
Można usłyszeć głosy, że w wypadku ewentualnego niepowodzenia Górnika z dużym prawdopodobieństwem wypadnie poza bezpieczną ósemkę. Z kolei wygrana z Bełchatowem powinna dać niemal pewny spokój w decydującej części sezonu. - Coś w tym jest, choć tak kategoryczny mimo wszystko bym nie był - mówi dla "Sportu" Józef Dankowski, trener zabrzan.
- Faktem jest, że w teorii ten mecz powinien być najłatwiejszy. W teorii... W niej mieliśmy wygrać z Koroną i Podbeskidziem, ale też przegrać w Krakowie. A skoro zdobyliśmy po dobrej grze punkty na Wiśle, to niby dlaczego nie mamy tego zrobić w Szczecinie? Spekulować można długo, ale nie ulega wątpliwości, że meczem z Bełchatowem można zrobić ogromny krok w kierunku... spokoju. Gramy na zakończenie kolejki, więc będziemy już znać wyniki konkurencji. Może zdarzyć się tak, że po tej serii spotkań będziemy mieć pięć punktów nad drużyną z dziewiątego miejsca. To byłby idealny układ. Najpierw jednak trzeba wygrać... - dodaje trener zabrzan.
Czytaj więcej na www.katowickisport.pl
Źródło: Sport
Foto: Roosevelta81.pl






