STS: To chora sytuacja. Totolotek: Mamy zagwarantowaną przez klub wyłączność branżową

Torcidos  -  26 lutego 2015 19:48
0
873

stadion2_pogon_1415
Wielkim zaskoczeniem był dzisiejszy brak podpisania umowy Górnika Zabrze ze Stowarzyszeniem Socios. Takiego obrotu spraw nie spodziewał się chyba nikt, także STS, który we wtorek w Warszawie podpisze umowę o współpracy z Socios.– Byliśmy bardzo zdziwieni tym, co dzisiaj się wydarzyło. To, że Górnik nie zdecydował się na podpisanie umowy z Socios jest dla nas bardzo dziwne – mówi Roosevelta81.pl Paweł Rabantek, specjalista ds. komunikacji STS.

Klub obawia się, że podpisanie umowy z Socios, które będzie współpracować z STS-em, mogłoby grozić karami, czy też nawet zerwaniem umowy z Totolotkiem, będącym jednym ze sponsorów Górnika. Problemów jednak być nie powinno. – Musieliśmy się nad tym mocno zastanowić, bo prawo także nas obowiązuje i szczegóły były uzgadniane między prawnikami STS-u i naszymi. Rozmowy trwały długo, a ostatnie dwa tygodnie były bardzo intensywne. Jesteśmy bardzo zadowoleni z przyszłej współpracy i jeśli wszystko pójdzie po myśli, to będzie nasz flagowy partner – podkreśla Marek Krupa, prezes Socios, w wywiadzie dla Roosevelta81.pl.

– Socios Górnik to jest niezależne stowarzyszenie, które może podpisywać umowy z kim chce i kiedy chce. Jeżeli mieliby podpisaną wcześniej jakąś umowę z Górnikiem, na mocy której mieliby zabronione podpisywanie takiej umowy z nami, to wtedy w ogóle nie doszłoby do rozmów. Natomiast w tym momencie wywierana jest niepotrzebna presja na Socios Górnik, w związku z tym, że oni podpisują umowy z podmiotem, który jest konkurencją dla firmy, która współpracuje z klubem. To dla nas chora sytuacja – dziwi się Paweł Rabantek z STS.

Choć wszyscy spodziewali się podpisania umowy w czwartek, to do tego jednak nie doszło. – Byliśmy bardzo zdziwieni tym, co dzisiaj się wydarzyło. To, że Górnik nie zdecydował się na podpisanie umowy z Socios jest dla nas bardzo dziwne. Nam zależy przede wszystkim na tym, aby klub funkcjonował jak najlepiej, aby Socios funkcjonowało jak najlepiej i aby kibice mieli się jak najlepiej. Wydaje nam się, że zależy na tym także klubowi, więc nie wiemy skąd taka decyzja, żeby odłożyć podpisanie tej umowy – mówi Rabantek.

– Nam zależy, żeby wspierać kibiców i jesteśmy gotowi na podpisanie umowy w najbliższy wtorek. STS wspiera polski sport i polskich kibiców w całym kraju. Prowadzimy akcję „Granie z kibicami”, w której przekazujemy rocznie 50 tysięcy złotych dla różnych stowarzyszeń kibiców z całej Polski, braliśmy udział w akcji KolorujeMY. Nie ma mowy, że pomagamy kibicom Górnika, aby dać „pstryczek w nos” innemu bukmacherowi – podkreśla przedstawiciel STS-a. – Strategia STSu zakłada wspieranie kibiców w całym kraju. Kibice w Polsce mają bardzo słabą sytuację, są przez media źle postrzegani i często niesłusznie obwiniani za różne rzeczy. Nam zależy także, aby poprawić wizerunek kibiców, bo tak naprawdę są najważniejszą częścią świata sportowego – dodaje.

Obie strony, klub i stowarzyszenie, cały czas podkreślają, że chcą podpisać umowę. Kwestią są jednak prawne aspekty umowy z Totolotkiem. Czy ona może w tym przeszkodzić? – Nie jesteśmy w stanie takich rzeczy narzucać ani klubowi, ani stowarzyszeniu – podkreśla Mariusz Rzeczkowski z Totolotka. Dlaczego więc nie doszło do podpisania umowy? – Jak się domyślam, Górnikowi chodzi o kwestie związane na przykład z posługiwaniem się herbem Górnika, czy też nazwą, więc mogę domniemywać, że klub po prostu chce sprawdzić te kwestie. Fakt faktem, stowarzyszenie, które ma być mocno związane z klubem, ma współpracować z firmą, która jest bezpośrednim konkurentem głównego sponsora Górnika. Jak rozumiem chodzi o sprawdzenie kwestii tego typu. Kontaktowaliśmy się w tej sprawie z Górnikiem, jednak tak jak mówię, nie znamy szczegółów współpracy klubu ze stowarzyszeniem Socios. Jeśli na przykład formuła umowy pozwalałaby na posługiwanie się herbem Górnika przez stowarzyszenie, a w konsekwencji przez STS, to leży to w sprzeczności z naszą umową z klubem. My jako partner i sponsor klubu mamy zagwarantowaną przez klub wyłączność branżową – kończy przedstawiciel Totolotka.

„Zgodnie ze statutem Stowarzyszenia, Socios Górnik jest podmiotem samodzielnym i niezależnym. Wszystkie świadczenia, które będą realizowane na podstawie umowy z STS, dotyczą tylko i wyłącznie osób zrzeszonych w Stowarzyszeniu Socios Górnik lub osób, które chcą do niego dołączyć, a nie Górnika Zabrze SSA. Do realizacji wyłącznie wspomnianej umowy ze strony Stowarzyszenia, Socios Górnik będzie wykorzystywało wyłącznie swoje nośniki promocyjne i własne narzędzia komunikacji. Zgodnie z projektem umowy pomiędzy Socios Górnik a klubem, Socios nie będzie przekazywać herbu Górnika Zabrze do celów promocyjnych podmiotom trzecim”czytamy w oświadczeniu Socios.

Wszystko wskazuje na to, że wszystko ostatecznie powinno mieć swój pozytywny koniec, na który musimy poczekać. Idealnym rozwiązaniem byłoby podpisanie umowy klubu z Socios w poniedziałek, a we wtorek Socios z STS-em. Cieszyć może fakt, że chętnych do pomagania Górnikowi nie brakuje i wkrótce do klubu, czy też do Socios powinny zgłaszać się kolejne podmioty.

Nie jesteś jeszcze członkiem Socios? Nie zwlekaj, zapisz się już dziś!

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Ewa Dolibóg/Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments