Górnik chce od miasta 2,5 miliona złotych, ale w kasie pusto...

0
1708

Górnik Zabrze zwrócił się do miasta z wnioskiem o przyznanie kolejnych pieniędzy. Tym razem pieniądze mają zostać przeznaczone na "uregulowanie zobowiązań publicznoprawnych wobec Urzędu Skarbowego oraz zaległości z tytułu wypłat pracowniczych" - informuje "Dziennik Zachodni".

Klub złożył w Urzędzie Miasta wniosek, w którym domaga się dokapitalizowania klubu w wysokości 2,5 mln zł. Wniosek - zgodnie z wymogami - zaaprobowały (niejednogłośnie) już Komisje Budżetu i Inwestycji oraz Sportu, Turystyki i Rekreacji. Sęk w tym, że takiej wolnej gotówki nie ma w kasie miasta. W tej sytuacji pieniądze mogą trafić do Górnika prawdopodobnie w styczniu.

Na poniedziałkowej sesji Rady Miasta prezydent Małgorzata Mańka-Szulik przedstawiła sposób na zmaterializowanie 2,5 mln zł. O tyle właśnie mają się zwiększyć przychody miasta ze sprzedaży nieruchomości co pozwoli przekazać tę nadwyżkę dla klubu już w styczniu, zanim transakcje mające ją pokryć zostaną faktycznie zrealizowane.

Przy okazji wróciła sprawa pożyczki w wysokości miliona złotych, którą klub otrzymał i miał zwrócić w ciągu miesiąca. Niedawno Górnik zwrócił, ale wniosek o odroczenie spłaty do końca roku. Zgodę uzyskał, ale ostatnie posunięcie klubu sugeruje, że także ten termin nie zostanie zapewne dotrzymany.

Więcej do przeczytania w "Dzienniku Zachodnim"

Źródło: Dziennik Zachodni
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy