Trener Górnika Zabrze niepocieszony po meczu w Poznaniu. "Straciliśmy bramki w sytuacjach, które były łatwe do obrony"

8
2938

Górnik Zabrze nie zdołał w meczu o Superpuchar Polski z Lechem Poznań sięgnąć po trofeum, choć objął przy Bułgarskiej prowadzenie. Po końcowym gwizdku sędziego trener zdobywcy STS Pucharu Polski nie ukrywał, że utrata prowadzenia była w jego opinii punktem zwrotnym tego spotkania. 

- Szkoda, bo prowadziliśmy 1:0 i mieliśmy w pierwszej połowie jeszcze swoje momenty. Kluczem do zwycięstwa Lecha była bramka na 1:1. Gdybyśmy dowieźli prowadzenie do przerwy, grałoby się nam inaczej. Tak się nie stało, a potem na początku drugiej połowy straciliśmy drugą bramkę. 

- Ciężko bronić w meczu z Lechem, bo mają bardzo dobrych piłkarzy i bardzo ofensywny system, ale my straciliśmy bramki w sytuacjach, które były łatwe do obrony. Kiedy padła trzecia bramka, mecz był zamknięty. W takim ciężkim meczu potrzebujemy, żeby wszyscy zawodnicy zagrali jak najlepiej, a dziś kilku z nich zagrało słabiej - dodaje słowacki szkoleniowiec Trójkolorowych.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

8 komentarzy

Trenerze ja wiem, że jest Pan w kiepskiej sytuacji,miało być świetnie a jest jak za Nawałki, Urbana itd. Wyprzedaż i świecenie oczami .Lech ma b.dobrych piłkarzy a Górnik ma kłalita i trzeba korzystać z tego co się ma,powodzenia.

Dokładnie widać że Gasparik bardzo emocjonalnie podchodzi prawie płakał na konferencji , to bardzo dobry trener na nasze warunki , niestety idąc tą drogą stracimy w końcu trenera . Chyba że to jak mówią z piłkarzami jest ich miliony tymi trzeba ich znaleźć 😉 podejście do poprawy

Chlopaki grają tak jakie mają koszulki miało być sprzęt marzeń wyszła kupa taka że głowa boli po prywatyzacji miał być stabilny skład – nie ma środka pomocy miały być puchary będzie zjazd w rankingu brawo brawo widać poprawę gołym okiem

Panie Trenerze, współczuję. Miało być lepiej, a jest gorzej, miało być stabilnie, a jest łapanka. Pięknie wyglądają filmiki, oprawa i wspólne zabawy, ale finalnie chodzi o to, aby po dobrym sezonie było jeszcze lepiej w następnym. Nie martwi porażka, bo ten mecz, to jak sparing o większej randze, a jakość poszczególnych piłkarzy. Od pewnego czasu odchodzą lepsi, przychodzą gorsi, nie wykorzystuje się należycie tego co się już ma. Dla mnie porażką pionu sportowego jest kupowanie zawodników hurtem z czego większość się nie sprawdza. To są pieniądze źle inwestowane i czas, który się marnuje. Mam nadzieję, że odpali Durdov bo to talent, Donio, Urbański i Federico, ale to będzie, a co teraz?

Widać jak mocno zaangażowany jest trener i jego podejście jest w pełni pro , wypowiedzi Poldiego co do SUPER Pucharu mógł zostawić dla siebie tak się drużyny nie mobilizuje niestety . Wynik sportowy klubu wpływy na ewentualne zyski $ więc osłabiając drużynę nie można oczekiwać lepszego wyniku sportowego. Mocno kibicuje Górnikowi ale zarobiliśmy sporo na transferach , ciągle powtarzanie publicznie o tych długach jest takie hmm średnie . Rozumiem to podejście ale – nie lejesz to nie pojedziesz .

Nie wyremontujesz, nie naprawisz, też nie pojedziesz

Fajne te kibice, co rok to samo, sezon ma rok, a wiadro pomyj po Pierwszym meczu przed sezonem sie leje.
Piłkarze odchodzą i będą odchodzić i nas nie stać żeby topowym zawodników zatrzymać

Kwestia zgrania i formy niektórych zawodników jak np Josema , Prekop a będzie dobrze!. Tyle , że jak zwykle nie may czasu!