Trener Radomiaka: Wczoraj nie było żadnego fight mode, walka będzie dopiero podczas meczu

0
793

Ostatnia kolejka PKO BP Ekstraklasy będzie obfitowała w mecze o wysokiej stawce. Jednym z nich jest starcie Górnika z Radomiakiem - zabrzanie biją się o wicemistrzostwo i odpowiednie gratyfikacje finansowe z tego tytułu, radomianie przy dobrych wiatrach mogą awansować o dwa oczka w tabeli a przy niefortunnym obrocie spraw... spaść trzy miejsca w dół. Przy Roosevelta 81 będziemy więc świadkami spotkania "o coś", co podkreślił wyraźnie trener Bruno Baltazar.

Na finiszu sezonu Michal Gasparik ma dużo bardziej komfortową sytuację kadrową - Michal Sacek wrócił do treningów po problemach kardiologicznych, po urazie obojczyka Hellebranda nie ma śladu, Maksym Chłań mimo potrzeby zmiany po bramce z Wisłą Płock też powinien być w pełni sprawny do gry. W ekipie z mazowieckiego nie jest tak różowo, o czym mówi sam trener - Roberto Alves jest zawieszony, tak jak wszyscy wiecie. Michał Kaput czuje się znacznie lepiej i zobaczymy, czy będzie to możliwe, żeby zabrać go z nami do Zabrza. Reszta zawodników jest przygotowana i gotowa do gry.

Spotkanie będzie meczem o wysoką stawkę, bo dla Zabrzan różnica między drugim a czwartym miejscem, to ogromna różnica w gratyfikacjach pieniężnych od Ekstraklasy oraz niepowtarzalna szansa wystąpienia w eliminacjach do Ligi Mistrzów, ale zespół z Radomia także walczy o pieniądze, co podkreśla też Baltazar - Oczywiście jest to dla nas bardzo ważny aspekt jutrzejszego meczu. Głównie skupiamy się na jak największej ilości bramek, a także na tym, żeby wygrać mecz i zdobyć te trzy punkty - to jest nasza jedna z głównych motywacji. Oczywiście sprawy finansowe również są dla nas bardzo ważne i w przypadku tego meczu też bierzemy pod uwagę, że tutaj wynik będzie dla nas bardzo istotny. Mimo tego, że jest to ostatni mecz, wygrana jutro jest dla nas niezwykle ważna.

Nie zabrakło też kolejnego dementi w sprawie głośnej afery związanej z konfliktem w klubie i co niezwykłe, szkoleniowiec uważa, że jest to "standard" pracy u najbliższego przeciwnika Trójkolorowch - Tak naprawdę jesteśmy w takim trybie wygranej przed każdym meczem w Ekstraklasie. Wczoraj nie było w klubie żadnego fight mode, nie było wczoraj w klubie żadnego trybu walki, ale zdecydowanie będzie on jutro przed meczem. - podkreśla Baltazar.

Oczywiście wszyscy zdają sobie sprawę, że Górnik znalazł się w takim miejscu w tabeli nie przez przypadek i Radomiak mimo solidnej wygranej w rundzie jesiennej będzie miał teraz ciężką przeprawę w Zabrzu - Myślę, że są w bardzo dobrej kondycji, mają taki swój prime moment. Mają bardzo specyficzny rodzaj gry. Jest to bardzo żwawa i intensywna gra. Jak wiemy, walczą też o rozgrywki europejskie i zdecydowanie będzie to dla nas ciężki mecz, ale oczywiście będziemy na to przygotowani - docenia najbliższego rywala trener Radomiaka.

Źródło: Roosevelta81.pl/Radomiak Radom
Foto: Radomiak Radom

0 komentarzy
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze