Pod lupą: Aleksander Kwiek i Mariusz Przybylski w meczu z Legią

0
1687

pod_lupa_3

Przez poprzedniego szkoleniowca Mariusz Przybylski został już skreślony i miał szukać sobie nowego klubu. Zawodnik nie pogodził się z tą decyzją i postanowił podjąć walkę o powrót do pierwszego zespołu. Szansę dostał od trenera Żurka i wskoczył do pierwszej jedenastki na mecz z Legią, więc postanowiliśmy wziąć pod naszą lupę obu defensywnych pomocników.

Aleksander Kwiek
Kwiek_Legia_Gornik1516Czas gry - 77′
- Zmienił go Rafał Kurzawa.
Kontakty z piłką - 29 (z czego 18 w pierwszej połowie) 
- Niewiele kontaktów bo to Legia prowadziła grę.
Strzały celne - 0
Strzały niecelne - 1 (1) - W 34' strzelał z około 25m ale mocno niecelnie.
Podania celne - 14 (7) 
Podania niecelne - 2 (2)
Podania kluczowe - 1 (1) - W 22' odebrał piłkę przed polem karnym Legii i podał do Madeja, którego strzał został zablokowany.
Pojedynki główkowe wygrane - 4 (1) 
Pojedynki główkowe przegrane - 2 (2)
Faulował - 1 (0) - Faulowany przy główce w środku pola.
Faulowany - 1 (1) - Faulował Kucharczyka przy linii bocznej.
Wybicia - 9 (6) - Sporo.
Straty - 3 (2) - Bez konsekwencji.
Przechwyty - 9 (6) - Dużo. Tu trzeba Olka pochwalić
Spalone - 0
Bramki - 0

Asysty - 0

Mariusz Przybylski
Przybylski_legia_Gornik1516
Czas gry - 90′
Kontakty z piłką - 28 (z czego 15 w pierwszej połowie) 
- Podobnie jak Kwiek.
Strzały celne - 0
Strzały niecelne - 0
Podania celne - 17 (12)  - Duża dysproporcja między połowami, gdyż Legia zdominowała Górnika w drugiej części.
Podania niecelne - 3 (0)
Podania kluczowe - 0
Pojedynki główkowe wygrane - 2 (1) 
Pojedynki główkowe przegrane - 0
Faulował - 1 (0) - Faulowany po swoim odbiorze piłki przez Kucharczyka.
Faulowany - 0
Wybicia - 5 (0) - Skasował kilka groźnych akcji.
Straty - 3 (2) - Bez konsekwencji.
Przechwyty - 9 (6) - Dużo.
Spalone - 0
Bramki - 0

Asysty - 0

Nasz komentarz: - Kolejny mecz gdzie Olo musi grać jako defensywny pomocnik a jak wiemy lepiej mu idzie w ofensywie. Na plus należy zapisać sporą liczbę przechwytów, ale gorzej było z rozegraniem. Wielu kibiców ucieszył fakt powrotu Mariusza do składu. To typ zawodnika, którego nie widać na boisku a robi swoje. Skasował kilka groźnych ataków jak choćby kontra Legii w 82'. Jest pozytywny prognostyk na przyszłość i można oczekiwać, że Mariusz zagra również w kolejnym meczu.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Kinga / Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze