Trener Górnika Zabrze zadowolony po meczu w Stambule. "To pozwala dać kredyt zaufania dla tych chłopaków"

16
4536

Górnik Zabrze podjął rękawice i w wyjazdowym starciu II rundy eliminacji Ligi Mistrzów uległ faworyzowanemu Fenerbahce Stambuł zaledwie 0:1. Po końcowym gwizdku sędziego trener wicemistrza Polski Michal Gasparik nie ukrywał, że jego drużyna nad Bosforem dała z siebie wszystko, dzięki czemu wywozi nie najgorszy rezultat w perspektywie rewanżu przy Roosevelta. 

- Wiedzieliśmy, że Fenerbahce będzie miało posiadanie piłki, ale często w trakcie tego meczu to było posiadanie daleko od naszej bramki i z tym nie mieliśmy żadnych problemów. Myślę, że chłopaki dobrze biegali, dobrze ustawiali linie, dzięki czemu to, co często u Fener widzieliśmy w sparingach, nie byli w stanie zagrać z nami. Doping był mocny, szczególnie po tej pierwszej straconej bramce, ale utrzymaliśmy dobry wynik dla nas. Wszystko jest otwarte, a w piłce jest wszystko możliwe - ocenia szkoleniowiec Trójkolorowych.  

Słowak nie ukrywał satysfakcji z postawy swojego zespołu. - Bardzo, bardzo mocne Fenerbahce z wielkimi gwiazdami nie strzeliło nam bramki z gry i to pozwala dać kredyt zaufania dla tych chłopaków, którzy zrobili, myślę, że maksimum na tym boisku. W pierwszej połowie nawet mi się wydaje, że w pierwszych dwudziestu minutach byliśmy groźniejszym zespołem - przekonuje trener Gasparik. 

- W pierwszej połowie byliśmy aktywniejsi. Po przerwie skupialiśmy się na defensywie, ale chłopaki pracowali na 100 procent. Philipp Schulze złapał czyste okazje strzeleckie i to nam pomogło. Mamy otwarty wynik do drugiego meczu. Teraz skupiamy się na przygotowaniach do pierwszej kolejki Ekstraklasy. Będziemy przygotowani, będziemy w najmocniejszym składzie i wszyscy będą wypoczęci, to nie będzie żaden problem - zapewnia opiekun 14-krotnych mistrzów Polski.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

16 komentarzy

Zadowolony? JEDEN strzał w kierunku bramki w 90 minut….Też jestem ”zadowolony”

Czyli lepiej przegrać 2:6 ale mieć 10 strzałów?

Lepiej, przynajmniej dla kibica😀

Ten mecz to był test i pokazanie w jakim miejscu jestesmy.
I pokazał. Turcy dali nam „papiery” do analizy i w klubie mają „instrukcję” -jak ma wyglądac Górnik w najbliższej przyszłości.
I nie chodzi tu o kupowanie zawodników za kosmiczną kasę.
Styl gry ,szybkosć przez 90 minut ,ciągłe wywieranie presji na zawodnika który ma piłkę.
Podejście każdego zawodnika do meczu-wiara w to ze mam „kłalitę”.
To wszystko działało u Turków jak zaprogramowane działania.

Do tego trzeba dążyć.Ten mecz powinien być do analiz nie tylko Gasparika ale wszystkich trenerów którzy będą w Górniku.

Ekstraklasa na takiej intensywności nie gra.
Ale tak trzeba-sami ześmy to widzieli.
Nalezy dążyć do takiego zaangażowania i jakośći w każdym meczu pucharowym czy ligowym.
3 punkty są jednakowo ważne -czy zdobyte w meczu z Piastem czy Lechem.
Wolne tępo ,szanowanie remisu …….to nie są cechy drużyny która chce znaczy coś wiecej.

Wiem że to musi potrwać ,ale jak w każdym meczu będziemy widzieć zawodników którzy dają całe serce i walczą od 1 do ostatniej minuty to nasza nadzieja na wielkiego Górnika będzie realna.

Lech grając kilka lat w Pucharach jakieś tam punkty nazbierał i teraz jest rozstawiony.
Górnik tego rozstawienia nie ma.
Załóżmy że to Górnik ma Dunczyków a Lech Turków.
Kto miałby wieksze szansę na LM ?????

Za to co Górnik pokazał w Turcji należy im sie szacunek i wielkie brawa.

Mój błąd — oczywiście „tempo”

Lech pokazał Górnikowi piłkę w niedawnym superpucharze, więc nie ma o czym gadać.

Tak jest trenerze wszyscy myśleli że Turcy przyjadą ławką a muszą wystawić najsilniejszy skład warto będzie przyjść na stadion żeby kilka gwiazd lat minionych zobaczyć

O to chodzi.

Panie trenerze ja rozumię, coś pozytywnego trzeba powiedzieć, a wynik nie jest „najgorszy” ,ale w Zabrzu trzeba będzie zaatakować, a to tylko rozluźni szyki obronne Górnika .Nie ta bajka,nie ta kłalita.

Wynik jest dobry, to fakt. Uniknięcie wysokiej porażki jest sukcesem. Ale patrząc co zaprezentowaliśmy z przodu, jak brutalnie została obnażona niemoc naszych formacji ofensywnych, mam obawy czy jesteśmy zdolni do strzelania 2 bramek w Zabrzu? Wziąłbym w ciemno 1:0 po dogrywce i karne, bez wątpienia zyskalibyśmy punkty w rankingu. Obawiam się też, że po takim meczu może spaść cena i zainteresowanie naszymi skrzydłowymi. I ostatnia sprawa Przekop, czy ktoś zauważył jakąś istotną różnicę pomiędzy nim a Sandre?

Ciężko w ogóle oceniać Prekopa jako napastnika, ponieważ nie miał ani nawet 1/5 szansy na bramkę.

Gasparik marzyciel. Czemu nie👍

Realnie nikt nie powinien myśleć o przejściu Fener ale.. to tylko fussbal i nie takie rzeczy się działy. Najważniejsze- i za to trzymałem kciuki, że mecz przy R81 będzie o coś- przynajmniej na początku ale oby do ostatnich sekund -:)

Kto nie marzy ten nie żyje.

Wiara czyni cuda. Tylko jeden gol. A teraz to my będziemy grać u Nas na naszym stadionem. Ja się cieszę, że będę mógł zobaczyć mecz o coś a nie mecz o honor. Porażka 1-0 jest dobrym wynikiem.

Porażka nigdy nie jest dobrym wynikiem.