Patrik Hellebrand: Musimy zacząć strzelać, bo to nie idzie w dobrą stronę

7
2595

Śląski Klasyk na Arenie Katowice zakończył się porażką Górnika w stosunku 1:3. Zadość stało się statystyce - po raz kolejny, to gospodarze zgarniają pełną pulę punktów a Trójkolorowi kontynuują niekorzystną passę spotkań bez wygranej. Czeski pomocnik zaliczył w trakcie spotkania asystę i pokusił się o komentarz dla Roosevelta81.pl

Z gry wydawało się, że Górnik nie zasługuje na porażkę i to drużyna z Zabrza strzeli drugą bramkę. Tymczasem to GieKSa ma na koncie trzy gole i trzy punkty.

- Nie jest dobrze. Myślę, że kolejny raz powinniśmy strzelić dwie, trzy bramki.

Co było momentem przełomowym w tym spotkaniu?

- Słupek i kilka sytuacji, które mogliśmy wykorzystać przy wyniku 1:1. Nie wiem jak to jest możliwe, że nie potrafimy strzelić. Ja też miałem sytuację i uważam, że coś z tego powinniśmy wykończyć.

Był taki moment w drugiej połowie, że zamknęliście GieKSę na trzydziestym metrze i wydawało się, że kolejna bramka to tylko kwestia czasu. Z czego wynika, że ta piłka nie chce wpaść do siatki? Skuteczność, wkradająca się nerwowość?

- Nie wiem. Z Pogonią też był słupek, poprzeczka, znowu słupek, dziś podobnie. Czy to kwestia szczęścia, czy to my musimy dać z siebie jeszcze więcej? Ciężko powiedzieć, ale musimy zacząć strzelać, bo to nie idzie w dobrym kierunku.

W tym meczu miałeś więcej zadań defensywnych, momentami występowałeś w linii ze środkowymi obrońcami.

- Tak, wiedzieliśmy jak grają Katowice i byliśmy dobrze taktycznie przygotowani do tego spotkania.

Bartosz Nowak, to zawodnik, którego trzeba było wyłączyć a miał udział przy obu bramkach dla gospodarzy.

- Wiedzieliśmy, że musimy się na nim skupić, bo to kluczowy piłkarz. Mówił nam o tym trener, ale wystarczyły mu tak naprawdę tylko te dwie sytuacje, tak dobry to piłkarz.

Teraz czas na wyjazd pucharowy do Poznania na mecz z Lechem, który jest na fali wznoszącej i złapał dobrą formę, wy za to jesteście w dołku.

- Dokładnie tak, ale tu jest duża szansa wygrać każdy mecz. Puchar to coś innego niż liga i uważam, że jak strzelimy pierwsi bramkę, to nam się uda.

 

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

 

 

7 komentarzy

Ok, brak wykorzystania sytuacji to jest jedna strona medalu, ale nawet nie wykorzystując swoich okazji (albo wykorzystując ich niewiele), nadal można nie przegrywać wszystkiego jak leci

Jak slysza od pilkarza ze musimy to mnie coś strzelo. Caly tydzien sie przygotowujesz do meczu i nie wiesz ze trzeba strzelac bramki?? To co sie odwalilo ze skladem to jest porazka jakoś, same gwiazdy

Nikt nie wie przed meczem,że trzeba wygrywać mecze, żeby iść w górę,a nie ciągle w dół tabeli.ZronicnTrenerowibwarunki postawić,jeśli nie wygracie w Poznaniu i Lublinie,to jazda do rezerw!!

Proponuję jeszcze więcej czeskich zawodników sprowadzić po co mają grać nasi wychowankowie

W lidze plus exstra w 20 minucie meczu Zrelak miał dostać czerwoną kartkę za paskudny faul na Helebrancie i nie było karnego dla Geksy tak to wytłumaczył sędzia ekspert Lyczmanski i co Górnik pokrzywdzony na całej linii szkoda słów.

O tym że zawodnik GKSy powinien wylecieć z boiska wie każdy kto oglądał mecz i nie trzeba do tego ekspertów z C+. We wczorajszych derbach postawa arbitra głównego jego pomagierów na liniach i towarzystwa wzajemnej adoracji na var to kpina. Jak dla mnie to całe sędziowskie towarzystwo powinno być zawieszone do końca sezonu! Ale cóż, każdy stary kibic pamięta że swego czasu w trakcie meczy z udziałem GKS nie takie cuda się zdarzały, można powiedzieć że duch Mariana wciąż krąży na Katowicami.

Patrik nawet Ty grasz co raz słabiej ,ale to zasługa trenera.