Kanonada bramek dla Heńka Bałuszyńskiego

Milo  -  3 maja 2017 00:51
5604

We wtorek pierwsza drużyna Górnika zagrała mecz towarzyski z drużyną przyjaciół Henryka Bałuszyńskiego. W taki sposób wszyscy obecni uczcili pamięć legendarnego napastnika Górnika. “Balu” pewnie byłby dumny z tak okazałego wyniku.

W drużynie przyjaciół Henryka Bałuszyńskiego oglądaliśmy m.in. Michała Bembena, Dariusza Wosza, Petera Peschela, Józefa Dankowskiego, Marka Kostrzewę, Mieczysława Agafona, Jerzego Brzęczka, Artura Płatka, Andrzeja Orzeszka, Piotra Rockiego, Jacka Wiśniewskiego. Spotkaniu z perspektywy boiska przyglądali się m.in. Stanisław Oślizło oraz Ryszard Komornicki. Dla wszystkich zawodników była to znakomita okazja, aby powspominać stare czasy.

Zgodnie z zapowiedziami trener Marcin Brosz wystawił do gry niemal najsilniejszy skład. Młodzi zawodnicy Górnika mogli zagrać na jednym boisku ze znakomitymi przed laty piłkarzami Górnika. – Mam miękkie nogi, jak popatrzę w kierunku naszych przeciwników – mówił przed meczem Tomasz Loska. Z naszej strony możemy żałować, że mecz nie był rozgrywany w innym terminie, ponieważ trybun Areny Zabrze świeciły pustkami.

Wszyscy piłkarze w drużynie przyjaciół Henryka Bałuszyńskiego zagrali z numerem “9”. Właśnie z takim numerem na koszulce występował “Balu”.

Obecni piłkarze Górnika od samego początku agresywnie ruszyli do ataku, dając do zrozumienia, że nie przewidują żadnej taryfy ulgowej dla zasłużonych zawodników. Zaledwie po paru minutach od rozpoczęcia meczu na listę strzelców wpisał się Kurzawa, finalizując znakomite podanie Łukasza Wolsztyńskiego. Właśnie wtedy rozwiązał nam się worek z bramkami, który spokojnie starczyłby na kilka meczów ligowych. W kolejnej groźnej akcji Łukasz Wolsztyński wykończył prostopadłe podanie Angulo wzdłuż bramki. Na kolejną bramkę musieliśmy poczekać trochę dłużej, bo dokładnie 10 minut. Wymiana piłki w okolicach 16 metra między Wolniewiczem, Łukaszem Wolsztyńskim, a Kurzawą – ten ostatni znajduje Angulo, który wykłada piłkę Żurkowskiemu. Młody pomocnik Górnika pewnym strzałem pokonuje Kasprzika podwyższając na 3:0. Po 5 minutach mieliśmy już 4:0. Angulo ładnym strzałem z okolic 11 metra trafił w poprzeczkę, piłka jednak została w polu karnym, tam najprzytomniej zachował się Łukasz Wolsztyński, który efektownym strzałem piętką wpakował piłkę do siatki. Drugi strzelony gol wyraźnie nakręcił naszego najskuteczniejszego zawodnika w rundzie wiosennej i po 5 minutach skompletował klasycznego hat-tricka. Jeszcze przed przerwą na listę strzelców wpisał się Trubeha, najskuteczniejszy zawodnik rezerw.

Prawdziwy moment kulminacyjny tego spotkania nastąpił po golu Trubehy. Koszulkę Górnika ubrał trener Marcin Brosz i wraz z grupą swoich podopiecznych pojawił się na boisku. Mieliśmy, więc grającego trenera. Jak zaprezentował się Marcin Brosz? Trener samego siebie wystawił w roli środkowego pomocnika. Mało tego, po dwóch minutach od wejścia na murawę zanotował asystę. Znakomitym zagraniem z pierwszej piłki dostrzegł Rafała Wolsztyńskiego, a ten pomknął w kierunku bramki pokonując bezradnego Kasprzika. Ostatni gol przed przerwą padł po akcji Pikul – Urynowicz, a wszystko wykończył ten drugi. Do przerwy mieliśmy, więc prawdziwy pogrom.

