
Adam Danch, kapitan Górnika, nie mógł być w dobrym nastroju po porażce w Kielcach z Koroną. - Potrzeba nam zwycięstw, ale za łatwo tracimy bramki. Ten gol na 2:1 podciął nam skrzydła - powiedział.
Nasz zespół był znacznie lepszy w pierwszej połowie, ale grał nieskutecznie, a też w fatalnym stylu rozpoczął spotkanie. Kuriozalny był też drugi gol dla Korony, po fatalnym błędzie Gergela. - Potrzeba nam zwycięstw, ale za łatwo tracimy bramki. Ten gol na 2:1 podciął nam skrzydła. Bramka padła z "niczego". Nie udało się z tego podnieść. Przegrywamy bardzo ważny mecz, po którym ciężko coś więcej powiedzieć - przyznał zasmucony Danch.
Przed Górnikiem kluczowe spotkania w grupie spadkowej. Strata do bezpiecznej strefy wynosi cztery punkty. - Musimy teraz wygrywać. Mamy siedem meczów i wszystko w naszych nogach. Wiemy jaka jest sytuacja. Nie możemy spuścić głów w dół. Musimy robić swoje, a tak dokładniej to wygrywać, jeśli chcemy się utrzymać - stwierdził Danch.
Po meczu w Kielcach piłkarze znów usłyszeli "swoje" od kibiców. Oddali też fanom z Zabrza swoje koszulki. - Nie dziwię się kibicom. Przecież jesteśmy na ostatnim miejscu i nie możemy wygrać meczu - zakończył kapitan "Trójkolorowych".
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl






