Lech Poznań - Górnik Zabrze 3:1. Lech źle zaczął, ale skończył z Superpucharem

45
5169

Otwarcie sezonu meczem dużego kalibru: Górnik wizytuje w Poznaniu walcząc o Superpuchar Polski z Lechem. Spotkanie otoczone wieloma kontrowersjami - począwszy od zmiany miejsca, w którym będzie ono rozgrywane, poprzez "zemstę" PZPN pozbawiającą uczestników premii finansowej, aż po wątpliwą komunikację zmian w przepisach.

W obu składach zabrakło wytransferowanych piłkarzy - w Lechu Milicia czy Ismaheela, którzy odeszli z drużyny, w Górniku sprzedanych Hellebranda, Ambrosa oraz Łubika. W związku z pracowitą przerwą międzysezonową na murawie zobaczymy kilku debiutantów: u biało-niebieskich Lisa czy Yegbe, wśród Trójkolorowych Prekopa, Urbańskiego i Schulze.

Na trybunach zaprezentowała się spora grupa kibiców Górnika, w Kotle za to skomentowano obecną sytuację PZPNu klasycznie pozdrawiając piłkarską organizację przyśpiewkami oraz sektorówką "Łączy nas wóda" z wizerunkiem nieobecnego prezesa.

Pierwszą okazję już na początku meczu miał Lech - po błędzie w prowadzeniu piłki Josemy ta trafiła do Ishaka, który z okolic linii pola karnego mocnym uderzeniem przerzucił futbolówkę nad poprzeczką. Kolejorz wszedł w spotkanie z dużą werwą naciskając intensywnie gości i sprawiając im duży kłopot w wyprowadzeniu akcji.

Lech miał zdecydowaną przewagę w pierwszym kwadransie gry i często zamykał Górnika na własnej połowie stwarzając zagrożenie głównie przez dośrodkowania Luisa Palmy z lewego skrzydła i stałych fragmentów gry.

Mimo huraganowych ataków, to poznaniacy zostali brutalnie skarceni przez doskonale przeprowadzony kontratak. Kolejna wrzutka została wyekspediowana przed pole karne Trójkolorowych i nieuwaga asekurującego przedpole Rodrigueza pozwoliła na rajd Urbańskiego przez pół boiska. Mający przed sobą autostradę pomocnik popędził pod szesnastkę przeciwników i wyłożył futbolówkę Chłaniowi, który z zimną krwią posłał dokładne uderzenie przy słupku w sytuacji oko w oko z Lisem.

Kolejne minuty, to głównie walka w środku pola. To Lech głównie rozgrywał, ale piłkarze z Roosevelta skutecznie bronili się aż do 26 minuty. Prawą stroną szarżował Walemark, który uciekł Janży i z linii końcowej płasko zagrał w szesnastkę. Bliski przechwytu był Kubicki, jednak zabrakło kilku centymetrów by sięgnąć piłkę, która trafiła na 7 metr do Kozubala, który natychmiast oddał strzał. Interweniujący Schulze zdołał jeszcze instynktownie trącić piłkę ręką, ale ta wpadła jednak do siatki niemieckiego golkipera.

Górnik próbował stworzyć sobie okazje głównie przez szybką wymianę piłek. Bliski znalezienia Ismaheela w polu karnym był Urbański, zza pola karnego po przechwycie do parady zmusił Lisa grający na "szóstce" Sadilek.

Kibice na trybunach i przed telewizorami zamarli po upadku Kubickiego, który dłuższą chwilę nie podnosił się z murawy. Przy interwencji służb medycznych zwijał się z bólu.

Po wznowieniu gry kunszt i doskonałą technikę pokazał Urbański po raz kolejny wychodząc z kontrą. Balansem ciała minął Mońkę, podał do Chłania, który schodząc do środka znów zatrudnił Lisa kąśliwym strzałem. W rewanżu Rodriguez znalazł Walemarka, który posłał futbolówkę wysoko nad poprzeczką.

Jeszcze przed przerwą trener Gasparik zmuszony był do zmiany kontuzjowanego Kubickiego, którego wykluczył uraz nadgarstka - za niego na murawę wszedł Donio. Jeszcze przed końcowym gwizdkiem za swój błąd z początku meczu miał okazję zrewanżować się Rodriguez, którego mocny strzał z szesnastki efektownie sparował Schulze.

Druga połowa rozpoczęła się na pozór leniwie - Lech powoli i dokładnie wymieniał między sobą podania, ale to było tylko uśpienie rywala. Już w pierwszej sytuacji obrona Górnika została "rozklepana", futbolówka wędrowała jak po sznurku aż w końcu trafiła do Ishaka. Napastnik uwolnił się spod opieki Josemy i mierzonym strzałem po dalszym słupku pokonał Schulze. Ani niemiecki bramkarz, ani hiszpański obrońca nie zdążyli ze swoimi interwencjami zapobiec utracie bramki.

Najjaśniejszym punktem zabrzańskiej ofensywy był głodny kolejnego trafienia Chłań. Przebojowo złamał akcję na prawą nogą i znowu zmusił Lisa do parady po mocnym strzale po indywidualnym rajdzie.

Goście zabrali się do odrabiania strat i kolejne kilkanaście minut prowadzili grę raz po raz znajdując się na połowie Lecha. Blisko było najpierw po dośrodkowaniu, do którego nie doszedł Prekop a następnie rajdzie prawym skrzydłem Chłania i zablokowanym strzale Josemy. Chwilę później po rzucie rożnym przy linii końcowej znalazł się Sacek oddający uderzenie z ostrego kąta prosto w bramkarza.

Na niespełna pół godziny do końca meczu obaj trenerzy dokonali po 3 zmiany taktyczne. Wchodzący Agnero został jednym z bohaterów kolejnej akcji. Iworyjczyk zwiódł Sacka na 16 metrze i oddał mocny strzał, który do boku sparował Schulze. Do odbitej piłki pierwszy dopędził Rodriguez pakując futbolówkę do praktycznie pustej bramki czym zrewanżował się za błąd z początku spotkania.

Na kwadrans przed końcem Górnik był blisko złapania kontaktu z Kolejorzem. Durdov wypuścił Dimiego prawym skrzydłem, dośrodkowanie dotarło do Chłania, który z kozłującej piłki natychmiast strzelił z daleka nad poprzeczkę. Nie udało się także Dimiemu z rzutu wolnego, po którym trafił w nogi zawodników stojących w murze.

Mimo 80 minut w nogach Lech nie ustawał w pressingu na połowie gości i kilkukrotnie sprawiał problemy wyprowadzającemu akcje Sackowi. Najlepszy w Górniku Chłań próbował wykorzystać dalekie wyjście Lisa chcąc go zaskoczyć z okolic połowy boiska, ale niestety zabrakło dokładności. Trójkolorowi próbowali zamknąć gospodarzy we własnym polu karnym, ale Lech skutecznie się bronił i starania kończyły się co najwyżej rzutami rożnymi.

Przed końcowym gwizdkiem okazję miał jeszcze Liseth, który niepilnowany oddał strzał zza pola karnego. W doliczonym czasie gry gospodarze mogli przystemplować wynik spotkania, gdy Palma technicznym zagraniem ominął cały blok defensywny Górnika, znalazł Bengtssona, który w sytuacji sam na sam z Schulze podał jeszcze do Agnero, który dostawił tylko nogę i mógł powiększyć rozmiar porażki Trójkolorowych, ale został odgwizdany spalony zawodnika ze Szwecji.

Lech Poznań - Górnik Zabrze 3:1 (1:1)
0:1 - Chłań 14'
1:1 - Kozubal 26'
2:1 - Ishak 46'
3:1 - Rodriguez 69'

Lech Poznań: Lis - Pereia, Mońka, Yegbe, Gurgul, Murawski (Jagiełlo 65'), Kozubal (Thordarson 72'), Walemark (Bengtsson 65'), Rodriguez (Allahyar 79'), Palma, Ishak (Agnero 65')
Rezerwowi: Mrozek - Mouthinio, Agnero, Bengtsson, Allahyar, Gumny, Thordarson, Jagiełło, Skrzypczak
Trener: Niels Fredriksen

Górnika Zabrze: Schulze - Janża (Zmrzly 65'), Josema, Janicki, Sacek, Kubicki (Donio 39'), Sadilek, Urbański (Durdov 72'), Chłań, Ismaheel (Dimi 65'), Prekop (Liseth 65')
Rezerwowi: Loska - Warczak, Bochniewicz, Szcześniak, Zmrzly, Donio, Durdov, Ikia Dimi, Liseth
Trener: Michal Gasparik

Żółte kartki: Donio, Kozubal, Sacek

Frekwencja: 37843

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

45 komentarzy

Spokojnie. Mecz na terenie mistrza Polski jako pierwszy mecz w sezonie to wiadomo, że będzie ciężko. Czy Lech coś pokazał? Nie. Czy my? Tak. Dużo akcji w ofensywie jedynie co to niepewność w obronie. Będzie dobrze.

Chyba inny mecz oglądałeś. Lech klepał nas jak chciał. 2-3 podania bez przyjęcia i mijali cala obronę. To tylko pokazuje jak szybka, kombinacyjna gra potrafi rozmontować każdą obronę. Josema dzis fatalny występ, ale był jednym z ogniw obrony, która była rozklepywana co rusz. Prekop póki co, to ciało obce w drużynie.

Ty sie dobrze czujesz

Ręcznik w bramce

Bzdura, akurat Schulze grał dobrze

kupuja ogorkow po milion euro a bielica idzie do anglii za 600 tys

Czy Gasparik już zwolniony? Czy Podolskiego wywieziono na taczkach? Klub znowu w rękach miasta? Za rządów Mańki-Szulik Górnik nigdy nie przegrał meczu o Superpuchar! Oby udało się w ostatniej chwili zakontraktować Tomasza Zahorskiego!

😂

nowe rozdanie właścicielskie 🙂
cudowne otwarcie a co nam pion sportowy ugotował za transfery to naprawdę. Czapki z głów.
jedynie co szkoda Kubickiego, brak zastępstwa za niego. Donio,Dimi,Prekop,Zmrzly,nowy bramkarz,ten ismalel(wiem wrócił z wypożyczenia ale widać że gość nie chce tu grać) DRAMAT!!!!!!!
na plus chlań , staral się i szarpał i przyzwoicie Urbański
ale wy dalej słuchajcie i wierzcie ślepo . Ciężki będzie mega ten sezon.
nowy bramkarz ? Brol 2.0
teraz z fenerbache to oby się kompromitacja nie skończyło…
Ale no najważniejsze że karnety się sprzedają, że jadymy durs i ślepo wierzy każdy panu Łukaszowi . A ten nasz pan dyrektor sportowy to dejciespokoj …

No, ja tu nie mam nic do dodania, kolega mówi mądrze i trafia w sedno sprawy.

Oj ciężko to widza z Fenerbahce. Josema jak dziecko we mgle Janicki tyż nie nojlepi. Kiedy w końcu profesor Bochniewicz zagro u treneiro w pierwszym składzie? Ten Josema mnie już slabioł w niektórych meczach w zeszłym sezonie. Ustawienie jego przy drugi i trzeci bramie dramat. Walki nie idzie chłopcom odmówić ale dwóch pomocników potrzebnych do środka na już. Jarek mom nadzieja nie zlamoł kości. Lech swoje widać że są w formie.

szkoda ….sacek słabo

No to wszyscy znaffcy herbu „manka szulik wróć” i inne janusze mają swój dzień, liczba komentarzy bedzie wieksza niż w dniu zdobycia PP. Dawać kiepy!

Może by tak jeszcze kogoś sprzedać?? Np Właśnie i od razu lądujemy w I lidze..nie ma środka pola,brak Patrickaażnadto brakuje,takiego gracza że świeczka nie znajdziesz.Josema dzisiaj słabiutki.Dlacxegp Bochen wcale nie gra? Gasparik go nie lubi,czy jak??

No właśnie, chyba nie lubi go ,chlop jest wysoki , dobrze się ustawia i na dodatek przy rzutach różnych umie jeszcze gola strzelić głową, ja tego też nie rozumiem a co do sprzedaży, to ponoć Khłania są to ostatnie chwile w Górniku, bo też go sprzedawają a chłop ciągnie grę w całym Górniku,strzela gole i dzisiaj był najlepszym zawodnikiem w Górniku. Żeby nam się ten Podolski jeszcze czkawką nie odbiła tak wszyscy chcieliśmy, żeby kupił Górnika

Mecz słaby na pewno nie był. Chleb z tego jaki bydzie ale jak teraz trener rotacji nie zrobi w sezonie to bydzie ciężko. Jo by tak chętnie w poru meczach na środku zoboczył Bochniewicz Szcześniak na prawej Warczaka i Zmrzlego na lewej. Bo jakoś ociezalo i błędy robi ta obrona straszne. Zoboczymy może coś pozmienia.

Super, taki właściciel Korony potrafił wyłożyć solidne pieniądze, żeby wyciągnąć takiego Hallebranda, właściciel podrzędnego klubu, który w zeszłym sezonie niewiele zarobił i ledwo utrzymał się przed spadkiem. A nasz właściciel mówi, że zawodnicy mają chcieć grać w fajnym klubie, nie będzie dokładał, wyprzedaje wszystko co lepsze po sezonie, zeszły sezon klub zarobił prawie 35 milionów, świetna sprzedaż karnetów, świetna sprzedaż biletów na mecz z Turkami, i ktoś puszcza takiego pomocnika jak Hellebrand, sprawdzony, walczący, podający, strzelający? Jak? I szuka się jakiegoś zastępcy? Wszystko przed meczami o ligę mistrzów, gdzie można dobrze zarobić? Ambrosa sprzedali, NO KLUCZOWI zawodnicy, skoro nie chce właściciel dokładać, to trzeba to było puścić Zarysowi, już to przerabiałem, że się wszystko co lepsze wyprzedawało. Wyprzedają i gadają o trudnym sezonie, i jeszcze kibic na kibicować, chodzić i wspierać. A ten właściciel sam grał w fajnych klubach czy dobierał kluby, które bardzo dobrze płaciły? Niewiarygodne! Rozumiem gdyby Górnik w zeszłym sezonie ledwo się utrzymał, zarobił 10 milionów?

Ja pierdziele, jacy z „kibiców” tutaj sa hejterzy.. Jeżeli Patrik chciał odejść to mieli go kajdankami do szafki przypiąć? Budowanie klubu to proces na wiele lat. Jezeli Korona już w tej chwili robi kominy płacowe i nie wiadomo co dalej to jeżeli za 5 lat beda miec długi i splajtują to mamy ich naśladować? W klubie zaczyna wyglądać profesjonalnie. Organizacja coraz lepsza. Pozycja w lidze tak samo, są rekordowe transfery w jedną i drugą strone, a toksyczni kibice żale o wszystko. Każdy chyba zapomniał w jakim miejscu był górnik jeszcze kilka lat temu. Nie dalej jak 2 lata temu bywały artykuły jak zawodnicy nie wychodzili na trening bo nie dostawali wypłaty.

Nie przetlumaczysz im tego Towarowy. Oni tylko przestępowali nóżkami życząc Górnikowi porażki zeby swoje frustracje wylewać. A po wysokiej porażce z Turkami (a tak to się pewnie skończy) , będą wniebowzięci

Racja, w dodatku mam wrażenie, ze sa to ludzie, którzy sie totalnie na piłce nie znają. Jezeli myślą, ze Fenerbache bylibyśmy w stanie przejść gdybyśmy sie nie pozbyli Ambrosa albo Patrika to chyba nie zdają sobie sprawy co to za klub i kto tam gra 😆 to tak jakby ktos głosił tezy, ze wygramy z PSG jeżeli ściągniemy Pululu i Łubik by został. Wiem, ze to piłka nożna i szansa na wygranie z tymi klubami istnieje no ale żaden klub w PL nie jest w stanie konkurować z takimi klubami na boisku.

Jo myślołch, że się trocha uspokoi to, ale widza, że je jeszcze więcej kibiców sukcesu niż ostatnio. Ludzie sezon ligowy się nie zaczął, a oni piszą już o utrzymaniu i spadku. Ludzie jacy wy musicie mieć smutne kurwa życie to wam się nawet w pale nie mieści. Po jednym szpilu wszystko do rozdupienio!!!! Nie przyłajzcie na te mecze bo przynajmniej normalni nie będą musieli słuchać waszego smutnego pierdolenia .

Bo buduje klub na harakiri. Hellebrand dostał 3-krotną podwyżkę. Kasę na poziomie Lecha. Ani nas stać żeby tyle dawać przy zadłużeniu klubu, ani nie jest szczególnie mądre robienie takich kominów płacowych.

Jak korona nie wykręci szybko pucharów to finansowo będzie tam słabo. Trzeba zbudować klub który nie będzie zależny od sprzedaży i miejsca w Europie (patrz na taką legie jak się kończą wydatki z przekonaniem o własnej wielkości)

Nie ma co płakać coś pograli a rozliczać można po 4-5 meczach nie wliczając mecz z Fenerbahe bo tam raczej będzie pogrom. Najlepszy Chlan dla mnie Sacek to porażka. Ale tak jak mówiłem Górnik max w tym sezonie miejsce 6-10.

Górnik bez obrony i z przewracającym się Ismaheelem. No i sędzia Kos sprzyjał Lechowi. Brak świeżości jakby dopiero co zakończyli ciężki okres przygotowawczy.To był taki sparring dla Górnika rozegrany z wielą pompą, przed meczem z Fenerbache. Wynik nieważny, ale Talizmana szkoda.

Tak, oczywiście. A najbardziej „Fenrbache”.

Ludzie. Pomału, bez nerwów a przede wszystkim wbijcie sobie wszyscy do głowy że taki drugi sezon nam się może znowu ze dwa trzy lata nie powtórzyć. Spokojnie, powoli.
Polska tradycja to jest od bandy do bandy, albo hura wszystko super albo hura wszystko do dupy. No spokojnie troszkę.

Ledwie mecz się skończył a stado malkontentów „wbiegło” na forum, a to teksty w stylu …..Lech nas rozklepał….., a to ….. czarno to widzę w meczu z Fenerbahce….. Panowie dajcie na luz, sezon jeszcze się nie rozpoczął a wy już narzekacie, kibice więcej optymizmu przecież większej dozie szczęścia wynik meczu mógł być korzystny dla naszego Górnika Zabrze! A i jeszcze jedno czy któryś z malkontentów zauważył że w pierwszych minutach spotkania Murawski za faul (bez piłki) na Chłaniu powinien wylecieć z boiska?

Nie ma co płakać. Mecz na rozruch z dobrym przeciwnikiem. Urbański dobrze rokuje, będzie z niego dużo pociechy. Jak wskoczą na swój poziom to też nie będą takich błędów przy bramkach robić. Prokop się musi wdrożyć do polskiej ligi i będzie dobrze.

Pytanie do LP…. fajnie być do przodu 6 baniek euro ? Nie trzeba dawać swoich i jeszcze jest poduszka finansowa.. Wraz z Panem LP mieliśmy się wzmacniać.. na dziś jesteśmy słabsi niż s zeszłym sezonie… Super.. covfo meczu.. brak środka pola i kryminał Tofika.. Na plus Khlan, przeblyski w ofensywie UrbańskTak die zastanawiam kto wycenił Prekopa i Zmrzkrho na 1 5 banki.. Durdov banka i gra w środku a nie swoim skrzydle.. Sprzedaj Pan LP jeszcze Khlana i jesteśmy w dupie

Mariusz, ty tam od dawna jesteś.

A może lepiej właśnie szybcij spłacić wszystko kosztem czegoś, a potem z czystą kartą inwestować? Nie chcioł grać to nara przed nim tyż był Górnik Zabrze.

Dni Khlana policzone.Kluby Holandii, Belgii, Austrii za 3 banki ojro wciągają go nosem.Uratuja nas Donie i Prekopy prawie jak Musiolik hehe.I jeszcze do Kryspin Szcześniak.Jak dostaniesz propozycję dajmy na to od Podbeskidzia spierdalaj bo tam będziesz grał,a tu cię zarżnęli ,jak kurę co znosi złote jajka😆😁😆emeryty są nie do wygryzienia.

Szczerze zastanawia mnie hejt na Donio, w wielu zagraniach naprawdę dobrze wyglądał. Bedzie z niego pilkarz. Chłopak ma 20 lat ale widać bylo jakośc i ambicje. Tak samo Dimi. Kwestia ogrania i będą z nich ciekawi zawodnicy.

Wygląda na to, że miesiąc miodowy Podolskiego i klasy robotniczej właśnie się skończył.

Albo zamiast klasy robotniczej, ludzi z IQ ponizej 100 – tak będzie bardziej dosadnie

Czemu tak nisko się oceniasz? W porywach może twoje IQ dobija do 100, no powiedzmy 80. To, że ktoś ma inne zdanie niż ty nie oznacza, że możesz go obrażać, o tym nawet taki prostak jak ty powinien pamiętać.

Wytworny z ciebie erudyta.

Może nie wytworny erudyta, ale też nie bezrefleksyjny hurraoptymista i nie bezkrytyczny wielbiciel osób zarządzających Górnikiem i wszystkich ich poczynań… A ty i ów Marek niewiele sensownego wnosicie do dyskusji poza najeżdżanie na kibiców mających inne opinie od waszych. A to forum służy swobodnej wymianie różnych poglądów, opinii kibiców, a nie tylko bezkrytycznemu wyrażaniu uwielbienia dla zarządzających klubem przez kilku Jarząbków (a jeżeli nie wiesz kto to jest Jarząbek to zachęcam do obejrzenia filmu „Miś” Stanisława Barei).

Nie dość że erudyta, to jeszcze potworny nudziarz. Ale za to wnoszący mnóstwo sensownej treści do dyskusji. Dyskutujcie, jak mawiał pisarz Sofronow.

Hi hi hi hi ot i odezwał się Morrisek obrońca uciśnionych, kolo ty pewnie cierpisz na amnezję ponieważ zapomniałeś o tym że to właśnie ty niejednokrotnie obraziłeś forumowiczów którzy mieli inne zdanie niż wielmożny wszechwiedzący Morris. Bez odbioru omnibusie!!!!!

Histeria w komentarzach. „dramat”, „wstyd”, „spadniemy”, „wyprzedali wszystkich”. Przypomnę tylko, że w poprzednim sezonie przegraliśmy oba mecze ligowe z Lechem, a i tak finalnie udało się wywalczyć wicemistrza. Kto wie, za chwilę Lech może zagra w LM. To mocny i nakręcony na początek sezonu, solidny przeciwnik. Bardzo dobry przeciwnik na taki „silny sparing”. Trener zobaczył pierwszą 11, widzi rzeczy do poprawy, piłkarze się dotarli, pobiegali, powalczyli, mecz był energiczny a nie jakieś babci sr..nie typowe dla sparingów. Ja tam widzę same plusy. Wróci świeżość, dotrze się detale, będzie dobrze.
Nie, jest jeden minus, Kubickiego szkoda – trzymam kciuki żeby jednak było ok.

Po szczęśliwym sezonie notujemy sukces i już każdy myśli, że Górnik to będzie polski bayern. Po jednym meczu każdy to niewypał itd trochę pokory, dajcie zagrać chociaż rundę

W ostatnim czasie Górnik sprowadził kilkunastu piłkarzy których w większości już nie ma w klubie Lepiej sprowadził 2-3 klasowych niż gromadę z łapanki Chciałbym się mylić ale ciężki sezon przed Górnikiem Mam nadzieję ze w Turcji nie będzie pogromu

Generalnie to martwi poziom piłkarski Górników nie ospałość, bo może jeszcze brakuje świeżości. Obrona jest drewniana i jeśli chodzi o ligę to przechodzi, ale puchary to trochę inna bajka. Rozczarowuje mnie Saczek i chimery Josemy. Drugiej linii w zasadzie brak, napastnik typu koń itd. Fajnie, ze Górnik sprowadza perspektywicznych chłopaków, ale jak się ma ograny skład. Górnikowi potrzeba wzmocnień na zasadzie kupuję i gra. Mniej, a lepiej. Wydaje mi się, ze sztab managerki jedzie na plecach Podoplskiego i na zasadzie chybiła trafił. Tyle tylko, że PN to nie ruleta, jeno dyscyplina.

Myslę, że mamy dwie kwestie- pierwsza – poprzedni sezon rozbudził apetyty, puchar, vice maister….więc oczekiwania tez są duże bo to jest Górnik Zabrze!

Wiem, że trzeba czasu, trzeba to poukładać itp…Ale trzeba zmienic też filozofię klubu i na coś się zdecydować. Albo gramy o coś (miejsca 1-5) i wtedy trzeba sorry utrzymać skład,wręcz go REALNIE wzmocnić, albo gramy o nic i prowadzimy klub tak jak było czyli sprzedajemy co popadnie i łatamy budżet. Ale czy o to chodzi.? Lech kogoś istotnego sprzedal, nie Lech się wzmocnił!! I taką drogamusimy iść, chyba ze chcemy byc przecietniakami..

Druga sprawa -mecz kiepski,ale nie oceniajmy zawodników po jednym spotkaniu. teraz Fenerbahce (szanse zerowe chyba że cud jakiś), Śląsk, wyjazdy Korona i Radomiak i zobaczymy. Pewnie, ze środka nie mamy, Prekop „wydaje się” bardziej drewniany od Lisetha….Nieżle Urbański i Chłań…..ale to jest wrażenie po jednym meczu…