Chrobry - Górnik 2:0. Dzieci we mgle..

0
10595

Górnik Zabrze po raz kolejny poległ w delegacji. Tym razem lepsi od "Trójkolorowych" okazali się piłkarze Chrobrego Głogów. Zwycięstwo głogowianom zapewnili Machaj i Wojciechowski. 

Odmłodzony Górnik wybrał się do Głogowa na mecz z Chrobrym, który zagrożony jest spadkiem. W wyjściowym składzie pojawił się Ledecky w miejsce Janco. 

Już od samego początku meczu widać było, że gospodarze nie zamierzają się bronić. Z każdą ubiegającą minutą coraz śmielej atakowali i to się opłaciło. Nasi piłkarze w pewnym momencie kompletnie pogubili się w defensywie, a w dodatku sędzia dopatrzył się przewinienia Matuszka w polu karnym. Nasz piłkarz protestował, ale sędzia pozostawał niewzruszony. Do piłki podszedł Machaj i pewnym strzałem pokonał Loskę. Niestety, sytuacja z rzutem karnym wciąż siedziała w głowach zabrzan i zaledwie po dwóch minutach piłka trafiła do Wojciechowskiego, a najskuteczniejszy nie zwykł marnować takich okazji i podwyższył wynik spotkania. Górnicy dojechali do Głogowa dopiero na końcowe minuty. Najpierw bliski szczęścia był Arcon, jednak jego uderzenie poleciało tuż nad poprzeczką. Po chwili znakomicie Wolniewicz dośrodkował piłkę w pole karne, tam najprzytomniej zachował się Wolsztyński, ale uderzył prosto w Gospodinova, do piłki dopadł Angulo uderzył, a ta została wybita niemal z linii bramkowej. Do szatni "Górnicy" schodzili z dwubramkowym bagażem. 

Druga połowa na dobre się nie rozpoczęła, a zabrzanie mogli przegrywać już trzema bramkami. Głębokie dośrodkowanie w pole karne Górnika, futbolówkę strącił jeden z zawodników gospodarzy, ta odbiła się od wewnętrznej strony słupka Loski i poleciała wzdłuż bramki Loski. W ostatnim momencie z linii bramkowej wybił ją Wolniewicz.  Po kolejnym ostrzeżeniu swoje ataki próbowali konstruować podopieczni Marcina Brosza. Piłka nawet znalazła się w bramce gospodarzy po uderzeniu Angulo, ale wcześniej sędzia pokazał spalonego. Chrobry w drugiej części meczu nastawił się na kontrataki, a nasi piłkarze atakując zapominali o obronie. Gospodarze kilka razy byli bardzo bliscy, aby ponownie skarcić Górnika, ale ostatecznie wynik spotkania nie uległ zmianie. 

W Zabrzu można już rozpocząć budowanie drużyny na nowy sezon. Niestety, dalej w I lidzie. 

Chrobry Głogów - Górnik Zabrze 2:0 (2:0)
1:0 - Machaj, 25' (k.)
2:0 - Wojciechowski, 27'

Chrobry: Gospodinov - Ilków-Gołąb, Michalski, Wieteska, Wawszczyk - B. Machaj, Bonecki (69' Gąsior), Pawlik, Szczepaniak - M. Machaj (61' Sędziak) - Wojciechowski (84' Borecki).

Górnik: Loska - Wolniewicz, Kopacz, Suarez, Kurzawa - Ł. Wolsztyński, Matuszek, Ambrosiewicz (52' Olszewski), Arcon - Ledecky (61' Janco), Angulo (72' Urynowicz).

Żółte kartki: Szczepaniak - Wolniewicz, Kurzawa
Sędzia: Łukasz Bednarek

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy