Noty i cenzurki za mecz z Wisłą Płock: Zwycięstwo na lodowisku

Pionek  -  2 grudnia 2018 13:29
3211

Na tej murawie na jakiej przyszło grać naszym zawodnikiem nie miały prawa odbyć się zawody sportowe, murawa przypominała połączenie lodowiska z bagnem. Jednak dla obu drużyn murawa była taka sama i to Górnik lepiej sobie w tych warunkach poradził, choć początek na to nie wskazywał.  

Loska: 8 – Czyste konto Tomka, do tego chyba przed meczem posmarował rękawice klejem. Bardzo dobrze bronił, pewnie stał na linii i nie dał się pokonać, dołożył do tego grę nogami i to jeden z lepszych występów w tym sezonie. 

Wolniewicz: 8 – Wrócił do podstawowego składu i możemy powiedzieć, że bardzo tęskniliśmy. “Zarówno w defensywie jak i w ofensywie” zagrał bardzo dobrze. Oby jak najwięcej takich występów. Gratulujemy również córeczki! Kolejna mała Żabolka na świecie! 

Suarez: 8 – W powietrzu nie przegrał chyba pojedynku, a i na ziemi sobie radził, co prawda zagrał ręką po strzale Merebashvilego, ale całe szczęście był tam spalony, dobrze i stabilnie w defensywie co było kluczem do zwycięstwa.  

Bochniewicz: 8 – Najlepszy występ w tym sezonie, choć nie musiał wzbijać się na szczyty swoich umiejętności, głównie dobra gra w powietrzu no i opanowanie przy asekuracji kolegów z zespołu, kilkukrotnie zachował się jak profesor. 

Koj: 8 – Defensywa to był klucz do sukcesu i ważnym elementem tego układu był również Koju, bardzo dobry mecz podobnie jak Adam Wolniewicz i w ofensywie i w defensywie zagrał bardzo dobrze. 

Zapolnik: 8 – Jakby nieświetny występ Angulo i jego dwie bramki to kogut powędrowałby do Kamila, świetnie wykorzystał swoją szansę, przyjęcie piłki przy pierwszej bramce i przez większość spotkania powinni puszczać juniorom do nauki. 

(Urynowicz 79′): NS – Bez oceny, ale wejście na ledwie 11 minut na duży plus, bo przecież znalazł się idealnie na murawie przy ostatniej bramce i wykończył sytuacje z dużym spokojem, taki Joker jest nam potrzebny. 

Ambrosiewicz: 7 – Środek pola był dzisiaj chaotyczny, również przez boisko, bo piłki nie dało się dobrze rozgrywać, czasem podania Maćka wyglądały jakby mieszał warzechą bigos, ale co poradzić jak gospodarz tak przygotował murawę. Na pewno wyglądał lepiej niż w Kielcach i z tego trzeba się cieszyć. Kilka razy fajnie zagrał wystawiając kolegom piłkę na strzał.  

Matuszek: 7 – Początek meczu miał fatalny, co piłka pod nogami to wykop gdzieś hen daleko, tylko nie w kierunku kolegi z zespołu. Im dalej w las tym ta gra kapitana wyglądała lepiej, przebiegł sporo przez całe spotkanie, choć o efektach tych biegów mówić nie będziemy. Na plus komunikacja z zespołem, scena, gdzie Szymon podbiega do Tomka gratulując interwencji pokazuje, że zalążki kapitana jednak w nim są.  

Jimenez: 8 – Ciekawe czy zamierzał tak podać przy pierwszej bramce dla Górnika, czy też był to przypadek? Wyszło bardzo dobrze i widać, że Jesus czuje się coraz lepiej w Zabrzu, a zima go nie sparaliżowała. Nadal popełnia szereg prostych błędów, ale dokłada do tego liczby, a jego błędy nie kończą się tragicznie dla zespołu, więc ocena również jest wysoka. 

(Gryszkiewicz 87′): NS – Mógł sobie pobiegać chwile po lodowisku w Płocku, zawsze to jakieś wspomnienia 🙂 Praca i powrót do optymalnej formy powinien mu jeszcze jakiś czas zająć. 

Ł. Wolsztyński: 7 – Podobny problem co Szymon Matuszek, bardzo słaby początek meczu i nie zdziwilibyśmy się, gdyby został szybko zmieniony, jednak po czasie również zaczął pokazywać się coraz lepiej na murawie, tym razem bez gola, ale zaliczył asystę przy trzeciej bramce dla zabrzan.  

(Smuga 82′): NS – Wszedł na ostatnie minuty nie miał okazji pokazać się z dobrej lub złej strony, może następnym razem dostanie więcej minut.

Angulo: 10 – Igor znowu w natarciu, dwie bramki i asysta, powrót mistrza Yedi stał się faktem, co byśmy zrobili, gdyby nie było go w Zabrzu, powtarzamy to zawsze, że młodzi napastnicy powinni korzystać garściami z obecności Igora w Górniku i uczyć się pilnie stylu gry Hiszpana, tym bardziej, że Igor swój wiek już ma, a w Zabrzu wiążą z nim nadzieje, żę w przyszłości będzie trenował naszą młodzież.  

Kogut meczu: – Zdecydowanie Igor. Hiszpan pokazał dzisiaj to co ma najlepsze, lewą nogę i prawą, którą potrafi przymierzyć jak marzenie, jego uderzenie prawą nogą zza pola karnego na pewno będzie nominowane do gola kolejki. Nie było mu łatwo w meczu ze względu na stan murawy i po jego ruchach było widoczne jak fatalnie jest przygotowane boisko do gry, a mimo to wykręcił takie liczby. Dwie bramki i asysta! Dziękujemy!

Nasz komentarz: W końcu! Zwycięstwo na wyjeździe, drugie w sezonie. Koniec eksperymentów i ustawiania na siłę niektórych zawodników na murawie? Oby, bo widać, że w defensywie najlepiej sprawdza się stary Górnik, Koj i Wolniewicz spowodowali powrót spokoju i solidności w obronie. Cieszymy się z odbicia od dna i mamy nadzieje, że w tym roku jeszcze wygramy przynajmniej dwa spotkania. 

Skala not:
1
 – kompromitująco
2 – fatalnie
3 – bardzo słabo
4 – słabo
5 – przeciętnie
6 – dobrze
7 – bardzo dobrze
8 – świetnie
9 – rewelacyjnie
10 – fenomenalnie (klasa światowa)

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl