Górnik Zabrze jest w rękach Lukasa Podolskiego za pośrednictwem jego LP Holding i tego lata został odkupiony z miejskich rąk przez byłego już piłkarza Trójkolorowych. Członek Zarządu Górnika wypowiedział się o kwestiach finansowych, które stały za tą transakcją.
Po długim procesie prywatyzacji, który objął trzech prezydentów i jednego komisarza miasta Zabrze, wreszcie doszło do długo oczekiwanego przez kibiców wydarzenia, jakim było przejęcie klubu przez Lukasa Podolskiego. Jednym z ważniejszych postaci na drodze do tego procesu był Członek Zarządu Górnika Zabrze Bartłomiej Gabryś. Ten jednak wyraźnie podkreślał, że był niejako obok samej transakcji: "Nie znam szczegółów, bo przypomnę, że ja byłem bardziej podmiotem niż przedmiotem w całym tym procesie. Z doniesień medialnych można wywnioskować, że Lukas kupił klub za kwotę trzech do czterech milionów złotych"
Tak niska suma może dziwić przeciętnego człowieka, który nie jest zaznajomiony z realiami miasta czy samego klubu i historii, która ciąży nad relacją między oboma tymi podmiotami. Nie jest tak różowo jak by się mogło wydawać, a kupno Górnika, to nie tylko te kilka milionów, które znalazły się na koncie magistratu: "Tego wszystkiego jest -naście, -kilkadziesiąt milionów, które są do spłaty i które pozostają z właścicielem Górnika. Kwota zakupu, która jest tą kwotą widoczną to jest jeden z elementów. Natomiast pamiętajmy, że suma zobowiązań, czyli to co Lukas bierze na siebie jako zobowiązanie jest wielokrotnie wyższa i to tak naprawdę trzeba patrzeć w kategoriach tego, ile się płaci za ten klub i bierze się odpowiedzialność za zupełnie inne pieniądze".
Foto: Roosevelta81.pl







Naście czy kilkadziesiąt?
Otóż to… Między ,,naście,, a ,,kilkadziesiąt,, mieści się kwota, która robi różnicę. Dodam, że niebagatelną… Obstawiałbym, że to jest jednak ,,naście,,. Zważywszy, że ogólna kwota wydatków miasta na G.Z. z budową nowego stadionu włącznie, to kwota około miliarda złotych, transakcja zakupu klubu jest ze wszech miar dla LP Holding korzystna.