Nie mecz z Fenerbahce Stambuł, a rywalizacja o Superpuchar Polski jest obecnie dla Górnika Zabrze najważniejszym wyzwaniem. Przed czwartkowym starciem z Kolejorzem kapitan Trójkolorowych Erik Janża nie ma cienia wątpliwości, że zdobywca STS Pucharu Polski starcie w stolicy Wielkopolski potraktuje poważnie.
- Obecnie najważniejszy mecz jest w Poznaniu. Bo to jest mecz o trofeum. Górnik przez tyle lat nie wygrał żadnego, a teraz może w 90 minut wygrać drugie - mówi ze śmiechem obrońca Górnika. - Przygotowywaliśmy się najpierw na to przez cały ten obóz, żeby dobrze wyglądać fizycznie i żeby po prostu jutro powalczyć o to trofeum. Myślę, że to wyjdzie tylko na plus każdemu z nas - tak zawodnikom, sztabowi, jak i całemu klubowi. Także myślę, że jutro jest dla nas najważniejszy mecz. Jest tylko jeden mecz i zrobimy wszystko, żeby wygrać - dodaje zawodnik zabrzańskiej drużyny.
Podczas ostatniej wizyty w Poznaniu - przy okazji ćwierćfinału STS Pucharu Polski - Górnik wyjechał ze stadionu mistrza Polski z tarczą. - Ciężko powiedzieć, czy ten mecz będzie podobny, bo jest trochę nowych zawodników u nich, u nas, także zobaczymy. Ale myślę, że ten styl gry jest podobny i u nich, i u nas. Dużo tu się nie da ukryć albo żeby ktoś o czymś nie wiedział. Myślę, że my jesteśmy dobrze przygotowani. Też jesteśmy zdrowi, co jest najważniejsze. Pierwszy oficjalny mecz może dać trochę inny feeling niż w tych sparingach, trochę serduszko szybciej będzie bić, tętno będzie wyższe, ale tak to jest - początek nowego sezonu i chcemy go otworzyć zwycięstwem. My jesteśmy gotowi na 100 procent - zapewnia Janża.
Atutem Lecha w czwartkowym spotkaniu będzie z pewnością fakt, że mecz odbędzie się przy Bułgarskiej. - Na pewno będzie to trochę na plus dla nich, ale też naszych kibiców przyjedzie tam kilka tysięcy. To jest w porządku, że gramy u nich. Zdobyli mistrzostwo, zasłużyli na to, żeby otworzyć sezon u siebie. To będzie fajny mecz - przekonuje reprezentant Słowenii.
- Na pewno będzie trochę większa presja niż w meczach sparingowych, choć ja nie czuję żadnej presji, tylko przyjemność, że mogę grać w takim meczu, który będzie początkiem nowego sezonu w polskiej piłce. Także my jedziemy tam rozluźnieni, pokazać wszystkie siły, jakie mamy, żeby dobrze wyglądać fizycznie i taktycznie - podkreśla defensor Górnika.
Janża nie ma wątpliwości, że w nadchodzącym sezonie poprzeczka względem zabrzańskiej drużyny pójdzie w górę. - Myślę, że wszyscy jesteśmy tego świadomi w klubie, w szatni, że ten sezon będzie trudniejszy i trochę inaczej będzie wyglądał. Po takim udanym sezonie, jaki mieliśmy, na pewno wszyscy będą jeszcze bardziej zmotywowani przeciwko nam, zdeterminowani by wygrać. Wszyscy będą chcieli wywieźć z Zabrza komplet punktów. Ale my mamy swoją drogę. Robimy to, co robiliśmy w zeszłym sezonie i myślę, że tylko tak możemy znowu mieć fajny sezon - puentuje kapitan 14-krotnych mistrzów Polski.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl






