Górnik Zabrze rozpoczyna drugi sezon pod okiem trenera Michala Gasparika. Słowak, który przychodził na Roosevelta jako wielokrotny zdobywca Pucharu Słowacji i brązowy medalista Nike Liga w premierowym sezonie sięgnął z Trójkolorowymi po STS Puchar Polski i wicemistrzostwo kraju.
Jak szkoleniowiec srebrnego medalisty ocenia postęp poczyniony przez drużynę od początku swojej kadencji? - Różnica jest zdecydowana. Gołym okiem widać, że jesteśmy ze sobą już dłuższy czas. Świetnie oddały to już pierwsze testy wydolnościowe. Rok temu chłopacy mieli z nimi spore trudności, a teraz niemal wszyscy przeszli je bez problemów - ocenia w rozmowie z serwisem Roosevelta81.pl trener Górnika.
Trener Gasparik jest zadowolony, że jego piłkarze świadomie podchodzą do swoich obowiązków i czekających na nich wyzwań. W okresie urlopowym w zdecydowanej większości wypełnili założenia dotyczące rozpisek indywidualnych. - Mamy w kadrze zaledwie trzech piłkarzy, którzy muszą popracować trochę mocniej fizycznie, reszta jest bardzo dobrze przygotowana. Pomimo długich wakacji zawodnicy rzetelnie realizowali w domach swoje indywidualne plany treningowe, co sprawiło, że po powrocie od razu wyglądali na w pełni przygotowanych do ciężkiej pracy - dodaje 45-latek.
- Doskonale znamy wszystkich naszych chłopaków. Ich pozycja zależy od formy, jaką będą prezentować w trakcie okresu przygotowawczego i samego sezonu. Mogę jednak powiedzieć, że absolutnie wszyscy pracują na sto procent i widać, że kłalita w tej drużynie jest bardzo duża - kiwa z głową z uznaniem trener 14-krotnych mistrzów Polski.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl






Na temat tej „kłality” będziemy mogli coś powiedzieć dajmy na to we wrześniu, wtedy będzie już po przetarciu pucharowym .Na dzień dzisiejszy jestem bardzo powściągliwy co do przyszłości tej kadry.