Górnik – Sandecja 3:2. Awans w dramatycznych okolicznościach

Kaszpir  -  20 września 2017 20:16
0
10018

Górnik Zabrze awansował do 1/4 Pucharu Polski, pokonując po dogrywce Sandecję 3:2. Gole na wagę ćwierćfinału zdobyli, Szymon Matuszek oraz niezawodny Igor Angulo.

Marcin Brosz chyba zaskoczył większość obserwatorów, posyłając na boisko tą samą jedenastkę co w ligowych bojach. Potwierdziło to tylko, że zabrzanie bardzo poważnie traktują pucharowe rozgrywki.

Początek spotkania ostrożny w wykonaniu obu stron. Po jednym, nie groźnym strzale oddali Angulo oraz Piszczek. Po dziesięciu minutach zaczęła uwidaczniać się przewaga Górnika. W dogodnej sytuacji znalazł się Kądzior, ale nie zdołał opanować piłki. Dosyć szybko jednak ponownie gra wyrównała się. Mecz zrobił się nijaki, sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo. Dopiero w ostatnich fragmentach tej części mieliśmy trochę emocji za sprawą gospodarzy. W dogodnej sytuacji znalazł się Angulo, źle trfiła w piłkę i ta minęła bramkę. Następnie Rafał Kurzawa sprawił sporo kłopotów Radlińskiemu, ostatecznie bramkarz gości opanował futbolówkę. Jeszcze Wolsztyński „spalił” po dobrym podaniu Kądziora i arbiter zakończył pierwsze 45 minut.

Szkoleniowcy postanowili nie robić żadnych roszad, więc obie drużyny wyszły w identycznym ustawieniu na drugą część spotkania. Podobnie jak pierwsza połowa, początek tej odsłony, to spokojna gra z obu stron. W 53 minucie Trochim urządził sobie istny slalom, mijał kolejnych zawodników Górnika z wielką łatwością, wpadł w pole karne i tam zatrzymał go dopiero Matuszek. I to właśnie kapitan „Trójkolorowych” dał im prowadzenie. Upłynęło dwadzieścia minut tej części spotkania, gdy zabrzanie wykonywali stały fragment gry w postaci rzutu wolnego. Z około 30 metrów dośrodkowywał nie kto inny jak Kurzawa. „Król asyst” ponownie zrobił użytek ze swojej lewej nogi i dokładnie posłał piłkę w pole karne. Tam do piłki wyskoczył Matuszek i precyzyjną „główką” umieścił futbolówkę w siatce. Upłynęło 600 sekund, a Górnik i prowadził już dwoma bramkami. Ofensywna akcja Suareza, zagranie do Angulo, po drodze jeszcze Kądzior muska piłkę i ta trafia do Igora. Najlepszy snajper ekstraklasy wie co w takich sytuacjach z nią zrobić i jest bezlitosny dla Radliński. Nie oznaczało to wcale zamknięcia meczu. Sandecja zaczęła szukać kontaktowego gola, co udało jej się po kolejnych dziesięciu minutach. Znowu lewą stroną przedarli się goście, Dudzic dośrodkował w pole karne, na piłkę nabiegł Kolev i głową nie dał szans Losce. Szykowały się wielkie emocje, gdyż goście poczuli krew. Kolejne ataki podopiecznych Mroczkowskiego poskutkowały rzutem karnym. Słabo dysponowany Koj fauluje w polu karnym. Loska zdołał odbić uderzenie Koleva, piłka odbija się nieszczęśliwie od Grendela i mieliśmy remis. „Górnicy” rzucili się do rozpaczliwych ataków, jednak bez powodzenia, co oznaczało dogrywkę. 

Już na starcie dodatkowego czasu gry, Angulo w dogodnej sytuacji przenosi piłkę nad poprzeczką. Kolejnej okazji Hiszpan jednak nie marnuje. Koronkowe rozegranie zabrzan, kończy się celnym strzałem naszego goleadora. Pomimo ambitnej postawy Sandecji, więcej goli tego wieczoru przy Roosevelta nie padło. Przygoda z pucharami trwa dalej.

W następnej rundzie Górnik spotka się z lepszym zespołem z dwójki Chojniczanka, Termalica. Spotkania ćwierćfinałowe rozegrane zostaną jeszcze tej jesieni (1. mecz 24-26.10, rewanż 29.11).

Górnik – Sandecja 3:2 (0:0, 2:2)
1-0 Matuszek, 65′
2-0 Angulo, 75′
2-1 Kolev, 85′
2-2 Grendel, 89′ (sam.)
3-2 Angulo, 99′

Górnik: Loska – Koj (112′ Wolniewicz), Suárez, Wieteska, Ambrosiewicz – Żurkowski, Matuszek, Kurzawa, Kądzior (76′ Grendel) – Ł. Wolsztyński (80′ Urynowicz), Angulo
Rezerwowi: Pawłowski, Wolniewicz, Szeweluchin, Olszewski, Grendel, Ledecky, Urynowicz
Trener: Marcin Brosz

Sandecja: Radliński – Kuban, Piter-Bucko, Krachunov, Straus – Piszczek, Baran, Cetnarski, Trochim (71′ Kolev) – Danek (64′ Dudzic), Korzym (78′ Mraz)
Rezerwowi: Pietrzkiewicz, Gałecki, Mraz, Kasprzak, Dudzic, Smoleń, Kolev
Trener: Radosław Mroczkowski

Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń)
żółte kartki: Suarez, Grendel – Danek, Dudzic
widzów: ok. 10 000

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments