Derby z Ruchem, czyli każdy dopinguje, bo to czas „walczaków”!

Spark  -  5 kwietnia 2015 20:34
0
894

kibice1_Ruch_Górnik1415
O Wielkich Derbach Śląska można napisać bardzo wiele. Oczywistym jest, że miejsce w tabeli, czy też forma poszczególnych drużyn, nie musi mieć przełożenia na końcowe rozstrzygnięcie. Te najbliższe w Zabrzu będą niezwykle istotne z jeszcze jednego względu. Górnik walczy o miejsce w pierwszej ósemce, czyli pewne utrzymanie, natomiast Ruchowi bardzo głęboko w oczy zagląda spadek do I ligi.

Temat derbowy pojawia się zwykle na kilka kolejek wcześniej. W pracy kibice obu zespołów dyskutują już o śląskim El Clasico wcześniej. Trzeba przyznać, że jak przed kilkoma wcześniejszymi spotkaniami derbowymi w ostatnich latach, z ust kibiców „Niebieskich” można było usłyszeć wielką pewność siebie, tak teraz tego zdecydowanie nie ma. „Jesteście zdecydowanym faworytem, macie w zespole znacznie lepszych walczaków, a my?” – usłyszałem od jednego z fanów Ruchu, który jak nigdy wcześniej, czeka na derbowe starcie z pesymistycznym nastawieniem.

Górnik nie wygrał u siebie od wakacji, czyli… już sam nie pamiętam kiedy to było. Aż wstyd (ze strony drużyny, nie mojej). Najbardziej prawdopodobne rozstrzygnięcie w derbach to remis, który jednak nikogo nie zadowoli. Musi być więc gra o pełną pulę! Nie wątpię, że gdyby stadion przy Roosevelta był skończony, to przy niesamowitym dopingu publiczności mielibyśmy punktów znacznie więcej. Nadal pozostaje nam jednak rozgrywać wszystkie pojedynki dla garstki sympatyków, ale w Lany Poniedziałek ta garstka musi dać z siebie wszystko. Bez wyjątków, każdy z nas obecnych na spotkaniu powinien od jego pierwszej do ostatniej minuty głośno wspierać piłkarzy bez względu na sytuację na boisku oraz wynik. My kibice musimy rozegrać swój własny mecz, który ma być pod pełną kontrolą. Niech zawodnicy naszej kochanej drużyny poczują, że jesteśmy z nimi na dobre i na złe, z głębi serca, że nie interesują nas poprzednie błędy, gorsze wyniki oraz problemy organizacyjne. To jest ten jeden mecz, ten jeden dzień, w którym liczy się tylko jedno: triumf nad rywalem zza miedzy. Wszyscy chcemy mieć udane święta i z podniesioną głową, z dumą w sercu i uśmiechem na ustach wrócić we wtorek do pracy.

Chyba nikomu nie trzeba przypominać triumfu na Cichej? Bez naszych kibiców na sektorze gości, podziękowania piłkarzy przy pustych krzesełkach i powitanie w klubie zapadną nam w pamięci na wiele lat. Teraz nadchodzi doskonała okazja, aby raz jeszcze podziękować im za ten wspaniały triumf i pomóc w osiągnięciu kolejnego. To może być jedyny wielki sukces tej wiosny, bowiem na więcej trudno liczyć. Dlatego walczymy wszyscy, wszyscy razem z piłkarzami. O dumę! O honor! O zwycięstwo!

Derby dla Górnika!

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Ewa Dolibóg/Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments