PP: Górnik – Korona: “Liczy się tylko awans do następnej rundy”

Torcidos  -  23 września 2014 06:58
598

Danch_TPS_Górnik_1415

Puchar Polski ma taki urok, że najczęściej przegrywamy w nim z samym sobą. Wiadomo, Polscy piłkarze mają tyle wspólnego z graniem, co trzy dni, co “tasiemce” z serialami. Dlatego trenerzy najczęściej w pucharach wystawiają drugi garnitur, co często, szczególnie w początkowych rundach, kończy się dużą kompromitacją. Górnik gra we wrotek z Koroną i mamy apel do trenera Warzychy: proszę potraktować to poważnie, bo wbrew pozorom to jest bardzo łatwa droga, aby zdobyć trofeum.

Już na konferencji prasowej Robert Warzycha powiedział, że we wtorek z pewnością nie zobaczymy takiego samego składu, jak w meczu z Podbeskidziem. Oczywiście, dwie-trzy zmiany to coś naturalnego i tego także oczekujemy przy wystawianiu składu. Zdecydowanie najbardziej jesteśmy ciekawi Dawida Plizgi, który prawdopodobnie po raz pierwszy w tym sezonie dostanie szansę od pierwszej minuty. W meczu z Podbeskidziem bardzo dobrze zaprezentował się Maciej Małkowski, więc mecz z Koroną może być wielką szansę również dla niego, bo na początku rozgrywek był bardzo mocno “zakurzony” na ławce rezerwowych.

Korona nie wystawi mocnego składu, bo po prostu takiego nie ma. Okropnie patrzy się na grę drużyny Ryszarda Tarasiewicza, dlatego rywale nie powinni być większym problemem dla Górnika. No ale to jest puchar, a my już nie takie rzeczy widzieliśmy w kibicowskim życiu (Gryf Wejherowo się kłania). Oba zespoły już się z resztą spotkały w tym sezonie, a zabrzanie pewnie wygrali w Kielcach 3:0. Nie mamy nic przeciwko powtórce.

Po wypowiedziach naszych piłkarzy możemy być raczej spokojni o wynik. – Nie ma łatwych meczów. We wtorek z Koroną w Pucharze Polski musimy zrobić wszystko, aby ten mecz wygrać, a później będziemy myśleć o Lechii Gdańsk – skomentował najbliższy spotkanie Łukasz Madej, pomocnik “Trójkolorowych”. – Chcemy w każdym meczu wygrywać. W pucharze chcemy awansować, dla nas puchar także jest bardzo ważny – zapewnił kapitan Adam Danch, a Robert Jeż dodał: – Liczy się tylko zwycięstwo i awans do następnej rundy!

Przypuszczalne składy:

Górnik: Steinbors – Sadzawicki, Szeweluchin, Magiera – Gwaze, Sobolewski, Danch, Małkowski – Mańka, Jeż – Plizga.

Korona: Cerniauskas – Ouattara, Malarczyk, Dejmek, Sylwestrzak – Kiełb, Kapo, Petrow, Janota, Pyłypczuk – Trytko.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Ewa Dolibóg/Roosevelta81.pl