Jarosław Kubicki ma ochotę na zgarnięcie kolejnego trofeum w barwach Górnika Zabrze. Po półfinałowym meczu Pucharu Polski z Zawiszą Bydgoszcz ma chrapkę na ogranie rywali w majowym spotkaniu na Stadionie Narodowym.
Pomocnik Trójkolorowych zdobył już mistrzostwo Polski z Jagiellonią, ale będąc zawodnikiem Lechii udało mu się unieść trofeum krajowego pucharu. Po pokonaniu trzecioligowego Zawiszy wspominał swoje dokonania i jasno wskazał, że wraz z Górnikiem mierzy wysoko: Dwa razy mi się udało być w finale. Raz wygrałem, drugi raz się nie udało i mam nadzieję, że teraz trzeci raz jadę po kolejne zwycięstwo i żeby gdzieś tam dołożyć kolejny puchar do gabloty - mówi Kubicki, który 18/19 w barwach Lechii pokonał Jagiellonię. Zawodnikowi nie udało się powtórzyć sukcesu z drużyną znad morza w 2020 roku, gdzie najpierw po ciężkim boju z Lechem w półfinale awansował po rzutach karnych, by ostatecznie polec - także w karnych w finale przeciw Cracovii.
Michal Gasparik w swoim poprzednim klubie wyspecjalizował się w zdobywaniu krajowego pucharu - będąc 4 lata w Spartaku Trnava, po puchar Słowacji sięgał aż trzykrotnie i Kubicki docenił kunszt trenera w pomeczowym wywiadzie: Mamy fajny wynik i to właśnie pokazuje, że w Pucharze Polski zaszliśmy tak daleko i jesteśmy w finale. Tak jak trener był w finale tam w swoim poprzednim zespole trzykrotnie, to teraz kolejny raz wygrywa półfinał i ma ochotę na kolejny puchar - chwali szkoleniowca.
Były gracz Jagiellonii cieszy się z dobrej gry swojego obecnego zespołu: Mieliśmy mały dołek i to teraz wszystko fajnie znowu zaczyna działać i się zazębiać - komentuje i typuje preferowanego przeciwnika na finał Pucharu Polski: Myślę, że jak to będą Katowice, to będzie to dla nas święto - Śląski Klasyk na Narodowym. Ja w drugim półfinale nie mam faworyta i fajnie, że będę mógł sobie obejrzeć ten mecz w spokoju już wiedząc, że my już mamy miejsce na Narodowym.
Materiał w wersji wideo poniżej:
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl
Video: Roosevelta81.pl






