“Element zaskoczenia”. Kto zaprezentuje skuteczniejszą taktykę – Górnik czy Cracovia?

Torcidos  -  21 lipca 2014 06:32
586

madej_gornik_cracovia_1314
Robert Warzycha obserwuje zespół i skoro uznał, że koncepcja z trzema obrońcami będzie najlepsza, to trzeba tylko przyklasnąć. Oby się to tylko sprawdziło w lidze – mówi Roosevelta81.pl przed poniedziałkowym spotkaniem z Cracovią Stanisław Oślizło.

Cały weekend obfitował nam w piękne dania w postaci meczów pierwszej kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Na deser wypada nam jednak poczekać aż do poniedziałkowego wieczora, kiedy to Górnik będzie podejmować w Zabrzu Cracovię. Obie drużyny budzą zainteresowanie ze względu na rewolucyjne taktyki, z którymi wcale się nie kryją. Tylko pytanie, komu te zmiany wyjdą na dobre?

O transferach oraz przygotowaniach do sezonu Górnika pisaliśmy wszystko TUTAJ i TUTAJ. kDrużyna Roberta Warzychy jako gospodarz, siłą rzeczy jest faworytem poniedziałkowego spotkania. Chociaż prezentacja “Trójkolorowych” odbyła się w poprzedni wtorek, to prawdziwą szansę na przedstawienie się kibicom będą mieli piłkarze w czasie meczu z Cracovią. Z każdej strony dochodzą nas słuchy, że atmosfera w Górniku jest wyśmienita, o czym mogliśmy się przekonać podczas przedmeczowej konferencji i liczymy, że takie nastroje będę panować również po poniedziałkowym meczu. W ostatnim sparingu z Katowicami zabrzanie jednak kibiców nie “porwali”.

– W sparingu z “GieKSą” z pewnością nie zobaczyliśmy wszystkiego tego co trener sobie przygotował, czyli koncepcji, składu i personalnych rozwiązań. Podejrzewam, że paru obserwatorów z Krakowa na trybunach siedziało i robiło sobie notatki – mówi Stanisław Oślizło. – Trzeba zostawić pewien element zaskoczenia na ligę. Wyniki sparingów nie mają jakiegoś większego znaczenia najważniejsza jest liga. Wydaje mi się, że wystarczy ambicji zawodnikom. Czy starczy umiejętności oraz szczęścia piłkarskiego? Tego nie jestem w stanie powiedzieć. W moim odczuciu w ostatnim sparingu zawodnicy nie chcieli pokazać pełni swoich umiejętności. Tak bywało już od bardzo dawna i do dnia dzisiejszego to obowiązuje dalej. Nikt się nie chce odkrywać przed startem ligi – dodaje.

Wielki znak zapytania mona postawić przy Cracovii przed rozpoczęciem tego sezonu. W drużynie “Pasów” wymieniono pół składu, a nowym trenerem został Robert Podoliński. Jedynie czego możemy być pewni po krakowianach w tym sezonie, to zaniechanie próby gry słynnej “tiki-taki”, a przejście podobnie jak Górnik do gry z trójką obrońców. Same pochlebne opinie można usłyszeć na temat Roberta Podolińskiego, dlatego z ciekawością można obserwować grę poniedziałkowego rywala Górnika. Oba zespoły ominęły większe problemy z kontuzjami podczas letnich przygotowań i w obu drużynach powinniśmy zobaczyć optymalne zestawienia. Po stronie Górnika wciąż niezdolny do gry jest Mariusz Przybylski, a Cracovia będzie musiała sobie poradzić bez Sławomira Szeligi.

Jak nową taktykę obu zespołów, a zwłaszcza Górnika, ocenia były doskonały przed laty defensor? – Pamiętam, że też graliśmy początkowo trójką obrońców. Później słynna “brazyliana”, czyli cofało się kolejnego zawodnika do linii defensywnej. Jednak większość zespołów na świecie gra czwórką obrońców. Żeby grać trójką obrońców trzeba mieć bardzo dobrych i przede wszystkim zwinnych zawodników. Jeden piłkarz musi zaasekurować drugiego, aby nie stracić bramki. Trener Warzycha obserwuje zespół i skoro uznał, że koncepcja z trzema obrońcami będzie najlepsza. to trzeba tylko przyklasnąć. Oby się to tylko sprawdziło w lidze – mówi Oślizło.

“Trójkolorowi” po raz pierwszy zagrają w lidze, kiedy osoba odpowiedzialna za zespół będzie oglądała spotkanie z wysokości trybun. Czy to będzie miało wpływ na postawę drużyny? – Oczywiście, że nie – uważa Oślizło. – Najważniejszy jest moment mikro-cyklu, prowadzenia zajęć i obserwacji. Czy siedzi się na ławce trenerskiej czy na trybunach to nie ma większego znaczenia.

Górnik Zabrze – Cracovia Kraków, poniedziałek, 21 lipca 2014, godz. 18.00

Przypuszczalne składy

Górnik: Steinbors – Augustyn, Szeweluchin, Gancarczyk – Sobolewski, Danch – Gergel, Jeż Kosznik, Madej – Zachara.

Cracovia: Pilarz – Żytko, Mikulić, Rymaniak – Nykiel, Steblecki, Dąbrowski, Marciniak – Dialiba, Nowak, Zjawiński.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl