Szymon Matuszek: Takiego Górnika chcą kibice oglądać

Kaszpir  -  19 lipca 2017 19:53
0
6217

Rolę kapitana pod nieobecność Szymona Matuszka sprawuje Igor Angulo. Pomocnik Górnika wciąż leczy kontuzję, której nabawił się w ostatnich meczach I ligi.

Roosevelta81.pl: Z perspektywy trybun jak ocenisz spotkanie z Legią?

Szymon Matuszek (pomocnik Górnika):  – Lepszego scenariusza nie mogliśmy sobie wyobrazić. Każdy przecież brałby zwycięstwo przed meczem w ciemno. Nieważne w jakim wymiarze, było już 3:0 mecz ułożył się znakomicie, najważniejsza jest wygrana.

Jak tak dalej pójdzie to ciężko będzie wskoczyć z powrotem do składu, choć trener podkreślał niejednokrotnie, że liczy na Szymona Matuszka.

– Cieszy mnie to, chłopaki świetnie zagrali – tylko sobie życzyć. Konkurencja o skład jest zdrowa i to może tylko nam pomóc.

Oceń postawę środkowych pomocników: Żurkowskiego i Ambrosiewicza, młodzi zawodnicy grali bardzo dojrzale.

– Pozycja defensywnych pomocników jest trochę niewdzięczna, nie na darmo się mówi, że „defensywni” są mało widoczni, od tzw. czarnej roboty. Tutaj jednak pokazali się i z przodu, Szymon Żurkowski zaliczył asystę drugiego stopnia. Podsumowując, swoje zadania wykonali bardzo dobrze, dokładając jednocześnie sporo w ofensywie.

Kiedy wracasz na murawę?

– Nie chcę deklarować, żadnych konkretnych dat, poczułem na treningach w pewnym momencie jakiś ból, dlatego nie ma konkretnych rokowań. Po prostu ćwiczę, podnosimy obciążenia stopniowo i jeżeli czuję, że jest coś nie tak, to lekko stopujemy.

Trener Magiera podziękował po meczu za lekcję piłki od Górnika, takie słowa z ust trenera mistrzów Polski…

– Trener Magiera podszedł z pokorą do wyniku. Cieszy docenienie naszego zespołu, całego wysiłku. Czy była to lekcja? Patrząc z boku widziałem zespół, który wygrywa trzema bramkami i dalej idzie do przodu, podłącza się wielu zawodników. Przecież większość drużyn pewnie by się cofnęła i pilnowała wyniku. Takiego Górnika chcą kibice oglądać.

Ponad 23 000 ludzi na trybunach, poniosła atmosfera?

– Było niesamowicie. Mnie jako zawodnikowi źle ogląda się mecz z boku, wolałbym być na boisku. Oprawa i cała otoczka powoduje, że człowiek przeżywa to, nie zawsze nawet skupiając się na tym, co dokładnie dzieje się na boisku. Chcemy, by zawsze przychodziło tylu ludzi na stadion pomagając nam na boisku.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments