Godin z Rudy Śląskiej, czyli kogo zabrzanie powinni mieć na oku

Torcidos  -  30 stycznia 2016 13:05
0
929

Danch2_Górnik_Zawisza1415

Zespół Górnika z wysokości trybun zobaczy sobotni hit La Liga pomiędzy Barceloną, a Atletico Madryt. Będzie to jedna z niewielu okazji, by na żywo zobaczyć piłkarzy absolutnie światowego formatu. A, że trzeba się uczyć od najlepszych, to mamy nadzieję, że dla „Trójkolorowych” wizyta na Camp Nou będzie pożyteczną lekcją futbolu.

Długopis i notes – atrybuty, które każdy nasz kopacz (pozdrawiamy Bartka!) powinien mieć na sobotnim spotkaniu. Na Camp Nou będzie tyle jakości, tylu fantastycznych piłkarzy, że grzechem byłoby nie wyciągnąć czegoś dla siebie. Postanowiliśmy trochę ułatwić sprawę, dlatego przygotowaliśmy dla kilku zawodników ściągę, na kim powinni się szczególnie skupić podczas tego wielkiego hitu.

Diego Godin (Adam Danch)

Osiem straconych bramek Atletico w lidze nie jest dziełem przypadku, tylko efektem bardzo dobrej postawy bloku defensywnego, na czele którego stoi Diego Godin. Urugwajczyk w ostatnich latach wyrósł na jednego z najlepszych stoperów na świecie, który skuteczny jest nie tylko w obronie, lecz także pod bramką rywala. Nie mielibyśmy nic przeciwko temu, gdyby Adam Danch został naszym Godinem z Rudy Śląskiej.

Sergio Busquets (Szymon Matuszek)

Szymon z pewnością jest osobą, która najmniej cieszy się z wizyty na Camp Nou. Kibic Realu Madryt z krwi i kości, żywa legenda „Królewskich”. Nie byłoby dla żadną nas niespodzianką, gdyby w sobotę pod zwykłym ubraniem miał schowaną koszulkę Realu. Ale jako profesjonalista, sentymenty musi odłożyć na bok. Tym bardziej, że zobaczy na żywo prawdopodobnie najlepszego defensywnego pomocnika na świecie. Inteligencja, ustawienie się czy przegląd pola, to rzeczy, na które Matuszek powinien zwrócić uwagę oglądając Busquetsa. W końcu Radek Sobolewski swoje lata ma, więc kiedyś potrzebny będzie dla niego godny następca.

Neymar (Łukasz Madej)

Gdzie tkwi geniusz Neymara? W tym, że jest niezwykle skuteczny (bramki i asysty), a przy tym diabelnie efektowny. Oglądanie jego luzu na boisku, sztuczek technicznych czy dryblingów jest czystą przyjemnością. W naszym przaśnym Górniku Łukasz Madej jest tym piłkarzem, którego gra może cieszyć oko, jednak ewidentnie brakuje efektywności w jego popisach. Dlatego warto by skupić się na Brazylijczyku pod kątem skuteczności.

Andres Iniesta (Michał Janota)

Pierwszą rzeczą, o której Michał musi pamiętać, to żeby kupić bilet na mecz. Co potem? Warto skupić się na przy łysawym jegomościu z numerem 8 w koszulce Barcelony. Choć Iniesta najlepsze lata ma już prawdopodobnie za sobą, to wciąż jest jednym z czołowych ofensywnych pomocników na świecie. Zachowując oczywiście wszelkie proporcje, Janota ma w sobie coś z Iniesty, jak choćby prowadzenie piłki krótko przy nodze. O ile sąd nie wlepi Michałowi zakazu stadionowego, to wiosną chcielibyśmy zobaczyć więcej tych podobieństw.

Leo Messi (Roman Gergel)

W każdym zespole musi być jeden wyjątkowy zawodnik. Taki, o którym koledzy wiedzą, że gdy gra się zupełnie nie klei, warto podać mu piłkę, bo on zrobi z nią coś wyjątkowego, coś, co zmieni oblicze spotkania. W Barcelonie taką postacią jest oczywiście Leo Messi, piłkarz wszech czasów, natomiast w Górniku, po bardzo dobrej jesieni do tej roli dojrzał Roman Gergel. To jest powód, by Argentyńczyk znalazł się pod lupą Słowaka.

Luis Suarez (Maciej Korzym)

Po prawdzie chwilę musieliśmy się zastanowić, kto dla kogo powinien być tu inspiracją. Z jednej strony maszyna do strzelania bramek, Luis „El Pistolero” Suarez, z drugiej Maciek Korzym, czyli polski Romelo Lukaku. Skoro to ten drugi będzie na trybunach, niech Urugwajczyk zostanie wzorem do naśladowania. Co więc mógłby Maciej podpatrzeć u napastnika Barcelony? Niech będzie to chociaż spryt w polu karnym rywala.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments