FC Nordsjaelland - Górnik Zabrze 0:2. Koncert Taofeeka na pożegnanie z Austrią

15
8076

Ostatni sprawdzian podczas obozu przygotowawczego, to starcie z duńskim FC Nordsjaelland w austriackim Kufstein.

W składzie meczowym zabrakło sprzedanego do Anderlechtu Bruksela Lukasa Ambrosa. Zagrają za to lekko kontuzjowani w trakcie obozu Chłań i Prekop, którzy zdążyli się wykurować na ostatni sparing tegorocznego obozu.

Od pierwszych minut to Trójkolorowi mieli przewagę w posiadaniu piłki, mądrze budowali swoje akcje i bardzo dynamicznie przeprowadzali próby pressingu oraz ataki. Pierwszą groźna sytuację Górnicy mieli już w 6 minucie, gdy wypracowali sobie sytuację od własnego pola karnego z udziałem Schulze, aż do szybko wbiegającego na piąty metr Chłania, którego strzał był jednak niecelny.

Ukrainiec już chwilę później był jednym z bohaterów akcji bramkowej - najpierw odebrał piłkę w środku pola i doskonale znalazł podaniem za linię obrony Ismaheela. Skrzydłowy wyprzedził przeciwnika, "nawinął" defensorów markując strzał i mocnym uderzeniem pod poprzeczkę otworzył wynik meczu.

Zabrzanie doskonale radzili sobie z wyjściem spod wysoko zakładanego przez Duńczyków pressingu i bardzo często rozgrywali piłkę krótkimi podaniami, w tłoku i na małej przestrzeni, nierzadko wykorzystując przy tym bramkarza. Wyróżniającym graczem był szarżujący na lewej stronie Chłań, po faulu na nim Urbański bliski był pokonania Hansena sprytnym uderzeniem z rzutu wolnego z około 20 metrów. 

Prym w ofensywie wiódł ukraińsko-nigeryjski duet, który obsługiwał się wzajemnie otwierającymi podaniami. Tak było też w 31 minucie, gdy Isma z prawej strony znalazł Maksyma, którego mocny wolej z linii pola karnego wyrzucił futbolówkę wysoko ponad poprzeczką. Kilka chwil później nowy nabytek - Urbański przejął piłkę w okolicy 25 metra i potężnym uderzeniem z wolnej pozycji próbował zaskoczyć Hansena, ale efektowny strzał także poszybował nad bramką.

W ostatniej akcji pierwszej połowy po raz kolejny piękną akcją popisał się Ismaheel. Po przerzucie na prawą stronę, rozegrał dwójkową akcję z Michalem Sackiem i po przyjęciu piłki złamał atak do środka i mocnym strzałem w kierunku dalszego słupka nie dał szans golkiperowi przeciwników. W pierwszej połowie, to Trójkolorowi zdecydowanie dominowali w rozegraniu oraz ataku, jednocześnie bezproblemowo neutralizując wszystkie ofensywne zakusy Nordsjaelland.

Na drugą połowę trener Gasparik wydelegował identyczną jedenastkę, a Górnicy prowadzili grę podobnie jak w pierwszej części spotkania - utrzymując się przy piłce, cierpliwie budując akcje i próbując wykorzystać szybkość skrzydłowych po skutecznych odbiorach.

W 60 minucie na murawę padł kopnięty Jarosław Kubicki i kulejąc opuścił boisko na rzecz Bastiena Donio. Współpraca ofensywnych graczy układała się doskonale, ale szwankowało wykończenie - Ismaheel po raz kolejny zwiódł przeciwnika i wyłożył futbolówkę do niepilnowanego Chłania, którego uderzenie bez przyjęcia powędrowało obok słupka Nordsjaelland.

Nigeryjczyk był w bardzo dobrej dyspozycji i niewiele brakowało a zapisałby na swoim koncie asystę, gdy z głębi pola wrzucił piłkę wprost na głowę czatującego w szesnastce Janży, którego strzał minimalnie minął słupek. Na ostatnie 20 minut zmieniono zawodników z pola i szansę dostała zupełnie nowa dziesiątka rezerwowych - na murawie pozostał jedynie Philip Schulze.

Spośród wchodzących na ostatni etap graczy najbardziej wyróżniał się Roberto Massimo, który dwukrotnie próbował zaskoczyć Hansena szybkimi i płaskimi strzałami schodząc ze lewej strony.

Trójkolorowi byli stroną przeważającą przez całe spotkanie, w którym nadawali ton w rozegraniu i ataku, nie pozwalając na zbyt wiele przeciwnikom, co jest bardzo dobrym prognostykiem na zakończenie austriackiego obozu.

FC Nordsjaelland - Górnik Zabrze 0:2 (0:2)
0:1 - Ismaheel 8'
0:2 - Ismaheel 45'

Górnik Zabrze: Schulze - Sacek (69' Warczak), Janicki (69' Szcześniak), Josema (69' Bochniewicz), Janża (69' Zmrzly), Sadilek (69' Seguchi), Kubicki (60' Donio), Urbański (69' Durdov), Chłań (69' Massimo), Ismaheel (69' Dimi), Prekop (69' Liseth).
Rezerwowi: Loska - Warczak, Szcześniak, Bochniewicz, Zmrzly, Donio, Seguchi, Massimo, Liseth, Sauer, Synoś, Posmyk, Durdov

FC Nordsjaelland: Hansen - Ankersen, Salquist, Brink, Amoako, Lind, Acquah, Lahteenmaki, Johannesson, Rasmussen, Heyde. 
Rezerwowi: Kristoffersen, Busk, Sondenbroe - Bardghji, Doubmia, Israel, Bishop, Walker, Dalsgaard, Kone, Faber.

Żółte kartki: Chłań, Janża

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Górnik Zabrze

15 komentarzy

Dwie naprawdę cudowne bramki Ismy, oby tylko Tofika nie sprzedali….

Jak Tofik zostanie i Maxio równiez to będzie dobrze.
Mają skład na miejsca 1-4.
Oby tylko Tofik zrozumiał że Lech -jego klub do rozwoju- nie chce go.
Wszyscy wiemy że to kwestia czasu ze Tofik opuści Górnika

Ale mam nadzieję że jeszcze jakieś punkty dla Górnika wywalczy swoją dobrą grą.

Cóż. Oby Ismaheel utrzymał tą jakość w uderzeniu bo wiadomo że jest to jego główny problem

Dawać tego Tofika do pierwszego składu, dzisiaj był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem w ataku, dużo grał, starał się, biegał, skutecznie dryblował,no i dwa gole bardzo ładne.Chyba rozwiązał się problem jednego skrzydła

Ale wydaje mi się że on się męczy w Górniku, nie widać u niego żadnej radości. On by wolał do Lecha albo gdzie indziej na zachód

Coś jak Sow ,zadługo to on się w Górniku nie pomęczy ,tylko kupiec musi się znaleźć. Plus jest taki ,że z Fenerbahce będzie walczył za dwóch żeby się pokazać.

Twoim zdaniem Sow męczył się w Górniku?

Pewnie, że się męczył -chciał jak najszybciej odejść z Górnika.

Genau

Pytanko… Ile brameczek strzelili nasi super snajperzy?

Pytanko: długo jeszcze będziesz znajdował problem a potem wywalał swój jad i frustrację?

Widzisz tych problemów nie trzeba znajdować🤷🏼‍♂️ wystarczy usiąść z boczku i one same się pokazują 🤷🏼‍♂️ i to nie jad czy frustracja to merytoryczna krytyka🤷🏼‍♂️

Merytoryczną krytyka to ma raczej niewiele wspólnego z złośliwościami które tu wylewasz w każdej swojej wypowiedzi.

Rafael, nie karm trolla.
Takie sfrustrowane, nienawidzące świata stworzenia zawsze się znajdą. Jak nie jako kibic, to jako stronnik partii politycznej, etc. Trzeba się trzymać od takich wariatów jak najdalej.

Co racja, to racja. Dobra rada.