Z obozu rywala. Lech Poznań. „To spotkanie bardzo ważne dla obu zespołów”

Kaszpir  -  2 marca 2016 07:49
0
852

piasecki_lech_1415

Lech Poznań jesienią bardzo zawodził. Po słabej grze i złych wynikach wylądował nawet w strefie spadkowej. Trenera Skorżę zastąpiono Janem Urbanem, a efekt tej zmiany zaskoczył chyba wszystkich. „Kolejorz” zaczął wygrywać i piąć się w tabeli. Zaczęto coraz głośniej mówić nawet o obronie tytułu mistrza Polski. Jednak wiosna nie rozpoczęła się po myśli fanów Lecha mimo efektownego zwycięstwa na inaugurację. Potem przyszły dwie bolesne porażki z Podbeskidziem i Jagiellonią.

Biorąc pod uwagę podział punktów, to „Kolejorz” wciąż może myśleć o każdym miejscu na podium, jednak nie może sobie pozwolić na kolejne wpadki. Wiosną zeszłego roku wysokie zwycięstwo w Zabrzu zapewniło Lechowi mistrzostwo, czy ewentualna porażka z Górnikiem w najbliższym meczu zamknie tym razem drogę do tytułu? Tego nie wiadomo, pozostaje pytanie kto w środowy wieczór się przełamie?

Transfery:

Zimą najgłośniejszym echem odbiło się w całej piłkarskiej Polsce, przejście Kaspara Haamalainena do największego rywala, czyli Legii. W Wielkopolsce Fin, mówiąc delikatnie nie jest już uwielbiany. Na pewno ciekawym transferem był też wylot na Wyspy, Gostomskiego do słynnych Rangers. Lech, który ciągle szuka wzmocnień w ataku ściągnął kontrowersyjnego Duńczyka Nickiego Bille Nielsena. Ten gracz zdołał już strzelić gola, ale w Zabrzu z powodu kontuzji nie zagra. Wartościowym zawodnikiem powinien być również Hiszpan Sinisio Gonzalez Martinez „Sisi”, który był ściągany jako pewniak do pierwszej jedenastki.

Przyszli: Nicki Bille Nielsen (Esbjerg fB), Robert Gumny (rezerwy), Mateusz Lis (Miedź Legnica), Adam Makuchowski (rezerwy), Sisi (Suwon FC), Vladimir Volkov (KV Mechelen), Marcin Wasielewski (rezerwy), Maciej Wilusz (Korona Kielce)

Odeszli: Barry Douglas (Konyaspor Kulübü), Dariusz Formella (Arka Gdynia), Maciej Gostomski (Rangers FC), Kasper Hämäläinen (Legia Warszawa), Dávid Holman (Debreceni VSC), Denis Thomalla (1.FC Heidenheim)

Zagrali u rywala:

Grzegorz Kasprzik w sezonie 2010 rozegrał w Lechu osiem spotkań, dlatego może poszczycić się Mistrzostwem i Superpucharem Polski, natomiast Łukasz Madej oprócz Superpucharu zdobył z „Kolejorzem” Puchar Polski w sezonie 2004. W obecnej kadrze Lecha nie ma zawodnika, który występowałby wcześniej w Górniku Zabrze.

Zabrzanie we Poznaniu:   sezon/y    mecze     gole

Grzegorz Kasprzik                    2009-12        8        (0)
Łukasz Madej                            2002-04      63       (6)

Statystyki i ciekawostki:

– W ostatniej kolejce Lech przegrał z Jagiellonią  0:2
– Po 24. kolejkach ekstraklasy „Kolejorz” ma na swoim koncie 31. punktów.
– Bilans Poznaniaków na wyjazdach w tym sezonie to: 4. zwycięstwa, remis, 7. porażek, bramki: 11:20
– Najlepszym strzelcem jest Maciej Gajos, który zdobył  7. goli
– Najstarszym piłkarzem Lecha jest, Krzysztof Kotorowski  ur.12.09.1976 roku.
– Najdroższym piłkarzem jest wyceniany na 13,5  mln zł – Karol Linetty
– Lech aktualnie zajmuje 8. pozycję w ligowej tabeli.

…i ciekawostki:

W styczniu minęło dwanaście lat odkąd Krzysztof Kotorowski jest piłkarzem Lecha Poznań, żaden inny zawodnik ekstraklasy nie jest związany ze swoim klubem od tak długiego czasu
– „Sisi” to pierwszy Hiszpan w Lechu – jako zawodnik, wcześniej trenerem był Jose Maria Bakero,
– Wkrótce obok stadionu w Poznaniu stanie Parowóz Ty51-183, 180-tonowa lokomotywa będzie nie tylko symbolem Lecha Poznań, ale turystyczną atrakcją Wielkopolski
Nicki Bille Nielsena kiedyś po strzelenia gola, podbiegł do trybun… i napił się piwa

 Wypowiedzi:

Jan Urban(trener Lecha Poznań): – Wiem, że w trzech meczach straciliśmy za dużo bramek. To pozwala przeciwnikowi myśleć, że z Lechem można wygrać. Taka jest rzeczywistość. To spotkanie bardzo ważne dla obu zespołów. My myślimy, żeby być jak najwyżej w tabeli. Nie możemy pozwolić na to, żeby dać się wciągnąć w tę walkę o grupę mistrzowską, bo tam za chwile zrobi się ciasno. Z kolei Górnik bardzo chce do tej grupy dołączyć. Wiemy, że musimy szukać optymalnego składu. Jeśli uważam, że ktoś zagrał słabiej, to w kolejnym może nie zagrać i odpocząć. Wtedy szanse dostaje kolejny piłkarz, który może ją wykorzystać. Na tym to polega. Jeśli byśmy nic nie zmienili, to wszyscy zmian by się domagali. Zawsze będę czuł do Górnika sentyment. Osiągałem tam największe sukcesy sportowe. Przykro mi, że w takiej sytuacji się znaleźli i są na ostatnim miejscu w tabeli. Mają potencjał zbliżony do połowy ligowych zespołów. Wielkich różnic w kadrach tych drużyn nie ma. Obiekt w Zabrzu ładnie wygląda. Ta podkowa, a do tego stara trybuna, którą w meczu z Ruchem fajnie zapełniły orkiestry górnicze. Sam stadion robi duże wrażenie.

Paulus Arajuuri (obrońca Lecha Poznań): Ile bramek strzelimy w Zabrzu? Uważam, że jedną więcej niż Górnik. Chcemy wygrywać każdy kolejny mecz. Wiemy, że mamy dobry zespół i potrafimy grać lepiej, a przede wszystkim osiągać lepsze wyniki. Nie jesteśmy zadowoleni z tego powodu jak zaczęliśmy tę rundę. Teraz jednak koncentrujemy się na tym co nas czeka w przyszłości. Wiemy na czym polega nasza praca i w każdym spotkaniu chcemy zdobywać trzy punkty. Liczy się tylko mecz z Górnikiem.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments