Górnik Zabrze oficjalnie dementuje. Maksym Chłań nie ubiega się o polskie obywatelstwo

0
3066

W czwartkowe przedpołudnie w polskich mediach pojawiła się wiadomość, której źródłem był Rudy Galetti, informująca, że ukraiński skrzydłowy Górnika Zabrze Maksym Chłań ubiega się o zmianę obywatelstwa i występy w biało-czerwonych barwach. Newsa oficjalnie zdementował już rzecznik 14-krotnego mistrza Polski. 

"Selekcjoner polskiej reprezentacji, Jan Urban, jest wielkim admiratorem [osobą, która kogoś podziwia - przyp. red.] Chłania i uważnie śledzi jego postępy. To zainteresowanie otworzyło drzwi do możliwego nowego scenariusza: zawodnik rozważa złożenie wniosku o obywatelstwo polskie, co mogłoby pozwolić mu reprezentować Polskę w przyszłości." - podał w swoim wpisie włoski influencer sportowy. 


Informacja ta przyniosła spore ożywienie w wielu - bardziej lub mniej poważnych - mediach sportowych w Polsce. Nie brakowało też licznych komentarzy kibiców, jednych bardziej, innych mniej przychylnych temu pomysłowi. Redakcja naszego serwisu podeszła do rewelacji Włocha z dużym dystansem, gdyż nie tak dawno rozmawialiśmy ze skrzydłowym Trójkolorowych - który został wybrany przez kibiców Górnika "Kogutem Lutego" - m.in. o występach w reprezentacji. Wówczas wydźwięk jego wypowiedzi był zupełnie inny od przekazu Galettiego.

- Pracuję na to całe życie, całą swoją karierę - choć ona nie jest długa - żeby dostać powołanie do reprezentacji Ukrainy. Nie wiem jak widzi to selekcjoner, ale myślę, że zasługuję na tę szansę. Być może koncepcja trenera kadry jest inna, ale ja będę robił wszystko, by dla mojego kraju zagrać. Muszę "dawać" liczby, strzelać bramki, dawać asysty i wtedy powinno być dobrze - powiedział skrzydłowy drużyny z Roosevelta.

Do licznych artykułów pojawiających się w mediach odnieść postanowił się rzecznik Górnika Zabrze. "We wpisie @RudyGaletti nie ma słowa o tym, że Maks chce się ubiegać o polskie obywatelstwo. Napisał wyłącznie o potencjalnym zainteresowaniu PZPN-u. Fake news" - napisał Mateusz Antczak na platformie X. 


Jeżeli zatem rzeczywiście zainteresowanie jest - co budzi ogromne wątpliwości, bo pozycja Chłania jest w polskiej kadrze mocno obsadzona - pojawiło się ono wyłącznie ze strony PZPN. Sam zawodnik nie czynił starań o występy z białym orzełkiem na piersi, nie było też żadnego oficjalnego kontaktu piłkarskiej centrali w tej sprawie. 

Źródło: Roosevelta81.pl / X.com
Foto: Roosevelta81.pl / X.com

0 komentarzy
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze