Marcin Prasoł: Dociskaliśmy Stal, efektem zdobyte bramki

Kaszpir  -  8 marca 2020 08:03
2020

W pierwszym wiosennym meczu Górnik II Zabrze wysoko pokonał brzeską Stal. Do przerwy rywale stawiali skuteczny opór, naszpikowanym zawodnikami z kadry pierwszego zespołu, rezerwom. Ostatecznie doświadczenie i jakość wzięły gór. Po meczu poprosiliśmy o komentarz trenera “dwójki”, Marcina Prasoła.

Roosevelta81.pl: – Na początek wygrana, krótka analiza meczu ze Stalą.

Marcin Prasoł (trener Górnika II Zabrze): – Cieszy na pewno wynik. W pierwszej połowie zostawialiśmy za dużo miejsca przeciwnikom, przez co groźnie kontratakowali. Rywale grali bardzo szybko, próbowali wykorzystać przestrzeń za naszymi plecami i prostymi środkami przedostać się pod nasze pole karne. W drugiej części byliśmy już bliżej siebie, pozamykaliśmy przestrzenie. Doskakiwaliśmy od razu do przeciwnika odzyskując piłkę, coraz mocniej dociskaliśmy Stal na własnej połowie, efektem czego zdobyte bramki.

Górnik był dzisiaj skuteczny, choć goli mogło paść więcej.

 – W tych warunkach boisko nie było do końca sprzyjające, często piłka gdzieś podskakiwała przy próbach strzałów, także w sytuacji Ryczkowskiego, kiedy był blisko zdobycia gola futbolówka odbiła się dziwnie i Adam nie miał szans idealnie zabrać się z akcją. 

Końcowy wynik jest wysoki, aczkolwiek do przerwy mecz był wyrównany.

 – Zespoły występujące w III lidze sprężają się zawsze na mecze z Górnikiem, podobnie było dzisiaj w pierwszej połowie, jesienią w Brzegu zresztą też. Nastawienie innych drużyn zawsze jest bardzo mocne, ale cóż, jesteśmy marką w polskiej piłce i musimy się z tym liczyć.

Przygotowuje Pan do sezonu określoną grupę zawodników, a pierwszy mecz przychodzi grać zupełnie innymi piłkarzami. Specyficzna sytuacja.

 – Należy zawsze znaleźć złoty środek. W pierwszej kolejności liczy się dobro Górnika i tym się kierujemy. Wiadomo, rolą “dwójki” jest rozwijanie młodych zawodników. Mamy za sobą fajny okres przygotowawczy, z kilkoma wartościowymi sparingami. Za chwilę ci młodsi będą musieli wyjść naprzeciw rywala i udowodnić swoją wartość w lidze.

Nowo pozyskani Grecy pokazali wielki hart ducha w swoim debiucie. Pan mógł ich obserwować podczas zajęć.

 – Georgios i Stavros byli na jednym treningu z nami. Mieliśmy wówczas tzw. małe gry. Widać było, że pod względem fizycznym, motorycznym są dobrze przygotowani. Teraz mają taki czas wejścia do zespołu, poznawania się z drużyną.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl