Krzysztof Mączyński: Trzymałem kciuki za obie ekipy

Luq  -  26 maja 2014 18:22
849

maczynski

– Nie chcę porównywać, która liga jest lepsza a która gorsza  – powiedział po meczu z Wisłą w rozmowie z Roosevelta81.pl Krzysztof Mączyński, były piłkarz Górnika Zabrze.

Jak oceniasz spotkanie?

– Warunki, jakie panowały były ciężkie, ale mecz mógł się podobać. Dla kibiców najważniejsze jest to, aby widzieli zaangażowanie wśród zawodników i oczywiście padały bramki w tym spotkaniu to było.

Komu kibicowałeś?

– Był to dla mnie mecz przede wszystkim sentymentalny. W Wiśle zaczynałem przygodę na polskich boiskach, w Górniku jak na razie zakończyłem. Trzymałem kciuki za obie ekipy.

Jak wiedzie Ci się w nowym klubie?

– Jest bardzo fajnie, aklimatyzacja w nowym miejscu przebiegła szybko. Po sześciu miesiącach mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że podjąłem bardzo dobry ruch. Piłka w Chinach jest na bardzo dobrym poziomie.

Jak odnajdujesz się w Chińskiej kulturze?

– Trafiłem do klubu, w którym priorytetem jest język angielski. Piłkarze w Chinach mają wymóg, żeby uczyć się tego języka. Ja osobiście nie mam z tym żadnego problemu. Mam dużo Europejczyków w klubie. Drugi trener jest Portugalczykiem. W komunikacji nie ma problemu, przyznam obawiałem się tego przed wyjazdem. Trafiłem na fajną grupę ludzi i jestem z tego zadowolony. Każdego tygodnia zmieniamy lokalizację. Na mecze nie jeździmy na jeden dzień, czy dwa tylko na kilka dni. Masz możliwość sprawdzenia czasu w innych miastach. Robi to na mnie duże wrażenie.

Jak oceniasz ligę chińską w porównaniu do polskiej?

– Obie ligi są zdecydowanie inne. W chińskiej lidze gra się zdecydowanie szybciej tam o wszystkim decydują ułamki sekundy. Jest tam większa lokomocja.  Nie chcę porównywać, która liga jest lepsza a która gorsza. W ostatnim meczu dostałem czwartą żółtą kartkę i trener pozwolił mi na trochę wrócić do kraju.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: nz24.pl