Górnik Zabrze po odejściach Patrika Hellebranda i Lukasa Ambrosa, a nade wszystko ostatniej kontuzji Jarosława Kubickiego został z rozbrojonym środkiem pola.
W ostatnich dniach na Roosevelta trafił obrońca z USA Maximilian Dietz, który ma na swoim koncie występy na pozycji defensywnego pomocnika. Wiele wskazuje na to, że 24-latek doczeka się w trójkolorowych barwach debiutu z wysokiego "C". Potężnie zbudowany obrońca był sprowadzany z myślą zastąpienia Kryspina Szcześniaka, jako zmiennik Rafała Janickiego, ale wiele wskazuje na to, że na mecz z Fenerbahce Stambuł w wyjściowym zestawieniu Trójkolorowych znajdą się obaj ci gracze.
- Maximilian Dietz wie, jak zagrać na stoperze i na "szóstce". Rozegraliśmy już sparing, gdzie próbowaliśmy go na pozycji w środku pola. Myślę, że ten środek pola poukładaliśmy tak, że będzie najmocniejszy biorąc pod uwagę graczy, których na razie mamy w zespole - mówi Michal Gasparik, trener Górnika.
Były reprezentant USA U-23 solidnie przepracował okres przygotowawczy, dlatego po transferze do Zabrza nie musiał nadrabiać zaległości. - Max jest przygotowany. Ciężko powiedzieć, czy na cały mecz, ale w dłuższym przedziale czasowym może bez problemu zagrać. On już w Niemczech zagrał trzy sparingi, z tym że zawsze na boisku spędzał 45 minut. W naszym ostatnim sparingu też zagrał jedną połowę, dlatego jest gotowy - zapewnia opiekun wicemistrza Polski.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl






