Trener Górnika Zabrze spokojny o motywację swojej drużyny. "Wielką stratą byłoby wypaść z walki o medale na samym finiszu"

4
2024

Od sobotniego pojedynku z Zagłębiem Lubin piłkarze Górnika Zabrze rozpoczną decydującą fazę walki o medal PKO BP Ekstraklasy. Przed ostatnimi czterema meczami sezonu trener Trójkolorowych, Michal Gasparik wskazuje kluczowe aspekty, które zadecydują o miejscu jego drużyny w końcowym rozrachunku ligowej klasyfikacji. 

- Widzę dwie kluczowe kwestie. Po pierwsze, mentalność - musimy wyjść na boisko z pełnym szacunkiem do rywala i pod żadnym pozorem go nie zlekceważyć. Po drugie, drużyna musi wykorzystać impet, który dało nam zdobycie STS Pucharu Polski. Zespół jest w wysokiej formie, zawodnicy mogą grać na pewnym luzie. Powinni wyjść na boisko pewni siebie i po prostu udowodnić swoją najwyższą jakość kompletowi publiczności, który zasiądzie na trybunach. Jeśli do odpowiedniego nastawienia dołożymy nasze umiejętności czysto piłkarskie, będziemy po meczu zadowoleni - przekonuje trener Górnika. 

Wśród kibiców drużyny z Roosevelta nie brakuje obawy, że triumf w rozgrywkach o krajowy puchar spowoduje rozluźnienie w szeregach Górnika, przez co końcówka rywalizacji w PKO BP Ekstraklasie będzie w wykonaniu drużyny słabsza. Słowacki szkoleniowiec zabrzańskiej drużyny zapewnia, że motywacja w szatni Trójkolorowych jest ogromna i piłkarze nie zadowolą się samym zwycięstwem w finale STS Pucharu Polski, a co za tym idzie awansem do eliminacji Ligi Europy. 

- Nie ma powodu, by nasze nastawienie się zmieniało. Wygranie Pucharu Polski było jednym celem, ale mamy również nasze ligowe marzenia. Od dłuższego czasu utrzymujemy się w ścisłej czołówce tabeli, plasując się między pierwszym a czwartym miejscem. Wielką stratą byłoby wypaść z walki o medale na samym finiszu. My to wiemy, drużyna to wie i kibice również doskonale zdają sobie z tego sprawę. Dlatego na pewno nie odpuścimy i będziemy do końca o ten medal walczyć - zapewnia trener 14-krotnych mistrzów Polski. 

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

4 komentarzy

ROZKMINA SZANS :

Górnik Zabrze ma 4 mecze do rozegrania i traci 6 pkt do Kolejorza, który ma 3 mecze do rozegrania.
Zakładając ( daj Boże), że Górnik pokona Zagłębie Lubin w sobotę, wtedy strata punktowa do liderującego Kolejorza zmniejszy się do 3 punktów.
Zostają zatem po 3 mecze dla Górnika i Kolejorza – i o dziwo- gramy te 3 ostatnie mecze z tymi samymi zespołami, co Kolejorz, czyli: z Arką, Wisłą Płock i Radomiakiem.

Jeśli Górnik wygra z Zagłębiem i wszystkie pozostałe 3 mecze, a Kolejorz wygra tylko 2 z 3 ostatnich meczów , to Lech może już wtedy celebrować obronę tytułu.
Dlaczego ? Bo Górnik ma gorszy bilans z Lechem w przypadku zrównania się punktami z Kolejorzem.

W piłce oczywiście, wszystko może się zdarzyć, ale najbardziej realna będzie obrona przez Górnika 2 miejsca i V-ce Mistrzostwo Polski- wtedy też Górnik, dzięki statystyce polskich klubów we wcześniejszych latach – będzie mógł, jako 2 drużyna ekstraklasy zagrać w eliminacjach Ligi Mistrzów, co przynajmniej oznaczało by nie tylko duże większe pieniądze, ale to, że kibice na Roosevelta usłyszeli hymn Ligi Mistrzów.
Nie wiadomo tylko, ile razy ?

tak, tylko Lech gra przed nami. Na 3 punkty możemy doskoczyć ewentualnie w środku tygodnia z Arką/

Nie trzy tylko jeden 🙂

To chyba nie do mnie 😆tylko do KaJota….