Górnik – Śląsk. Pożegnanie Adama Nawałki z kibicami przy Roosevelta?

kesera  -  18 października 2013 06:39
652

nawalka2_1314
Wielu ekspertów twierdzi, że nie Górnik Zabrze, a właśnie Śląsk Wrocław będzie najgroźniejszym rywalem Legii Warszawa w walce o tytuł mistrzowski. Jak wypadną obie ekipy w bezpośrednim starciu? Na razie w tabeli wyżej są “Trójkolorowi”. Dodatkowego smaczku meczowi dodaje fakt, że Górnicy mogą po raz ostatni zagrać przy Roosevelta z trenerem Adamem Nawałką na ławce.

Śląsk Wrocław w poprzednim sezonie został rozbity w Zabrzu i przegrał aż 1:4, choć bardzo szybko objął prowadzenie. Świetne spotkanie rozegrał wtedy Prejuce Nakoulma, który jest już  w pełni zdrowy i w piątek powinien znaleźć się w podstawowej jedenastce. W wysokiej formie jest drugi skrzydłowy, czyli Łukasz Madej. Skuteczność prezentuje Mateusz Zachara, więc jeśli wszyscy utrzymają formę, to o ofensywę powinniśmy być spokojny. Znów jednak są problemy zestawieniem pary obrońców. Wydawało się, ze wyborem nr 1 na dłuższy okres będzie Seweryn Gancarczyk, ale również jego dopadły problemy zdrowotne. W Zabrzu robiono wszystko, aby “Garnek” był w pełni gotowy na mecz ze Śląskiem. Czy zagra? Zdrowy jest już Ołeksandr Szeweluchin, a podbudowany po przerwie na kadrę Boris Pandża. Obaj powinni być niezwykle umotywowani. Ukraińcowi z końcem roku wygasa kontrakt z Górnikiem, natomiast ten drugi bardzo chciałby pojechać z Bośnią i Hercegowiną na mundial do Brazylii. Pandża mecz, w którym jego kadra wywalczyła awans oglądał z ławki, ale na Roosevelta trafił m.in. po to, aby odzyskać formę i miejsce w podstawowym składzie reprezentacji. Zabrzańską linię defensywy w piątek czekać będzie niezwykle trudne zadanie. Portugalczyk Paixao ze Śląska jest uznawany za najlepszego obecnie napastnika naszej ligi i na niego trzeba będzie zwrócić szczególną uwagę. Wokół klubu z Wrocławia było ostatnio bardzo głośno. Sytuacja organizacyjne trochę się uspokoiła, a Śląska zagra po raz pierwszy “rozstania” z Zygmuntem Solorzem.

Wiele wskazuje na to, że piątkowe spotkanie Górnika będzie ostatnim pod wodzą trenera Adama Nawałki. Prezes Zbigniew Boniek nie kryje, kto jest faworytem, choć nazwiska selekcjonera jeszcze nie zdradził. Kibice Górnika już nawet zaglądając do lodówki widzą i słyszą nazwisko Nawałka. Trzeba wierzyć, że drużynie udało się odciąć od całego zgiełku i bez względu na to, jaka będzie przyszłość szkoleniowca rozegrają mecz na swoim dobrym i wysokim poziomie. Wygrana sprawi, że przynajmniej do niedzieli będziemy liderem. Tego dnia Legia Warszawa podejmie Piasta Gliwice.

Górnik Zabrze – Śląsk Wrocław, piątek, 18 października, godz. 20:30 sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce)

Przypuszczalne składy:

Górnik: Steinbors – Olkowski, Pandża, Gancarczyk, Kosznik – Nakoulma, Mączyński, Sobolewski, Madej – Przybylski – Zachara.

Śląsk: Kelemen – Dudu, Kokoszka, Pawelec, Socha – Plaku, Kazimierczak, Mila, Stevanović, Hołota – Paixao.

Terminarz 12. kolejki

18 października (piątek):
18:00 Korona Kielce – Jagiellonia Białystok, sędziuje: Bartosz Frankowski (Toruń).
20:30 Górnik Zabrze – Śląsk Wrocław, sędziuje: Krzysztof Jakubik (Siedlce).

19 października (sobota):
15:30 Zawisza Bydgoszcz – Wisła Kraków, sędziuje: Paweł Raczkowski (Warszawa).
18:00 Zagłębie Lubin – Widzew Łódź, sędziuje Tomasz Musiał (Kraków).
20:30 Lechia Gdańsk – Lech Poznań, sędziuje Paweł Gil (Lublin).

20 października (niedziela):
15:30 Cracovia – Podbeskidzie Bielsko-Biała, sędziuje Marcin Borski (Warszawa).
18:00 Legia Warszawa – Piast Gliwice, godz. , sędziuje Paweł Pskit (Łódź).

21 października (poniedziałek):
18:00 Ruch Chorzów – Pogoń Szczecin, sędzia: Szymon Marciniak (Płock).

źródło Roosevelta81.pl
foto: Kamil Dołęga/Roosevelta81.pl