Druga połowa dla tego widowiska nie mogła rozpocząć się lepiej. Odważne wejście w pole karne Górnika Zabrze postanowił przerwać Karwot, który po drodze zahaczył atakującego przeciwnika. Sędzia wskazał na wapno, a do piłki podszedł Łukasz Bałuszyński, pewnym strzałem pokonując Wojciecha Pawłowskiego. Sytuacja powtórzyła się po upływie kolejnych minut. Sędzia pokazał na 11 metr, do piłki podszedł Bałuszyński i po raz drugi pokonał Pawłowskiego. Wtedy trybuny zaczęły skandować “Zagraj, zagraj, jak za dawnych lat..”. Piłkarze Górnika po chwilowym rozkojarzeniu wzięli się do pracy. Akcja dwóch piłkarzy występujących w rezerwach, Trubeha wyłożył piłkę Rafałowi Wolsztyńskiemu, a ten po raz drugi w tym meczu pokonał Kasprzika. Wynik spotkania ustalił Urynowicz wykorzystując podanie Pikula.

W pewnym momencie wszyscy kibice zastanawiali się, czy tablica może wyświetlić dwucyfrowy wynik. Wszystkie obawy zostały błyskawicznie rozwiane.

Nie wynik był w tym spotkaniu najważniejszy.

Sylwetkę Heńka Bałuszyńskiego można przypomnieć sobie: Tutaj.

Górnik Zabrze – Drużynie przyjaciół Henryka Bałuszyńskiego 10:2 (8:0)
1:0 – Kurzawa, 3′ (asysta Ł. Wolsztyński
2:0 – Ł. Wolsztyński, 9′ (as. Angulo)
3:0 – Żurkowski, 21′ (as. Angulo)
4:0 – Ł. Wolsztyński, 26′
5:0 – Ł. Wolsztyński, 31′
6:0 – Trubeha, 36′ (as. R. Wolsztyński)
7:0 – R. Wolsztyński, 39′ (as. Marcin Brosz)
8:0 – Urynowicz, 40′ (as. Pikul)
8:1 – Łukasz Bałuszyński, 44 (k.)
8:2 – Łukasz Bałuszyński, 61′ (k.)
9:2 – R. Wolsztyński, 65′ (as. Trubeha)
10:2 – Urynowicz, 68′ (as. Pikul)

Górnik: Loska – Wolniewicz, Kopacz, Suarez, Olszewski –  Żurkowski, Kurzawa, Matuszek, Arcon – Angulo, Ł. Wolsztyński
Zagrali także:
Pawłowski – Ambrosiewicz, Karwot, Pawłowski, Pieczur, Brosz, Urynowicz, R. Wolsztyński, Nowak, Janco, Pikul, Trubeha

Przyjaciele Henryka Bałuszyńskiego: Kasprzik, Piotrowicz, Płatek, Bemben, Peschel, Janiak, Wosz, Koseła, Dankowski, Komornicki, Wiśniewski, J. Jastrzębski, P. Jastrzębski, Sadzawiczny, Tarnówka, Włodarz, Klaczka, Zieleźnik, Brzęczek, Rocki, Golda, Krótkiewicz, Agafon, Bodzioch, Orzeszek

Grano: 2×40 minut
Widzów:
850

Wideo

1:0 Kurzawa

1:0 Kurzawa

Opublikowany przez roosevelta81.pl Wtorek, 2 maja 2017

2:0 Łukasz Wolsztyński

2:0 Ł.Wolsztyński

Opublikowany przez roosevelta81.pl Wtorek, 2 maja 2017

3:0 – Żurkowski

3:0 Szymon Żurkowski

Opublikowany przez roosevelta81.pl Wtorek, 2 maja 2017

4:0 – Łukasz Wolsztyński

4:0 Ł.Wolsztyński

Opublikowany przez roosevelta81.pl Wtorek, 2 maja 2017

5:0 – Łukasz Wolsztyński

5:0 Hattrick Ł.Wolsztyński

Opublikowany przez roosevelta81.pl Wtorek, 2 maja 2017

6:0 – Trubeha

6:0 Trubeha

Opublikowany przez roosevelta81.pl Wtorek, 2 maja 2017

7:0 – Rafał Wolsztyński

7:0 R.Wolsztyński

Opublikowany przez roosevelta81.pl Wtorek, 2 maja 2017

8:0 – Urynowicz

8:0 Marcin Urynowicz

Opublikowany przez roosevelta81.pl Wtorek, 2 maja 2017

8:1 – Łukasz Bałuszyński

8:1 rzut karny Ł.Bałuszyński

Opublikowany przez roosevelta81.pl Wtorek, 2 maja 2017

8:2 – Łukasz Bałuszyński

8:2 Ł.Bałuszyński

Opublikowany przez roosevelta81.pl Wtorek, 2 maja 2017

9:2 – Rafał Wolsztyński

9:2 R.Wolsztyński

Opublikowany przez roosevelta81.pl Wtorek, 2 maja 2017

10:2 – Urynowicz

10:2 Marcin Urynowicz

Opublikowany przez roosevelta81.pl Wtorek, 2 maja 2017

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl