Mateusz Kuchta: Chciałbym zostać w Zabrzu na kolejny sezon

Kaszpir  -  12 marca 2017 22:00
0
3614

Mateusz Kuchta wrócił do rywalizacji o miejsce w składzie po kontuzji i na razie dostaje szansę w klubowych rezerwach. Z młodym bramkarzem Górnika rozmawialiśmy przy okazji ostatniego sparingu rezerw ze Spartą Lubliniec. 

Roosevelta81.pl: W sobotnim sparingu zagrałeś pierwsze 45 minut. Mecz towarzyski, ale trochę pracy było.

Mateusz Kuchta (bramkarz Górnika):Tak, chcieliśmy grać w tym meczu spokojnie i przede wszystkim rozgrywać piłkę. Nawet grając pod presją i kosztem błędów. Było to ostatnie spotkanie przed ligą i okazja do przećwiczenia pewnych założeń.

Pokazałeś kilkoma interwencjami, że jesteś w dobrej formie. Szczególnie groźne były „wrzutki” przy porywistym wietrze, ale dobrze sobie z nimi radziłeś.

– Nie lubię siebie oceniać, jednak po mojej kontuzji był znak zapytania o dyspozycję. Jeszcze w styczniu groziło mi pół roku przerwy i gdzieś tam różne myśli były. Męczyłem się od października, czas leciał a ja tak naprawdę stałem w miejscu. Praca, którą wykonałem przez te ponad 4 miesiące przyniosła efekty. Dużo miałem zajęć na siłowni, więc trochę obawiałem się o problemy z dynamiką. Jednak czuję, że z jeśli chodzi o dynamikę i motorykę wygląda to dobrze. Bramkarsko? Tutaj wiadomo potrzebny jest czas, ale też jestem optymistycznie do tego nastawiony.

Opisz sytuację, po której Sparta zdobyła bramkę.

– Zdrzemnęliśmy się z boku. Ktoś powiedział, ze dostaliśmy dwie „dziury”, ja powiem nawet trzy. Mnie piłka też przeszła między nogami, strzał był jednak z bliska i nie udało się zapobiec utracie gola.

Konkurencja na Twojej pozycji wzrosła, zimą doszedł jeszcze Tomek Loska. Trener Marcin Brosz twierdzi jednak, że każdy ma u niego równe szanse.

– Jeżeli trener tak uważa to trzeba mu ufać, że tak jest.

Mogłeś zobaczyć na żywo pierwszy wiosenny mecz z GKS-em Tychy. Jak ocenisz występ Twojego kolegi po fachu?

– Tomek zagrał super rundę w Rakowie. Jesteśmy dobrymi kolegami i cały czas utrzymywaliśmy ze sobą kontakt, a ja śledziłem jego występy w Częstochowie. Wiem, że ma za sobą udaną jesień, teraz wraca. Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, wracając z wypożyczenia z Katowic czułem się mocny i to widać po Tomku. Jest w bardzo dobrej formie i uważam, że jeżeli przełoży to, co pokazuje na treningu na boisko to będzie bardzo super. Natomiast drużyna jako całość? Wiadomo, iż powrót na ligowe boiska po trzech miesiącach przerwy to jest to zawsze znak zapytania. Rozbrat z boiskami trwa dłużej niż w ekstraklasie, a pierwszy mecz to derby. Tłumy na trybunach, presja. Spodziewaliśmy się takiego spotkania o losach, którego może zadecydować jedna bramka. I tak było.

Czołówka wiosną pogubiła już trochę punktów.

– Zgadza się, ale nie możemy patrzeć na innych. Mamy do wykonania swoją pracę, z takim potencjałem jestem spokojny o wyniki. Najważniejsze jednak to skupić się na każdym kolejnym meczu i nie wybiegać za daleko w przyszłość.

Twój kontrakt dobiega końca w czerwcu, klub złożył już jakąś propozycję?

– Rozmawiałem z prezesem, pewna propozycja padła. Jest za wcześnie na decyzje, ale mogę powiedzieć, że chciałbym zostać w Zabrzu na kolejny sezon.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments