Iwo Świerkot, utalentowany rozgrywający Górnika II Zabrze odchodzi z Roosevelta. 21-latek stanowił jeden z filarów drużyny trenera Seweryna Gancarczyka, z którą rywalizował na boiskach Betclic 3 Ligi i sięgnął po POLTENT Puchar Polski.
Pochodzący z Mikołowa Świerkot przygodę z piłką nożną rozpoczynał w Akademii Piłkarskiej Sparty Zabrze. Następnie reprezentował juniorskie drużyny Ruchu Radzionków i GKS Katowice, skąd - w sezonie 2019/20 - przeniósł się do Akademii Górnika Zabrze. Od rundy wiosennej sezonu 2022/23 rozgrywający występował w drużynie rezerw zabrzańskiego klubu.
Szczególnie udany był dla 21-letniego rozgrywającego miniony sezon, kiedy zaliczył 31 występów na boiskach Betclic 3 Ligi, w których strzelił cztery bramki. Miał też duży udział w zdobyciu przez Trójkolorowych POLTENT Pucharu Polski - zdobywał kluczowe bramki zarówno w półfinale rozgrywek ze Spartą Katowice, jak i w finałowym starciu z Unią Turza Śląska.
Po rozwiązaniu drużyny rezerw Górnika, Świerkot otrzymał wolną rękę w poszukiwaniu nowego klubu. W końcówce czerwca wraz z kolegą z drugiego zespołu Trójkolorowych Samuelem Quainoo pojawił się na testach w drużynie spadkowicza z Betclic 1 Ligi Górniku Łęczna. Zaprezentował się na tyle korzystnie, że otrzymał ofertę angażu w drużynie z Lubelszczyzny.
Uzdolniony pomocnik podpisał z Górnikiem Łęczna kontrakt do 30 czerwca 2029 roku z opcją przedłużenia o kolejnych dwanaście miesięcy.
Źródło: Roosevelta81.pl / Górnik Łęczna
Foto: Roosevelta81.pl







Młodzi uciekają starzy też i kto będzie grał w Lidze Mistrzów
nie tyle uciekają co my ich wypychamy
Wszystkich nie zatrudnisz, nie przesadzaj, był na tyle dobry żeby zagrać w pierwszej drużynie?
Skoro jest utalentowany to dlaczego nie dostawał szans na grę w pierwszym składzie???
Bo grał 3 lata w rezerwach i nikogo nie zachwycił.
Jeżeli ktoś z rezerw byłby wystarczający na grę w I drużynie to by tam trafił!! A trafił jeden Mateusz Posmyk!! Zobaczymy czy zostanie.