Lukas Sadilek zajął 5. miejsce w plebiscycie na "Koguta Sezonu" czytelników serwisu Roosevelta81.pl. Czeski pomocnik, który trafił do Górnika Zabrze krótko przed rundą wiosenną dokonał rzeczy niezwykłej, bo po zaledwie kilku miesiącach, został przez kibiców Trójkolorowych oceniony wyżej od Patrika Hellebranda (miejsce szóste) czy Ousmane Sow (miejsce siódme).
Po odebraniu statuetki, Czech udzielił wywiadu serwisowi Roosevelta81.pl, w którym podzielił się radością z wyróżnienia, ocenił okres przygotowawczy i zdradził, jakie aspiracje widzi przed drużyną na nadchodzący sezon.
Lukas, tak naprawdę łamiesz pewien schemat. Szczerze mówiąc, nie przypominam sobie sytuacji, by zawodnik grający u nas zaledwie trzy-cztery miesiące został wyróżniony. Swoim zaangażowaniem, sercem pozostawianym na boisku bardzo szybko podbiłeś serca kibiców Górnika.
Lukas Sadilek: Przede wszystkim bardzo się cieszę, że otrzymałem tę nagrodę. Tak jak już wielokrotnie wspominałem, jestem tutaj po prostu szczęśliwy. Uważam, że to, co osiągnęliśmy w minionym sezonie, to absolutny top. Mam nadzieję, że w kolejnych rozgrywkach będzie równie dobrze, a może nawet lepiej. Zależy nam na tym, aby grać dobrą piłkę i walczyć o najwyższe cele.
Za wami bardzo ciężki okres przygotowawczy. Jak oceniasz swoją obecną formę i poziom zmęczenia?
- To prawda, wszyscy odczuwaliśmy ogromne zmęczenie. Na szczęście dostaliśmy później dwa dni wolnego, co bardzo nam pomogło się zregenerować. Teraz jesteśmy już w pełni przygotowani do sezonu. Mam nadzieję, że zaprezentujemy się z dobrej strony już w najbliższym meczu z Lechem Poznań.
Jeśli chodzi o starcie z Lechem Poznań i mecz o Superpuchar Polski - traktujecie to jako główny sprawdzian przed startem ligi, czy już jako pełnoprawny mecz o trofeum? Różne drużyny miewają do tego specyficzne podejście.
- Zdecydowanie traktujemy to jako ważny mecz o puchar. Mamy szansę zdobyć dla Górnika kolejne trofeum, a to niezwykle istotne zarówno dla mnie, jak i dla całego klubu.
Tak naprawdę meczem w Poznaniu zaczynacie wielki maraton. Przez najbliższe półtora miesiąca będziecie grali praktycznie co trzy dni. To duże wyzwanie fizyczne?
- To na pewno wyzwanie, ale dla każdego piłkarza taki rytm to fantastyczna sprawa. Po to w końcu trenujemy, żeby móc rozgrywać mecze. Oznacza to mniej jednostek treningowych, a więcej samej gry o stawkę, co moim zdaniem jest najlepszym możliwym scenariuszem.
Tego lata czeska kolonia w szatni Górnika nieco się zmniejszyła.
- Zgadza się, dwóch chłopaków od nas odeszło. Być może ktoś jeszcze do nas dołączy, zobaczymy (śmiech). Oczywiście życzę im wszystkiego najlepszego, to była ich decyzja. Myślę, że "Ambro" pod kątem sportowym wykonał świetny krok i ma przed sobą perspektywę dużej kariery.
Dostrzegasz, że dzięki letnim transferom ogólna jakość w szatni jest teraz wyższa niż w poprzednim sezonie?
- Myślę, że prawdziwą odpowiedź na to pytanie poznamy dopiero w trakcie sezonu. W tym momencie ciężko ostatecznie wyrokować, chociaż wydaje mi się, że poziom jest zbliżony. W naszej szatni na pewno jest duża jakość, ale tak jak mówię - boisko zweryfikuje to podczas ligowych zmagań.
Postać świętej pamięci Stasia Sętkowskiego, który wręczał w Górniku słynne koguty, jest Ci znana? Słyszałeś o nim wcześniej?
- Tak, słyszałem o nim od chłopaków z szatni tuż po moim przyjściu do klubu. Zauważyłem, że kogut pojawia się choćby w miejscu, gdzie robimy sobie kawę. Zapytałem wtedy chłopaków, o co dokładnie chodzi i kim był ten człowiek. Wyjaśnili mi, że po każdym meczu najlepszy zawodnik otrzymywał od niego prawdziwego koguta w klatce. To wspaniała i unikalna tradycja, pomyślałem sobie, że to musiało być naprawdę coś pięknego.
Czy kiedykolwiek, grając w Czechach, spotkałeś się z czymś podobnym? Z jakąś inną, równie nietypową nagrodą?
- Nie, chyba z niczym podobnym. W Czechach po prostu nie ma takich wyjątkowych tradycji.
Rozmawiał: eMZet
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl







Czy ktoś wie gdzie beda transmitowane mecze z Lechem i Fener?
Telewizorze na pewno
No geniusz…
TVP Sport —Lech……i Polsat Sport — Turków
Jeszcze chyba można na jakiś stronach internetowych oczywiscie dodatkowo płatne.
Dzieki wielkie
Tv trwam