Górnik – Wigry 0:2. Znowu wstydu nam zrobili!

Milo  -  20 września 2016 22:26
0
850

druzyna_Kluczbork_1617

Górnik Zabrze przegrał z Wigrami Suwałki 0:2. Tym samym marzenia zabrzan o zdobyciu Pucharu Polski trzeba przełożyć na kolejny rok..

Trener Brosz zgodnie z przypuszczeniami zamieszał w wyjściowym składzie. Na boisku od pierwszej minuty oglądaliśmy m.in. Cerimagicia i Grendela.

Górnik mecz rozpoczął w swoim stylu. Próbując narzucić swoje warunki gry, ale nic z tego nie wynikało. Wydawało się, że po kwadransie gry coś drgnęło w zabrzańskiej drużynie, mocny strzał z dystansu oddał Plizga, a piłka zatrzymała się tylko na bocznej siatce. Po tej sytuacji goście odważniej ruszyli do ataków. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Grendel zdaniem sędziego – w dość kontrowersyjnych okolicznościach – faulował przed polem karnym jednego z zawodników Wigier. Do piłki podszedł Wroński, uderzył, ale niepewną interwencję zanotował Kasprzik odbijając piłkę prosto pod nogi Zapolnika, a ten bez większych problemów umieścił piłkę w siatce. Przyjezdni mogli podwyższyć prowadzenie po strzale Bartkowskiego. Tym razem nasz bramkarz interweniował już lepiej i skierował piłkę poza boisko. Przed przerwą kąśliwy strzał oddał jeszcze Grendel, jednak piłka po rykoszecie wyszła poza bramkę.

W drugiej połowie gra toczyła się głównie na połowie gości. Suwalczanie nastawili się głównie na grę z kontrataku. Piłkarze Górnika próbowali atakować, ale w momencie, gdy przychodziło do konkretów piłkarze prezentowali własnym kibicom sporą niedokładność. Nasi zawodnicy długo bili głową w mur, bo każda akcja kończyła się w okolicach pola karnego gości, gdzie skutecznie interweniowali defensorzy Wigier. Jeśli już pojawiały się strzały piłkarzy Górnika to lądowały one w górnych sektorach trybun. W samej końcówce ofensywnie grający “Górnicy” mogli narazić się na kontrę. Groźny strzał Adamka wylądował tuż obok słupka bramki strzeżonej przez Kasprzika. Następnej sytuacji pomocnik z Suwałk już nie zmarnował i odebrał nadzieję zabrzanom na wyrównanie. Niestety, ten gol w całości obciąża konto Kopacza i Kasprzika, bo to właśnie ich nieporozumienie wykorzystał Adamek.

Całą relację akcja po akcji można przeczytać tutaj.

Górnik Zabrze – Wigry Suwałki 0:2 (0:1)
0:1 –
Zapolnik, 23’
0:2 – Adamek, 89′

Górnik: Kasprzik – Matuszek, Kopacz, Danch, Kurzawa, Przybylski (46’ Kwiek), Grendel, Cerimagić (67’Angulo), Ambrosiewicz, Plizga (22’ Wolsztyński), Skrzypczak

Wigry: Salik – Bartkowski, Remisz, Jarzębowski, Kwame, Gąska, Augustyniak, Karankiewicz, Wroński (69’ Kozak), Zapolnik (80’ Adamek), Mamadou (54’ Radecki)

Żółta kartka: Grendel, Cerimagić, Kopacz – Wroński, Karankiewicz, Augustyniak
Sędzia: Jacek Małyszek (Lublin)
Widzów: 7126

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevleta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments