
W piątkowy wieczór Górnik Zabrze na ciężkim terenie w Białymstoku zmierzy się z Jagiellonią. Po serii udanych występów i meczów bez porażki, morale w szatni drużyny z Roosevelta są bardzo dobre.
- Zmieniliśmy nieco harmonogram ze względu na krótki mikrocykl do piątku. W niedzielę drużyna miała dzień wolny, z przygotowaniami ruszyliśmy w poniedziałek. Część zespołu miała lekki rozruch regeneracyjny, podczas gdy drudzy zaczną regularne zajęcia na wyższych obrotach - mówi Michal Gasparik, trener Górnika.
Zabrzanie do meczu w stolicy Podlasia przystąpią solidnie przygotowani. Jaga nie ma przed nimi żadnych tajemnic. - Materiałów do analizy gry Jagiellonii mieliśmy sporo, wiele się tam nie zmieniło od naszego ostatniego spotkania w Zabrzu, które zresztą wygraliśmy. Zarys planu na ten mecz w głowie mam, musimy tylko dobrać odpowiednich wykonawców i znowu trafić ze składem - dodaje opiekun Trójkolorowych.
Gasparika cieszy fakt, że po dalekim wyjeździe do Białegostoku jego podopieczni będą mieli ponad tydzień na przygotowanie do finału STS Pucharu Polski z Rakowem Częstochowa. - W czasie mojego pobytu na Słowacji zdarzało się tak, że graliśmy te mecze dosłownie co trzy dni i było ciężko. Tutaj do finału będziemy mieli jeszcze ponad tydzień, także to dobre rozwiązanie - przyznaje trener drużyny z Roosevelta.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl







Mam obawy w zwiazku z tym meczem. Gornik na wyjazdach ostatnio nie zachwycal. Podejrzewam, ze lewa strona bedzie obsadzona pilkarzami defensywnymi (Zmrzly i Janza lub Josema). Sadilek wskoczy do srodka kosztem Ambrosa lub Kubickiego. Jaga od poczatku ruszy a Imaza forma rosnie. Gornik bedzie probowal kontry ale z roznym skutkiem. Obym sie mylil.
Też mam te same obawy i ten sam tok myślenia co kolega
Plusem jest to, że Jaga będzie grała otwartą piłkę i będzie miejsce do konstruowania szybkich ataków. Minusem zdecydowanym jest obsada sędziowska na ten mecz. Nie chcę krakać, ale wydaje mi się, że Jaga ten mecz nie może przegrać a powinna wygrać bez względu na okoliczności. Główny bardzo słaby, a na VAR jeszcze słabszy.