Górnik wystąpi w roli faworyta, jednak czy przełamie złą passę?

W.  -  6 grudnia 2019 14:44
1785

Górnik Zabrze od ponad trzech miesięcy zmaga się z serią spotkań bez zwycięstwa. Zabrzanie w ostatnich jedenastu kolejkach sięgnęli tylko po siedem punktów, remisując siedem meczów i notując cztery porażki.

Dzisiaj podopieczni Marcina Brosza na własnym stadionie powalczą o komplet punktów z ostatnią w tabeli Wisłą Kraków, która notuje jeszcze gorszą serię od biało-niebiesko-czerwonych. Wisła ostatni raz zwyciężyła 31 sierpnia, wysoko, bo aż 4:2 pokonując na własnym obiekcie Zagłębie Lubin. Od tego momentu, w dziesięciu kolejnych meczach Biała Gwiazda dodała do swego konta tylko jeden punkt, zdobyty w Kielcach, w ósmej kolejce rozgrywek, w której wiślacy podzielili się oczkami z Koroną Kielce (1:1). Od tej pory trzynastokrotni mistrzowie Polski przegrali aż dziewięć kolejnych spotkań z rzędu.

Wisła Kraków to jeden z najbardziej utytułowanych polskich klubów. Licząca 113 lat Biała Gwiazda ma w swym dorobku trzynaście tytułów mistrza Polski, tyle samo tytułów wicemistrza kraju, cztery Puchary Polski, jak również Superpuchar Polski i Puchar Ligi. Niestety w ostatnich latach klub boryka się z poważnymi kłopotami organizacyjno-finansowymi, które zbiegły się także z poważnymi problemami sportowymi. Fatalna passa zespołu i wysoka wyjazdowa porażka 7:0 z Legią Warszawa przed miesiącem przyniosły  zmiany na ławce szkoleniowej klubu. W połowie listopada funkcję  pierwszego trenera po półtora roku przestał pełnić Maciej Stolarczyk, na stanowisku zastąpił go Artur Skowronek.

Początki nigdy nie należą do łatwych, nie inaczej było także w tym przypadku. Pod wodzą Skowronka, Wisła mimo prowadzenia 0:1 po bramce Jakuba Błaszczykowskiego nie zdołała utrzymać korzystnego dla siebie wyniku i przegrała we Wrocławiu, ze Śląskiem 2:1. przegrała we Wrocławiu ze Śląskiem 2:1. Następnie w ostatniej, 17. serii spotkań po dość dobrym meczu, w którym Wisła wyraźnie przeważała, piłkarze w czerwono-biało-niebieskich strojach przegrali przed własną publicznością z Lechią Gdańsk 0:1. Jedynego gola na wagę zwycięstwa zespołu z Gdańska zdobył w 31 minucie Flávio Paixão. Gospodarzom na zdobycie wyrównującego gola pozostała jeszcze niemal godzina, jednak ostatecznie mimo wielu dogodnych okazji wiślaków wynik nie uległ zmianie.

Podczas pomeczowej konferencji prasowej trener Artur Skowronek uspokajał sympatyków krakowskiej drużyny, przyznając, że widzi w swej drużynie spory potencjał: – „Może to dziwnie zabrzmi, ale ja o ten zespół jestem naprawdę spokojny. Jeśli my do tego, co dziś pokazaliśmy, dołożymy jeszcze więcej wiary i spokoju, by wykańczać sytuacje, które tworzymy, ten zespół stać na serię i to jeszcze do zimy. Wszyscy w szatni w to wierzą. Byliśmy zdecydowanie lepsi od przeciwnika. Stworzyliśmy 18-19 sytuacji, ale chłopaków na razie zżera stres, bo mamy po nich tylko jeden celny strzał. Piłka dziś pokazała, jak cienka jest granica między zwycięstwem a porażką. Mamy twarde charaktery(…)”.

O ile ostatnie ligowe spotkanie może napawać optymizmem trenera Wisły, o tyle szkoleniowiec Górnika po meczu z Zagłębiem Lubin, przegranym przez Trójkolorowych 2:0  ma znacznie mniej powodów do entuzjazmu. Martwić powinien nie tylko rezultat, lecz przede wszystkim fakt, że piłkarze Górnika w ciągu 90. minut meczu z Zagłębiem oddali tylko jeden strzał na bramkę rywali. Tymczasem piłkarze Miedziowych aż osiemnaście razy celowali w światło bramki, strzeżonej przez Martina Chudego.

Czas jednak zapisać nową, czystą kartę. Górnik wystąpi przed własną publicznością w roli faworyta, jednak czy zdoła się przełamać? Dzisiejszy pojedynek, to starcie dwóch drużyn, które chcąc pozostać w gronie najlepszych polskich zespołów, muszą zacząć regularnie punktować, przerywając fatalną dla siebie passę. O wysokie i efektowne zwycięstwo będzie dziś niezwykle trudno, gdyż obie jedenastki zdobywają w tym sezonie niewiele goli. Górnik strzelił dotąd 16 bramek, co zapewniło zabrzanom 17 punktów i  dwunaste miejsce w tabeli. Wisła ma na swoim koncie o jedną bramkę mniej i z jedenastoma punktami zamyka tabelę PKO Ekstraklasy. Ewentualne zwycięstwo w Zabrzu mogłoby poprawić sytuację krakowskiego klubu i taki też cel na dzisiaj stawia sobie szkoleniowiec naszych rywali. My mamy jednak głęboką nadzieję, że po dzisiejszym meczu zwycięstwo świętować będą dzisiaj górnicy, którzy zrehabilitują się za ostatnią, wyjazdową porażkę z Wisłą Kraków 1:0.

Ostatnie ligowe spotkanie dzisiejsi przeciwnicy rozegrali ze sobą 5 sierpnia 2019 roku na stadionie przy ul. Reymonta w Krakowie, wówczas gola na wagę zwycięstwa Wisły w dość kontrowersyjnym spotkaniu zapewnił w 90. minucie 22-letni pomocnik Chuca. Łącznie ekipy z Zabrza i Krakowa stoczyły ze sobą aż 114 pojedynków, z których 45-krotnie zwycięsko wychodzili zabrzanie, 28 spotkań zakończyło się remisem, zaś w przypadku 41-potyczek lepszy okazywał się zespół ze stolicy Małopolski. Jakim rezultatem zakończy się 115. starcie?  dowiemy się tuż po godzinie 22:15. Wierzymy, że nasz zespół, przy wsparciu swych wiernych fanów, w przedświątecznych, barbórkowych nastrojach wreszcie przełamie niemoc i da nam wymarzony mikołajkowy prezent.

Wszystkich sympatyków Górnika, którzy wciąż nie zakupili wejściówki na mecz, gorąco zachęcamy do wsparcia piłkarzy swym dopingiem i obecnością, zwłaszcza że podczas dzisiejszego spotkania klub przygotował sporo atrakcji dla sympatyków klubu, również tych najmłodszych, na których czekał będzie między innymi bohater dzisiejszego dnia – Święty Mikołaj. Przypominamy także, że podczas meczu z Wisłą przeprowadzona zostanie zbiórka pieniędzy, które przekazane zostaną na rzecz mieszkańców ul. Głowackiego w zabrzańskiej dzielnicy Biskupice, którzy w wyniku pożaru kamienicy utracili dach nad głową.
Serdecznie zachęcamy do wsparcia tej szlachetnej inicjatywy.

Mecz: Górnik Zabrze – Wisła Kraków
Miejsce: Arena Zabrze
Termin: 6 grudnia 2019 r.
Godzina: 20:30
Arbiter: Bartosz Frankowski (Toruń)
Seria spotkań: 18. kolejka PKO Ekstraklasy
Transmisja: (Canal+Sport)
Relacja Live: Roosevelta81.pl

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl