Marcel Kalemba w końcówce letniego okna transferowego podpisał kontrakt z Górnikiem Zabrze i został od razu wypożyczony do GKS Tychy. Reprezentant Polski U-20 barwach drużyny z Edukacji zaliczył udaną rundę jesienną, ale od początku tego roku nie trenuje z drużyną pierwszoligowca.
20-letni Kalemba jest wychowankiem 1.FSV Mainz 05, w barwach którego występował w juniorach, a w ostatnim sezonie drużynie rezerw. Cały czas znajdował się pod lupą selekcjonera polskiej kadru do lat 20., Miłosza Stępińskiego, który regularnie wysyłał powołania urodzonemu w Lublinie piłkarzowi.
Talent młodego zawodnika nie uszedł uwadze działaczy Górnika Zabrze, którzy w końcówce sierpnia sięgnęli po świetnie rokującego środkowego pomocnika i podpisali z nim umowę do 30 czerwca 2028, z miejsca wypożyczając go do GKS Tychy, by utrzymał rytm meczowy i zbierał doświadczenie na wyższym poziomie rozgrywkowym od czwartej ligi niemieckiej.
Jesień w wykonaniu Kalemby była całkiem udana. Zaliczył dziesięć występów na boiskach zaplecza PKO BP Ekstraklasy, ośmiokrotnie wybiegając w wyjściowej jedenastce tyskiej drużyny. Zanotował też jeden występ w STS Pucharze Polski. Nie zdołał strzelić bramki i zaliczyć asysty w lidze, ale w rozgrywkach Elite League w meczu Polski U-20 z rówieśnikami ze Szwajcarii skierował piłkę do siatki (4:1).
Od początku tego roku pomocnika brakowało jednak w kadrze GKS-u Tychy. Nie pojechał z drużyną na zimowe zgrupowanie, nie zagrał w żadnym meczu kontrolnym i w żadnym spotkaniu Betclic I Ligi nie usiadł nawet na ławce rezerwowych.
Jak się okazuje, przyczyną absencji młodego pomocnika nie jest zniżka formy, a owiane tajemnicą komplikacje zdrowotne. - U zawodnika wystąpiły problemy kardiologiczne i nie trenuje z zespołem - wyjaśnia w rozmowie z serwisem Roosevelta81.pl Krzysztof Trzosek, rzecznik prasowy tyskiego klubu. Dopytywany o szczegóły rekonwalescencji Kalemby rzecznik pierwszoligowca uciął temat: - To jedyny komentarz, jakiego mogę w tym momencie w tej sprawie udzielić.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: PZPN






