką się nie działo. Irytują, szybkie i niecelne wybicia, które są oddawaniem piłki przeciwnikowi.

Wolniewicz: 3 – Adam obniżył loty w kolejnym już meczu. Znów kilka razy łatwo ograny w pojedynkach “jeden na jeden”. Zatracił gdzieś przebojowość ze wcześniejszych występów. W ostatnim meczu nie zagra z powodu nadmiaru żółtych kartoników.

Danch: 3 – Początek daleki od ideału, gdyż dał się łatwo ograć rywalowi, na szczęście pomogła skuteczna asekuracja Kopacza. Kapitan Górnika biernie przyglądał się przy drugim golu dla Miedzi, powinien bardziej zdecydowanie ruszyć do zawodnika gości. Adam zbyt często był spóźniony i rywale znakomicie to wykorzystali.

Kopacz: 3 – Nie był to najlepszy powrót, choć Bartek większych błędów nie popełnił. Brakuje nam jego agresywnej i nieustępliwej gry w obronie, gdzie walczył i czyścił za trzech. Szkoda, że tak rzadko włączał się do akcji ofensywnych, bo widać, że potrafi posłać ciekawą piłkę na wolne pole. 

Kosznik: 3 – Niestety w meczu z Miedzią zupełnie nie potwierdził dyspozycji sprzed tygodnia. Mało dobrych zagrań, a często wybierał złe decyzje. Spóźnił się w drugiej połowie za Łobodzińskim, w efekcie czego ten wpakował piłkę do bramki Kasprzika. Końcówkę meczu praktycznie “przespacerował” po murawie.

Kurzawa: 4  – Zawalił przy pierwszym golu wybijając piłkę prosto pod nogi zawodnika gości. Potem jedna z jaśniejszych postaci Górnika, ale i on zagrał słabiej niż w kilku poprzednich spotkaniach. Dobre zagrania przeplatał z tymi słabszymi. Trzeba oddać, że starał się zniwelować stratę do samego końca.

Matuszek: 4 – Bardzo skuteczny ostatnio Matuszek mógł wpisać się na listę strzelców nawet trzykrotnie, ale tym razem piłka nie chciała wpaść do bramki. Dobry w odbiorze, agresywnie walczył o piłkę. W większości przypadków skutecznie.

Ambrosiewicz: 3 – Bardzo słaby mecz w wykonaniu defensywnego pomocnika. Zupełnie niewidoczny, słabo wywiązywał się z zadań defensywnych. Duży spadek formy Maćka w ostatnich kilkunastu dniach. W dodatku jedno z zagrań piętką wołało o pomstę do nieba..
(77′ Urynowicz): 1 –
Kolejny występ, gdzie nasz młody napastnik praktycznie nic nie wniósł do gry. Wyglądał jakby w nogach miał cały mecz, a przecież na boisku pojawił się w samej końcówce.

Wolsztyński: 3 – Sporo walczył w pierwszej połowie. Próbował dogrywać, rozprowadzać piłkę, ale z każdą minutą gasł. W drugiej połowie znikł z radarów i opuścił boisko. 
(61′ Cerimagić): 3 –  Tylko jedno dobre dogranie Bośniaka. Próbował swojej przebojowości, ale bezskutecznie. Wniósł trochę ożywienia w nasze szeregi.

Ledecky: 4 – Jak on tego nie trafił? – łapali się wszyscy za głowy na stadionie. Chodzi o sytuację z drugiej połowy, kiedy Czech spudłował w wyśmienitej sytuacji. Obrońcy gości pozwolili mu na dużo mniej niż przed tygodniem puławianie. Coraz lepiej grający napastnik Górnika, tym razem zaliczył słabsze zawody.
(73′ Skrzypczak): 1 – Wszedł, zmarnował stuprocentową sytuację i po kilkunastu sekundach straciliśmy drugiego gola. Szymon w Górniku jest już sporo czasu, a jego dobre występy możemy policzyć na palcach jednej ręki.

Angulo: 4 – Hiszpan miał swoje sytuacje, ale znakomicie z jego strzałami radził sobie Kapsa. Często starał się rozprowadzać piłki oraz dośrodkowywać, jednak nie przynosiło to efektu.

Nasz komentarz: Tym meczem Górnik miał włączyć się do walki o awans, ale jak to bywa – na chęciach się skończyło. Miedź szybko wyszła na prowadzenie, przeczekała zabrzan i zadała ostateczny cios, wtedy było już po meczu. Podopieczni Marcina Brosza nie radzą sobie, gdy drużyna narzuci swoje warunki i potwierdziło to niedzielne spotkanie. Szkoda, bo to już druga porażka w krótkim czasie, która znacznie oddaliła nas od celu. Boli tym bardziej, że przecież graliśmy u siebie. Można odetchnąć z ulgą, że w najbliższy weekend zakończymy zmagania w lidze, po czym nastąpi długa przerwa, trwająca aż do marca.

Skala not:
1
kompromitująco
2fatalnie
3bardzo słabo
4słabo
5przeciętnie
6dobrze
7bardzo dobrze
8świetnie
9rewelacyjnie
10fenomenalnie (klasa światowa)

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments