Legia Warszawa – Górnik Zabrze 2:2. Pokazali charakter, pozostał wielki niedosyt

Kaszpir  -  19 sierpnia 2022 22:47
18
1784

W meczu 6. kolejki PKO Ekstraklasy Górnik Zabrze zremisował w Warszawie z Legią 2:2. Bramki dla zabrzan zdobywali Paluszek oraz Krawczyk, dla gospodarzy Josue z karnego oraz Rose w doliczony czasie gry.

Bartosch Gaul w wyjściowej jedenastce dokonał radyklanych zmian. W składzie pojawili się, Jean Mvondo, Piotr Krawczyk, Robert Dadok oraz Mateusz Cholewiak. Na ławce natomiast pozostali m.in Lukas Podolski (mikrouraz), Szymon Włodarczyk, czy Dani Pacheco. Alasany Manneha próżno było szukać w meczowej kadrze. Tylko jedna zmiana była przewidywalna, mianowicie w bramce pauzującego Kevina Brolla zastąpił Daniel Bielica.

Górnik mógł rozpocząć z wysokiego „C”. Już w 4 min. Po akcji i dośrodkowaniu Erika Janży z lewej strony akcją zamykał Krawczyk. Napastnik zabrzan nie zdołał jednak skierować piłki między słupki bramki rywali. W odpowiedzi Josue uderzał niecelnie z dystansu. Górnicy w 9 min . Przeprowadzili niemal kopię poprzedniej akcji. Tym razem Krawczyk dogrywał w pole karne, nie zdążył jej zamknąć Cholewiak. Przyjezdni właśnie w ten sposób najczęściej starali się nękać warszawian. Obraz gry wyglądał całkiem obiecująco z naszej perspektywy, brakowało wykończenia.. do czasu. Po upływie niespełna dwóch kwadransów Górnik objął prowadzenie. Janża posłał precyzyjne dogranie z rzutu wolnego, do futbolówki najwyżej wyskoczył Aleksander Paluszek i mogliśmy się cieszyć z prowadzenia. Chwilę później Jonatan Kotzke musiał z powodu kontuzji opuścić murawę, a w jego miejsce pojawił się Krzysztof Kubica. W zabrzańskim zespole bardzo dobrze funkcjonowała lewa strona, z której raz po raz nękani byli gospodarze. W 36 min, legioniści popełnili błąd na przedpolu, skorzystał z niego Mvondo, obsługując podaniem Pawła Olkowskiego. Olo przegrał w idealnej sytuacji pojedynek z Tobiaszem. Niestety problemy zdrowotne w zabrzańskim zespole nawarstwiały się. Kolejnym piłkarzem opuszczającym przedwcześnie boisko z powodu urazu był Dadok. Zastąpił go Szymon Włodarczyk.

Po zmianie stron pierwsi zaatakowali gospodarze. Josue próbował silnym strzałem zaskoczyć Bielicę, uderzył jednak niecelnie. Potem próbował Wszołek z bliższej odległości, w tej sytuacji również poradził sobie golkiper gości. Górnicy szybko ostudzili zapędy gospodarzy drugim trafieniem. Wreszcie przebudził się Krawczyk, który wpakował z bliskiej odległości do bramki bezradnego Tobiasza. 

Mecz miał otwarty charakter, Legia dążyła do zdobycia kontaktowego gola, a Górnik nie poprzestawał tylko w defensywie. Świetną okazję miał Wojtuszek, który skontrował głową piłkę po nożycach Jensena. Z drugie strony Bielica zmuszony był do dużej pracy. Świetnie dysponowany golkiper zabrzan skapitulował po rzucie karnym wykonywanym przez Josue. Do końca spotkania panowała na murawie  nerwowa atmosfera, było sporo przepychanek. Ostatnie minuty zabrzanie grali w 10, ponieważ drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Jensen. W doliczonym czasie gospodarze za sprawą Rose doprowadzili do wyrównania.

Po tym spotkaniu „Trójkolorowi” mają na koncie 7 punktów. W następnej kolejce podejmują Jagiellonię Białystok.

Legia Warszawa – Górnik Zabrze 2:2 (0:1)

0:1 – Paluszek, 27′
0:2 – Krawczyk, 55′
1:2 – Josue, 83′ (k)
2:2 – Rose, 90+2′

Legia Warszawa: Tobiasz – Johansson (46′ Ślisz), Rose, Jędrzejczyk, Mladenović, Kharatin (46′ Augustyniak), Wszołek (86′ Rosołek), Josue [c], Kapustka (73′ Pich), Baku (62′ Carlitos) , Muci
Rezerwowi: Miszta – Ribeiro, Augustyniak, Pich, Sokołowski, Carlitos, Rosołek, Strzałek, Ślisz
Trener: Kosta Runjaić

Górnik Zabrze: Bielica – Paluszek (70′ Szymański), Janicki, Jensen, Olkowski (70′ Wojtuszek), Mvondo, Kotzke (29′ Kubica), Janża [c], Dadok (43′ Włodarczyk), Cholewiak, Krawczyk
Rezerwowi: Sokół – Szymański, Kubica, Pacheco, Podolski, Wojtuszek, Kamber, Włodarczyk, Stalmach
Trener: Bartosch Gaul

Sędzia: Łukasz Kuźma (Białystok)
Żółte kartki: Kharatin, Mladenović, Jędrzejczyk – Paluszek, Jensen, Bielica, Szymański
Czerwona kartka: Jensen (88′)
Widzów: 23210

Obserwuj nas w społeczności SuperSocial w aplikacji Superbet

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

18 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Sędzia powinien zmienić jedną literę w nazwisku – bardziej by pasowało – jak pamiętam w zeszłym sezonie tez nas skręcił. Brawo za walke – przed meczem remis brałem w ciemno – a tak szkoda. Pytanie dlaczego nie wszedł Poldi, dlaczego zszedł Olo (a tym bardziej dlaczego wszedł Wojruszek. Dużo pecha z kontuzjami – wtedy też mogło być inaczej. Co do legii – jozsue i jedza to kartki powinni dostawać na dzień dobry – cwaniaki pie…

Dziękujemy sędziom-głównemu i varowcom. Takich karnych w każdym meczu można byłoby zagwizdać po klika. Mimo wszystko brawa dla chłopaków za walkę. Niedosyt jest, ale po meczu ze Stalą trzeba cieszyć się z punktu.

Co zrobił sędzia to skandal, ale uczciwie trzeba sobie powiedzieć, że sami stanęliśmy z grą i nie było nikogo kto by w ostatnich 30 minutach przytrzymał piłkę z przodu. Dziwię się, że nie wszedł Pacheto, bo niestety, ale to aż prosiło się o stratę gola.

Moim zdaniem wynik wypatrzony skad karny ?? Z dupy! Skad czerwona kartka? Z dupy! jak w jednej akcji mogą byc 2 faule skoro sedzia wrocil do pierwszego faulu?? Warszawskie cwele nie umią grac a te popaprance „Marciniaki” we wszystkim pomagają. Brawa Panowie za walke!!!! Dzieki fajnie soe was dzisiaj oglądalo:)

Tak się niestety od lat dzieje że jak Legia nie może to sędzia pomoże. Jedyny klub który nie spadł z ekstraklasy, to wystarczy za cały komentarz:-) Brawo dla naszych za grę i walkę. Fajnie się dzisiaj was oglądało. A Legia no cóż to stara…:-)

Obstawiłem remis, ale po meczu jest spory niedosyt! Znów zabrakło zimnej krwi i skuteczności, co do drukarza z gwizdkiem to szkoda słów. Pomimo wszystko BRAWO GÓRNICY!!!!

Dość że sędzia kręcił lody,to jeszcze komentatorzy z canal+,byli legioniści.Tendencyjne komentowanie nie dało się słuchać,szczególnie Żewłaka.

Trzeba było byc

Mecz walki. Sędzia nie dojechał Wojtuszek i Szymański nie ten poziom dlatego potrzebna dłuższa ławka .Kubica musi siłowo i kondycyjnie się odbudować chodź miał na głowie sytuację na 3-0. Szkoda kontuzji szczególnie Kotzke bo w środku potem dziura. Dadok fajnie chodził i licze że kontuzje będą lekkie bo ławka króciutka . Cholewiak już w drugiej połowie rękawami oddychał. Olo mógł zostać a Pacheco lub Poldi za Cholewiaka wejść ale to gdybanie . Sędzia zabił varem mecz .Jak to był karny to jestem ksiądz 😀

jeszcze słowko co Var – jak te ciu… wynalazły takie cos – to dlaczego nie było varu jak paluszek przez mladenowica był trzymany za spodenki przy rogu – przeciez nawet na powtórkach pokazali – a jeszcze paluszek kartke zarobil – az sie przypomina stare: bo Polscy sędziowie to qr… i sprzedawczykowie… oraz Panie sędzio może to dobry moment aby zobaczyć Panoramę Racławicką…

Piękny mecz GÓRNICY. Wyszedł niby drugi skład. A jechaliście z 7egią jak z furą gnoju. Trener troszkę wkurwiony podczas wywiadu w nc+ 😉 Bartoszu robisz dobra robotę. Było blisko. A liga nie kończy się na jednym meczu. Puchar Polski z chorzowskimi przynajmniej 6-0. Teraz walka i wygrana z Jagą i sromotny wpierdol z chorzowskimi!!! Takiego Górnika chcę oglądać. Mvondo pięknie, walka w odbiorze i lepszy od maneha.

Jendza to szmata i sedziowie też . skandal karny z d…tym co płynie czajka ! legia szmata w Zabrzu ulice zamiata,

O tym że „sędzia” przekręci mecz było wiadomo od samego początku. Początek meczu i rzekome uderzenie Josue piłką w twarz. Rzeczywistość była inna, ten marny portugalski aktorzyna tak naprawdę dostał w rękę, ale tłuk z gwizdkiem nie chciał tego widzieć więc nie podyktował ewidentnego rzutu wolnego dla Górnika

Pierwsz bramka zdobyta przedramieniem – gol nieprawidłowy. Gdzie był VAR?

barkiem ciulu to nie przedramienie

Platan ty je całkiem gupi!!!

Szymański na boisku zawsze coś namota i namotał

Mógł być taki piękny piątek. Gdyby nie sędzia nasz GÓRNIK by napewno wygrał że słoikami a z drugiej strony wtopa ruchu zawsze cieszy.