Górnik – Korona kibicowsko: “Nieliczni, ale fanatyczni”, “Piłka nożna dla kibiców”

g.rajda  -  25 września 2014 07:51
1248

kibice3_Górnik_Korona_PP_1415

Nie bez powodu w tytule umieściliśmy dwa jakże ważne w życiu kibicowskim hasła. Nie bez powodu znalazły się one w relacji z meczu pucharowego, o którym niestety chcielibyśmy zapomnieć dość szybko. Nie chodzi tu o wydarzenia z boiska – Górnik wygrał, z trudem, ale awansowaliśmy – chodzi oczywiście o to, co działo się tego dnia na trybunach.

Na początku rozwiniemy pierwsze hasło z tytułu: “Nielicznie, ale fanatyczni”. Prawdopodobnie każdy wie czego ono dotyczyło, jednak dla formalności powiem, że dotyczyło ono frekwencji, która na wtorkowym spotkaniu wyniosła porywające 1 500 osób, a więc 50% z tego, co MUSIMY zapełnić co mecz. Nie ważne jest, że mecz ten rozgrywany był w środku tygodnia, że do Zabrza przyjechał nieatrakcyjny rywal i, że był to tylko Puchar Polski. Mecz jest meczem i za każdym razem, gdy gra NASZ Górnik stadion, a przynajmniej młyn, musi być zapełniony. Szczególnie, że maksimum z tego co możemy teraz osiągnąć to 3 000 widzów. Wiadomo, że wiele osób czeka na nowy, upragniony obiekt przy ulicy Roosevelta, ale nie ukrywajmy – na jego otwarcie jeszcze trochę zaczekamy, takie są realia, trzeba korzystać z tego, co mamy teraz, a jak widać wiele osób temat ten olewa. Bez nas – kibiców ten klub nie istnieje, wiadomo, że piłkarze grają właśnie dla nas, wielokrotnie pokazywaliśmy, że jesteśmy jego siłą, chociażby w ostatnim meczu z Piastem, gdzie każdy do końca wierzył w zwycięstwo, a dopingiem starał się dodać sił piłkarzom.

kibice_Górnik_Korona_PP_1415

Niestety na meczu z Koroną stadion i młyn bardziej raził pustkami niż cieszył oko, należy się jednak spory szacunek dla tych, co przyszli i wspierali zabrzan, bo choć byli – jak na realia Torcidy – nieliczni, to ich doping i wiara pomogły “Trójkolorowym” wywalczyć awans!

kibice2_Górnik_Korona_PP_1415

Warto wspomnieć o kibicach “złocisto-krwistych”, którzy na sektorze pierwszym zameldowali się w około 60 osób. Co prawda pojawili się dopiero około 55. minuty spotkania, ale kilkukrotnie krótkimi okrzykami zaznaczyli swoją obecność. Po meczu odbyli długą rozmowę wychowawczą ze swoimi piłkarzami, którzy w lidze zawodzą, a w meczu z Górnikiem doznali kolejnej porażki. Wszystko odbyło się w spokoju, po rozmowie kibice podziękowali piłkarzom, a piłkarze kibicom. Piłka nożna dla kibiców!

KibiceKorony_Górnik_Korona_PP_1415

Kończąc, meczu pod względem kibicowskim niestety do udanych nie zaliczamy, jednak nie ma co oglądać się w tył, bo już w niedziele mamy okazję do rehabilitacji. O 15:30 Górnik zagra z Lechią, więc gorąco zachęcamy wszystkich do przejścia i wsparcia piłkarzy, nie zapominając jednocześnie o założeniu koszulki w trójkolorowa kratę. Wszyscy do młyna!

kibice_gornik_piast_1415

Źródło: Roosevelta81.pl
Fot.: Ewa Dolibóg