Górnik chciał pomocnika Wigier

0
7865

W zimowym okienku transferowym Górnik chciał pozyskać pomocnika Wigier Suwałki Damiana Kądziora, ale ten odmówił zabrzańskiemu klubowi i na rundę wiosenną zdecydował się pozostać w Suwałkach.

Kądzior wzbudzał zainteresowanie wielu klubów, gdy grał w Dolcanie Ząbki. Po przejściu do Wigier stał się czołowym zawodnikiem nie tylko tego klubu, ale i całej ligi. Rundę jesienną zakończył z 8 golami i 13 asystami na swoim koncie, wliczając w to spotkania Pucharu Polski. Został współliderem klasyfikacji najlepszych strzelców. Może poszczycić się także mianem "Pierwszoligowca Roku 2016" w plebiscycie "Piłki Nożnej". - Chciałem Damiana Kądziora, który gra w Wigrach Suwałki. Rozmawialiśmy, złożyłem oficjalną propozycję, wiem, że Damian był też na liście Pogoni Szczecin. Strzela gole, daje asysty takiego piłkarza Górnik potrzebuje. Ostatecznie został jednak w Suwałkach, jego decyzja. Już wiele razy mówiłem, że dla wielu piłkarzy nie jesteśmy dziś klubem pierwszego wyboru. Ale pracujemy nad tym, aby to zmienić. Skoro tak trudno o Polaka, który wzmocniłby skład, to skierowaliśmy wzrok na południe. Kiedy odmówił nam Kądzior, zaczęliśmy rozmowy właśnie z Janczo - mówi "Sportowi" trener Marcin Brosz.

Źródło: Roosevelta81.pl/Sport
Foto: Wigry Suwałki

0 komentarzy